18.09.07, 19:41
Dlaczego należy inwestować w złoto? Dlatego, że to jest bardzo dobre AKTYWO i
SEJHEWEN, zarówno jako monety BULIONOWE jak i jako EGOLD. W dodatku warto
zbierać złoto dla czystego fanu.

Po jakiemu mówił ten rozmówca Tokefemu?

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
Obserwuj wątek
    • uyu Re: aktywo 19.09.07, 00:10

      Kilka jezykow znam, z wieloma jestem osluchana ale takiego nigdy nie
      slyszalam!

      A moze to brzydkie wyrazy?
      • stefan4 Re: aktywo 19.09.07, 08:43
        uyu:
        > A moze to brzydkie wyrazy?

        Bardzo brzydkie.

        Jednak większość z nich jest zbudowana zgodnie z zasadami jezyka polgielskiego,
        w którym np. po hajłeju się drajwuje a po sajdłoku się łoka (a może ,,łoczy''?).

        Ale specjalnie zainteresowało mnie owo ,,aktywo''. Otóż ,,activa'' (łac.) to
        liczba mnoga od ,,activum'' (== stosowany, czynny). Do języka polskiego
        ,,aktywa'' weszły jako rzeczownik bez liczby pojedynczej; a język polgielski
        (jak widać) dokonał wtórnego dobudowania liczby pojedynczej. Oczywiście w
        sposób niezgodny z łacińskim oryginałem, bo na co komu łacina.

        Takie wtórne dobudowania zdarzają się w języku. Gdyby w wyniku jakiegoś
        kataklizmu zanikł przymiotnik ,,zielony'' ale pozostał pochodny od niego
        rzeczownik ,,zieloność'', to trawa zaczęłaby być ,,zielonościowa''.

        Habent sua fata verba...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • ja22ek Re: aktywo 19.09.07, 09:38
          Taka historia zdarzyła się słowiańskim liczebnikom głównym od 5 do
          10. Oto ich oryginały zanikły, a utworzono je wtórnie od liczebników
          porządkowych. Szczególnie wyraźnie jest to widoczne w liczebnikach
          sześć, dziewięć, dziesięć, gdzie końcowe 'ć' (dawniej 't') nie ma
          odpowiednika w sex/sechs, novem/neun, decem/zehn.
          • stefan4 Re: aktywo 19.09.07, 10:43
            ja22ek:
            > Taka historia zdarzyła się słowiańskim liczebnikom głównym od 5 do
            > 10. Oto ich oryginały zanikły, a utworzono je wtórnie od
            > liczebników porządkowych. Szczególnie wyraźnie jest to widoczne w
            > liczebnikach sześć, dziewięć, dziesięć, gdzie końcowe 'ć' (dawniej
            > 't') nie ma odpowiednika w sex/sechs, novem/neun, decem/zehn.

            To ciekawe. Czy masz na myśli:
            * sex (sechs) --> sextus (sechste) --> szest --> sześć;
            * novem (neun) --> nonus (neunte) --> dziewięt
            • jacklosi Re: aktywo 19.09.07, 14:02
              To może szeks - szeksty - szesty - szest - sześć?
              • stefan4 Re: aktywo 19.09.07, 15:10
                jacklosi:
                > To może szeks - szeksty - szesty - szest - sześć?

                W którym momencie początkowe ,,s'' w ,,sex'' przeszło w ,,sz'', to uwazam za
                niezbyt istotne; ten liczebnik potwierdza słowa Ja22ka. Martwi mnie raczej
                ,,dziewięć'' i ,,dziesięć'', bo w łacinie nie ma tam żadnego ,,t'', ani w formie
                głównej ani w porządkowej. Czyżbyśmy dziedziczyli je wprost z niemieckiego? To
                by mnie dziwiło...

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                • kaj.ka Re: aktywo 19.09.07, 15:33
                  Wszystkim dociekliwym polecam:
                  free.of.pl/g/grzegorj/gram/etymlicz.html
                  Opracowanie solidne i dowodowo pełne.
            • ja22ek Re: aktywo 20.09.07, 13:40
              Podaję te akurat przykłady, bo są one niekontrowersyjne, a dysponuję
              w tej chwili jedynie własną pamięcią. Użycie formantu z 't' do
              tworzenia liczebników porządkowych wydaje się cechą wspólną języków
              germańskich i słowiańskich. Przy czym w niemieckim jest to bardzo
              konsekwentne (od ers-te poczynając na zwoelf-te kończąc). W
              słowiańszczyźnie wyłamują się siódmy i ósmy, czego nie potrafię
              uzasadnić (oprócz karkołomnej hipotezy, że -t i -m mają coś
              wspólnego z imiesłowami biernymi - przeszłym i współczeznym). Ślady
              tego -t są i w łacinie (może reszta miała oryginalnie -m?).

              Brak podobieństwa 'dziewięć' do 'novem'/'neun' objaśnia się wpływem
              liczebnika 'dziesięć'. Ładnie o historii liczebników pisze Grzegorz
              J.
        • pavvka Re: aktywo 20.09.07, 09:38
          stefan4 napisał:

          > Ale specjalnie zainteresowało mnie owo ,,aktywo''. Otóż ,,activa''
          (łac.) to
          > liczba mnoga od ,,activum'' (== stosowany, czynny). Do języka
          polskiego
          > ,,aktywa'' weszły jako rzeczownik bez liczby pojedynczej; a język
          polgielski
          > (jak widać) dokonał wtórnego dobudowania liczby pojedynczej.
          Oczywiście w
          > sposób niezgodny z łacińskim oryginałem, bo na co komu łacina.

          'Aktywo' to przejaw normalnej tendencji do ekonomizacji języka.
          Jeśli człowiek zajmuje się na co dzień kwestiami księgowymi jak ja,
          to naprawdę tej liczby pojedynczej brakuje. W formalnych pisanych
          dokumentach, owszem, używam jak należy sformułowania 'składnik
          aktywów' (w sensie elementu bilansu), ale w mowie bez pojedynczego
          aktywa ani rusz. I niby wiem, że niepoprawne, ale mimo wszystko tak
          mówię.
          • stefan4 Re: aktywo 20.09.07, 10:16
            pavvka:
            > w mowie bez pojedynczego aktywa ani rusz. I niby wiem, że
            > niepoprawne, ale mimo wszystko tak mówię.

            Dlaczego ,,niepoprawne''? Odnotowuję zjawisko językowe i tyle. Gdybyś żył 300
            lat temu, to powiedziałbyś ,,aktywum'' a teraz mówisz ,,aktywo''. Jeszcze
            trochę czasu minie i na ,,ultimatum'' powiesz ,,ultimato'' a na ,,Alpha Canis
            Maioris'' powiesz ,,Alfons of Major Kane''.
        • ja22ek Re: aktywo 20.09.07, 13:28
          Ale zwróć uwagę, że w kontynuacji łaciny, jaką jest język włoski,
          końcówki -um i -us z reguły przechodzą w -o. Więc my tylko
          kontynuujemy łacinę w sposób zgodny z jej prawdziwą kontynuacją smile
    • stefan4 Re: tetra dla dziewczęć 22.09.07, 14:22
      Ekspert TOK FM doniósł o nowym dysku TETRAbajtowym. Moje pieluszki dawno temu
      były z tetry. No to chyba nic nowego w tym dysku...

      Ten sam ekspert narzekał, że niektóre klawiatury są za duże, szczególnie dla
      małych DZIEWCZĘĆ.

      Urocze, prawda?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • kicior99 Re: tetra dla dziewczęć 23.09.07, 16:00
        stefan, nie strasz mnie, dla mnie TOK FM to obecnie jedyny kontakt z polszczyzną...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka