Dodaj do ulubionych

poprawnościowcy i absurdy

27.04.07, 14:24
Dążenie do poprawności prowadzi nieraz do absurdów. Tak jest, na przyklad, we
wątku "na dworzu??". Ja też puściłem tam dla prowokacji małego "bąka", że
forma "na dworze" nosi cechy rusycyzmy. I niektórzy sie na to tak jakby
zalapali. A przecież obie formy są równouprawnione, i to nie powinno budzić
wątpliwości. Czy powiesz tak, czy tak, to jesteś rozumiany (-a). Czego więcej
trzeba? Tolerancji! Nie przynosi mi ujmy, kiedy mówię "dzieciaki poszły na
pole", jak jestem w Malopolsce. Kiedy jestem w Kraśniku, to na czereśnie
chętnie mówię trześnie. A jak jestem w Plocku, to czasem wyrwie mi
się "kełbasa, "kedy". Wcale nie urąga to poprawnosci. Mam świadomość języka
jako bogatej całości o wielu barwach i różnych odcieniach.
Kiedyś, że pozwolę sobie na setymentalne wspomnienie, istniało coś takiego
jak "kultura języka" - nauka uprawiania, pielęgnowania mowy, która zajmowała
poczesne miejsce w programach szkolnych, od szkoły podstawowej poczynajac, aż
po wydziały filologiczne. Kiedyś istniały w szkołach, w domach kultury
zespoły żywego słowa; kiedyś organizowane były turnieje krasomówcze (ostatnie
chyba odbywały się na Zamku Golubskim).
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 16:03
      Pelna zgoda. Ja tez nie wstydze sie kiedy w Bridgwater wyrwie mi sie /oi go/ a w
      Dover /giv it tu mei/ bo na tych obszarach sa to formy standardowe.
    • mankencja Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 18:18
      no niby masz rację, ale "we wątku" brzmi prawie jak "we srodę"
      • kaj.ka Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 19:59
        mankencja napisała:

        > no niby masz rację, ale "we wątku" brzmi prawie jak "we srodę"

        A, widzisz, bo spodziewałem, że ktoś sie w tej sprawie odezwie. Szczerze
        mówiąc, nie lubię zbitki ww, i chociaż nie mam trudności z dykcją, to czasem
        idę na łatwiznę, ale tym razem chciałem troche podbechtać kogoś z
        forumowiczów.
        • mankencja Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 20:32
          tak wlasnie myslalam smile
        • lajkonix Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 20:49
          kaj.ka napisał:

          > mankencja napisała:
          >
          > > no niby masz rację, ale "we wątku" brzmi prawie jak "we srodę"
          >
          > A, widzisz, bo spodziewałem, że ktoś sie w tej sprawie odezwie. Szczerze
          > mówiąc, nie lubię zbitki ww, i chociaż nie mam trudności z dykcją, to czasem
          > idę na łatwiznę, ale tym razem chciałem troche podbechtać kogoś z
          > forumowiczów.

          No to mnie siostra, podbechtałaś bardziej tymi "reportarzystami".... Z natury
          nie lubię się bechtać, ale raz przecież można, nie?

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • kaj.ka Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 21:33
            Siedzę sobie i wykonuję nudną robotę w Excel'u, i robie sobie przerwy, żeby
            odwiedzic moje ulubone forum.
            Ty, Brat lajkonix,znów mnie wkurzasz, ponieważ znowu zmieniasz mi pleć na
            SIOSTRA, chociaż juz raz zwracałem Ci uwagę, że jestem BRAT, a człowiek, ktory
            z wiekiem traci powoli, z przyczyn obiektywnych, płeć jest szczegolnie wrazliwy
            na pozbawianie go cech płciowych, co w swojej lekkomyslności czynisz. To tak ku
            przestrodze.
            A co masz, Brat, przciwko reportarzystom? Masz zastrzeżenia do tych, ktorzy
            piszą lub produkują reportarze. A może powinni sie nazywać raportarzystami, bo
            raportują.
            • klymenystra Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 22:58
              ja tak niesmialo... czy to nie jest "reportaz"?
              • lajkonix Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 23:09
                klymenystra napisała:

                > ja tak niesmialo... czy to nie jest "reportaz"?

                No niby jest, siostra*, ale zdaje się piszą go tylko reportarzyci. I w tym sęk.

                Lajkonix
                panta rei - wszystko w płynie

                * kurcze, moze ty też jesteś brat? Bo czucie płci mi coś zanika.
                • klymenystra Re: poprawnościowcy i absurdy 28.04.07, 07:38
                  a. nie. siostra. stuprocentowo, ze sie tak wyraze.
              • kaj.ka Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 23:23
                O, kurde! A to wszystko przez pokerzystę. Ale jednak plama.
                • lajkonix Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 23:39
                  kaj.ka napisał:

                  > O, kurde! A to wszystko przez pokerzystę. Ale jednak plama.

                  No aż nie mogę z tego wszystkiego usnąć...
                  Tak mnie to rozdygotało.

                  Lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
                • lajkonix Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 23:40
                  kaj.ka napisał:

                  > O, kurde! A to wszystko przez pokerzystę. Ale jednak plama.

                  Brat, a tak przy okazji... Czy też będzie kolażysta?

                  Lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
            • lajkonix Re: poprawnościowcy i absurdy 27.04.07, 23:07
              kaj.ka napisał:

              Kurde brat, że aż przeklnę w duchu. Rzeczywiscie przeklnę, bo aż dwie fopy za
              jednym zamachem popełnić to za wiele jak na moje stargane nerwy.

              Ad 1) Jasne, że mnie upominałeś, brat. Jasne. Wybacz siwiźnie włosów, ale na
              starość jednak człekowi wszystko się z d..pą kojarzy. Też przez to będziesz
              jeszcze przechodził. Może se brat zrób samo kaj, bym zobaczył, czy może te
              skojarzenia się zmniejszą, co?

              Ad 2) Rzeczywiście. Jak mnie strofnąłeś, brat, to aż zajrzałem do słownika. Aż
              się spociłem... Nie powinienem wywlekać tego "reportarzysty". I teraz dopiero
              się zastanawiam, czy ja pierwszy raz ten wyraz na oczy widzę? Czy to już
              schyłek władz umysłowych... Bilobil mi się skończył. Nie masz brat, czegoś
              podobnego pod ręką?

              Pozdrawiam,

              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
    • randybvain O jezyku wzorcowym 30.04.07, 19:03
      Poprawnosc to jest zgodnosc z jakimis regulami. Rzecz w tym, ze te reguly sa
      ustalane przez jakas GTW na podstawie ichnich kryteriow. Nie mozna ustalic
      wzorcowego jezyka, gdyz nie wiadomo dokladnie, jakie kryteria mowia o
      poprawnosci: czy jest to np. statystyczna czestotliwosc wystepowania danej
      formy, czy ksztalt wynikajacy z etymologii czy najstarszego zapisu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka