flyap
04.02.05, 20:23
W łódzkim dodatku Gazety Wyborczej pojawił sie tekst zapowiadający wielką
rewelację wydawniczą.Cała notatkę, jedynie z opuszczonym nzazwiskiem twórcy,
zamieszczam:
Wierszowany "Potop" liczy 2540 zwrotek zamieszczonych na 410 stronach. Ma
tyle samo rozdziałów co oryginał: 97. Każdą stronę powieści Piotr Smolarek
zamknął w dwóch strofach. - Tekst pisałem cztery lata. Żaden epizod nie
został pominięty, więc młodzież ma pełny obraz wydarzeń, a całość lepiej się
czyta - zachwala.
Fragment rozdziału "Zakończona pokuta" z trzeciego tomu wierszowanej wersji
Jędruś! - rzekła Oleńka - ja ran twych niegodna całować.
Nagle rycerz odzyskał siły - porwał ją w objęcia,
Laudańscy poczęli strzelać, głośno wiwatować,
Z rozkazu miecznika rżnięto woły i jagnięcia.
Przy stole na cześć dwóch par kielichy krążyły,
Bo pan Michał spotkał swoją ukochaną,
Wojenne trudy bohaterów wreszcie się skończyły,
A Oleńka - jak to po ślubie bywa - wnet została mamą.
A przecież tak niedawno uważała Andrzeja za potwora
Za to, że nie będąc świadom, zdrajcom ojczyzny uwierzył.
Z pomocą Najświętszej Panienki jego dusza nie była już chora,
Nagrzeszył wiele, ale jednak w porę się w piersi uderzył.
Teraz autor streszczenia, emeryt z Piotrkowa Trybunalskiego, który ukończył
pedagogikę specjalną, szuka wydawcy swoich rymów. - W 2005 r. przypada 350.
rocznica potopu szwedzkiego, więc jest dobry moment, by książka się ukazała -
uważa. Od powodzenia nietypowej wersji "Potopu" zależy, czy autor dokończy
wierszowaną odmianę "Krzyżaków", nad którą już pracuje.