zbyfauch 15.08.20, 15:57 To kompozycja na badyl? Pytam zainspirowany wątkiem Kornela, z innego forum. Taka romanca poetyczna na badyl i gęślę. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zbyfauch Re: Dylemat 15.08.20, 16:15 randybvain napisał: > Gęślę? Nie chciało mi się zastanawiać ani guglać. Chętnie zobaczę poprawną wersję, którą obiecuję zapamiętać. Odpowiedz Link
randybvain Re: Dylemat 18.08.20, 18:49 Ja sprawdziłem i okazuje się, że zarówno gęśl jak i gęślę wspomina słownik Doroszewskiego. Poza nim jest to plurale tantum gęślę. Odpowiedz Link
randybvain Re: Dylemat 18.08.20, 18:50 Na końcu miało być gęśle, ale mi się samopoprawiło Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dylemat 15.08.20, 19:10 Jakbyś nie znała "dylu dylu na badylu". P.S. A taki dyliżans, skąd się wziął? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dylemat 15.08.20, 19:23 No i nie każdy wie, że ów słynny smok wawelski to pospolity krakodyl. Odpowiedz Link
apersona Re: Dylemat 15.08.20, 21:47 zbyfauch napisał: > P.S. > A taki dyliżans, skąd się wziął? Z dyli się zbliżans Odpowiedz Link
randybvain Re: Dylemat 18.08.20, 19:03 Dyliżans pochodzi z francuskiego diligence. Pierwotnie wyraz ten znaczył staranność, z łacińskiego diligentia, ale Francuzi zmienili to w pośpiech. Odpowiedz Link
randybvain Re: Dylemat 18.08.20, 18:55 Myślałem, że to niemiecka deska podłogowa Diele, ale to zdrobnienie od Dietricha. Odpowiedz Link
randybvain Re: Dylemat 18.08.20, 18:53 Badyl to podobno słowo warszawskie przywleczone z Białorusi, a oznaczające jakieś warzywa, stąd właśnie badylarz pochodzi, jako nazwa ogrodnika. Odpowiedz Link