Dodaj do ulubionych

Gwara kierowcow

04.03.05, 18:12
Witam. Czy wiecie cos o gwarze kierowcow konkretnie aut ciezarowych bardziej
znanych jako TIR. Chcial bym sie cos o niej dowiedziec bo w internecie malo
jest o gwarze kierowcow.
Obserwuj wątek
    • viking2 Re: Gwara kierowcow 07.03.05, 02:28
      tir_omaniak napisał:

      > Witam. Czy wiecie cos o gwarze kierowcow konkretnie aut ciezarowych bardziej
      > znanych jako TIR. Chcial bym sie cos o niej dowiedziec bo w internecie malo
      > jest o gwarze kierowcow.

      No dobra, moze zrobie dobry poczatek?
      Wiadomo, ze "fajerka" albo "fajera" to kierownica. Powiedzenie o przeciazonej
      skrzyni ladunkowej to "fajera mi chodzi jak prostytutka po ulicy" - ze niby
      przeladowana tylna os spowodowala uniesienie szoferki i samochod zle reaguje na
      kierownice.
      O, wlasnie: zamast "skrzynia ladunkowa" powinienem byl powiedziec "kipa".
      Tylny most z przekladnia planetarna to "dyfer" - od dyferencjalu.
      No, a dalej? Nie pamietam...
    • laband Re: Gwara kierowcow 07.03.05, 06:33
      ale to niy je gwara, to je zargon abo jakis gryps

      • viking2 Re: Gwara kierowcow 08.03.05, 04:11
        Dobra, zargon zawodowy - ale gwara kierowcow nie bedzie regionalna, np. mazurska
        czy goralska - bo kierowcy sa wszedzie i z reguly maja do czynienia z
        ciezarowkami. Dlatego ich gwara "zawodowa" (zgadzam sie na zargon) bedzie
        podobna. Inaczej mowiac, tak, jak rdzennemu Kaszubowi bedzie trudno dogadac sie
        ze Slazakiem, tak szoferacy zrozumieja sie natychmiast, kiedy przyjdzie do
        rozmowy na tematy zawodowe.
        Wydawalo mi sie, ze o to wlasnie chodzilo tir_omaniakowi. A moze sie myle?
        • tir_omaniak Re: Gwara kierowcow 08.03.05, 15:36
          Tak viking2 dokladnie mi o to chodzi. O te slowka, ktore sa znane tylko im a
          przecietny szary czlowiek nie zrozumie o co im chodzi. A jezeli ktos z Was zna
          jeszcze jakies powiedzonka typu jak napisal viking2 "fajera mi chodzi jak
          prostytutka po ulicy"
          • jessyk Re: Gwara kierowcow 18.05.05, 19:13
            Z tyj gwary to jo ino słysała, co to jest tirówka.
            • rrb Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 00:47
              witojcie!!! ponoc w jezyku kierowcow BAJO to rodzaj pozdrowienia i bardzo to mi
              sie podoba bo moja ksywa to Baja od imienia zresztawink
              a wiec drodzy kierowcy plci meskiej: Bajo i szerokosci zycze!!!! do zobaczenia
              na trasiesmile
              • dialektolog Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 10:37
                rrb napisała:

                > witojcie!!! ponoc w jezyku kierowcow BAJO to rodzaj pozdrowienia i bardzo to
                mi
                >
                > sie podoba bo moja ksywa to Baja od imienia zresztawink
                > a wiec drodzy kierowcy plci meskiej: Bajo i szerokosci zycze!!!! do
                zobaczenia
                > na trasiesmile

                Witam na Forum.
                Dziękuję za ciekawe słówko.
            • dialektolog Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 10:36
              jessyk napisała:

              > Z tyj gwary to jo ino słysała, co to jest tirówka.

              A ja wiem, że kierowcy PKS Nowy Targ nazywają niekiedy turystów "gowiedziom",
              co się chyba od gowiedzi, która za kołnierzem siedzi, wzięło.
              • eingraudenzer Re: Gwara kierowcow 20.05.06, 17:12
                > A ja wiem, że kierowcy PKS Nowy Targ nazywają niekiedy turystów "gowiedziom",
                > co się chyba od gowiedzi, która za kołnierzem siedzi, wzięło.
                A nie od "gawiedź" - czyli tłum, zbiorowisko, gapiowie?
    • ankas13 Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 12:20
      Jestem żoną kierowcy wielkiej ciężarówki, jeżdżę z nim czasem i takich tekstów,
      jak o fajerze i prostytutce w życiu nie słyszałam. Przez radyjko często
      pytają "Jak tam ścieżka na ...?". Najlepsza odpowiedź, że czyściutko, ale
      czasem jest suszareczka (radar), misiaczki (policjanci) lub krokodylki
      (Inspekcja Transportu Drogowego). Najpopularniejsze pozdrowienie
      to "Szerokości!" I nie słyszałam nigdy, zeby na swój samochód mówili TIR. To my
      tak mówimy, oni nie.
      • rrb Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 13:08
        wlasnie....kierowcy wrecz nie znosza okreslenia TIR......wrrr
      • viking2 Re: Gwara kierowcow 08.12.06, 04:07
        ankas13 napisała:
        > to "Szerokości!" I nie słyszałam nigdy, zeby na swój samochód mówili TIR. To my

        Z ciekawosci: to jak mowia?
    • adam1 Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 17:00
      Zimową porą mówi sie "przyczepności" nie tylko "szerokości" a BAJO jest super
      pozdrowieniem...
      • rrb Re: Gwara kierowcow 03.01.06, 21:49
        no jasne ze suuuuperwink))
    • orinus Re: Gwara kierowcow 31.03.06, 20:20
      Fajny cytat (może bardziej z mechaników) Marek Hłasko "Baza Sokołowska"
      "Wentle popalone-mówił Dabler-dlatego wali w kaburator. - Coś pan, panie Edziu-
      mówił stary Lasecki-dychtung puścił pod głowicą i fałszywe powietrze łapie"
    • essene Re: Gwara kierowcow 01.04.06, 11:28
      troszeczkę jeżdżę sobie stopem i z jazdy ciężarówkami (szkoda , ze tak mało, bo
      jedzie się wygodnie, szybko, i zawsze jeszcze poszukają mi przez radyjko
      kolejnego kierowcy) pamietam takie okreslenia gwarowe jak:

      - "suszarka", "suszareczka" - radar policyjny; też "suszą" - stoją z radarem
      - "misiaki", "misiaczki" - policja
      - "krokodyle", "krokodylki" - Ispekcja Ruchu Drogowego (nazwa wzięta od
      zielonych samochodów którymi sie poruszają; tydzień temu jadąc stopem na trasie
      Rawa- Warszawa byłem świadkiem rozmowy, a właściwie sprzeczki kierowców, gdzie
      właściwie krokodyle stoją, ktoś ich widział, ktoś dementował, znowu ktoś ich
      widział, wreszcie jakiś kierowca i stwierdził przytomnie "idioto, to jechała
      służba lesna"smile
      - "radyjko"- CB radio
      - "krzyknąć przez radyjko" - powiedziec cos przez CB radio
      - "szoszoni" - kierowcy ciężarówek na numerach z państw WNP


      pozdrawiam i szerokości
      • essene Re: Gwara kierowcow 01.04.06, 11:31
        aha, jeszcze jedno:
        - "mobilki", "mobile" - inni kierowcy (zwykle używane w charakterze wolacza
        albo gdy kierowca chce zorientować się w sytuacji na drodze i nie woął do
        konkretnego kierowcy)
        - zwyczajem radiowym (na pewno w paśmie CB, ale ponoć też i w łączności
        krótkofalarskiej) kazdy zwraca się do siebie per "kolego/koleżanko"

        pozdrawiam
      • barone Re: Gwara kierowcow 31.08.06, 22:23
        Nie "krzyknąć przez radio", ale "krzyknąć kogoś",
        czyli zawołać kogoś.

        I raczej nie gwara, tylko slang.
    • szwager_z_laband z wikipedii 01.04.06, 12:23
      * alus - alufelga
      * automat - samochód z automatyczną skrzynią biegów
      * bandzior - Fiat 125p
      * beczka - Mercedes, model W123
      * buma, beemka, bawarka - BMW
      * but w podłodze - pedał gazu wciśnięty do końca
      * cienki - Fiat Cinquecento
      * ciężki motor - duża pojemność skokowa
      * cytryna - Citroën
      * dyfer - dyferencjał, mechanizm różnicowy
      * fura - samochód
      * gar, garnek - cylinder
      * gaz do dechy - pedał gazu wciśnięty do końca
      * gibon - Fiat 126p - popularny Maluch
      * grill - atrapa przednia przed maską
      * gmole - dodatkowe metalowe rury, najczęściej chromowane, mające ochraniać
      kolana motocyklisty przed urazami mechanicznymi (uderzenie z naprzeciwka w
      czasie jazdy, upadek motocykla na bok)
      * junol, junkers - motocykl Junak
      * kaszlak - Fiat 126p - popularny Maluch
      * kawa - motocykl Kawasaki
      * kredens - Fiat 125p
      * kapeć - opona z której uszło powietrze
      * kiszka - dętka
      * klawiatura - górna część mechanizmu rozrządu, widoczna po zdjęcu pokrywy
      silnika
      * kopniak - w motocyklu pedał rozrusznika
      * kosiarka - samochód, którego silnik lubi wysokie obroty
      * krowa - duża obudowa reflektora i zegarów w motocyklu
      * merol - Mercedes
      * motór - żartobliwe określenie właścicieli motocykli czterosuwowych w
      stosunku do prawie motocykli, czyli najcięższych dwusuwów
      * mydelniczka - Trabant
      * paczka osiemdziesiąt - sto osiemdziesiąt km/h
      * patelnia - zębatka koła napędowego motocykla
      * pójść (wpaść) w pejzaż - wylecieć z drogi, mieć wypadek
      * solówka - motocykl bez kosza
      * szklanka - w motocyklu widoczna na zewnątrz osłona drążków popychaczy
      zaworu/w sam.- niewidoczna ślzgająca się po wałku rozrządu część w kształcie
      szklanki, w której jest osadzony popychacz zaworowy
      * szpilka - śruba posiadająca z obu stron gwint
      * Ford Karton - Trabant
      * trampek - Trabant
      * poldek - Polonez

      * sej - Fiat Seicento
      * skarpeta - Syrena
      * wacha - benzyna
      * zegar - wskaźnik na desce rozdzielczej samochodu lub przymocowany do
      kierownicy motocykla
      * złoty dwadzieścia - 120 km na godzinę
      * żaba - nożny podnośnik do samochodu
      • essene Re: z wikipedii 17.05.06, 14:43
        oprócz "paczka osiemdziesiat", z czym po raz pierwszy się spotykam, jest jeszcze
        w uzyciu przelicznik "walutowy"
        tj. np.: "rozmieniam złoty trzydziesci" - "jade 130 km/h"
        • eingraudenzer Re: z wikipedii 20.05.06, 17:17
          > w uzyciu przelicznik "walutowy"
          > tj. np.: "rozmieniam złoty trzydziesci" - "jade 130 km/h"
          Ja słyszałem również "dwanaście setnych" - czyli 120km/h, ale jako ułamek
          prędkości 1000km/h - to chyba panowie o lichym przyrodzeniu tak mawiają wink
          • aron2004 Re: z wikipedii 21.06.06, 08:06
            u nas na Fiata 125p mówi się czasami "kredens"
            • jessyk Re: z wikipedii 18.07.06, 15:07
              Trabant to mydelniczka
        • mayfly Re: z wikipedii 29.08.06, 09:17
          "paka osiemdziesiąt" lub "złoty osiemdziesiąt" występuje np. w trójmieście.
          można też "zamknąć budzik" lub "zapiąć budzik", co oznacza, że wskaźnik na
          prędkościomierzu osiągnął maximum.zwrot ten dotyczy głównie motocykli.choć może
          to być moje subiektywne odczucie przez kontakt z tym środowiskiem.
    • stefan41 Re: Gwara kierowcow 06.12.06, 19:52
      Mamy jeszcze "Renię" czyli francuski produkt Renault.

      "Solóweczka" - to może być także sam ciągnik siodłowy, bez naczepy.
    • marten Re: Gwara kierowcow 07.12.06, 16:55
      Witam podam parę określeń używanych przez kierowców TIR i spedytorów:

      koń - ciągnik siodłowy
      zestaw - samochód ciężarowy z przyczepą
      firanka - rodzaj zsuwanej plandeki na naczepie
      mega - naczepa o wysokości wewnątrz 3m.
      kółko - przejazd z towarami zorganizowany "tam i z powrotem" lub w kilka miejsc
      po kolei z ostatnim powrotnym w miejsce wyjazdu
      grupówka - transport ładunków z lub do kilku miejsc jednym przejazdem
      częściówka - ładunek o masie kilku ton lub objętości kilkunastu m3 który można
      zabrać przy okazji innego ładunku na tzw. "doładunek"
      przepał - ponadnormatywne zużycie paliwa

      itd/itp/etc.

      Jak każde środowisko także kierowcy i spedytorzy mają swoje określenia.smile
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka