theodorka
14.11.11, 21:00
Pamiętam, jak wczoraj bez mała
A może nawet i dzisiaj
Jedyneczka nas powitała
Zamiast Margolci i Misia
Siedzący za biurkiem decydent
W gmachu na Woronicza
Ten narodowy konfident
Dzieci poograniczał
Później zaczęła się edukacja
Ją także zabiła jakaś frakcja
Reforma za reformą
Stała się w tym kraju normą
Siedzący za biurkiem decydent
W Ministerstwie Edukacji
Był ograniczył nasz żywot
Do konsumpcji i kopulacji
Siedzę i piszę te słowa
I smutno mi, lecz nie wiem czemu
W tle przygrywa mi jakaś nowa
Muzyczka z TVN-u
Nie rozumiem zagadnienia z zeszytu
I umiem bardzo niewiele
Przez mgłę przypominam sobie
Słowa jednej z nauczycielek
Jej optymizm, kiedy mówiła
Że "zawsze tak nie będzie"
Ona chyba się trochę myliła:
- Pewne rzeczy są zawsze i wszędzie.