ilecka
21.09.06, 10:31
Wlasciwie to nie wiem czy zakladam watek w odpowiednim miejscu, ale mysle ze
ma on zwiazek z jezykiem.
Caly czas gdzies slysze, ze ktos zjadl obiad dopiero wieczorem, albo po calym
dniu pracy i wielu przekaskach nie zjadl jeszcze obiadu (godz.22).
Moje pytanie: czy obiad to posilek ktory sie je w poludnie (srodek dnia,
popoludnie, jak kto woli), niezaleznie co by to bylo, czy jest to posilek
skladajacy sie z pierwszego i drugiego jedzony o jakiejkolwiek porze.
Szczerze mowiac drazni mnie jak ktos mowi ze zjadl obiad wieczorem. Czyli co,
daruje sobie kolacje? A dlaczego nie moze tego wieczornego posilku (na
cieplo) nazwac kolacja?