kasia.mario 26.03.04, 23:13 Planujemy podróz życia do Peru. Jak to zorganizować. Czy jest to możliwe i do zrobienia (ok, miesiąca) bez biura podróży. Czekamy na info. Interesują nas relacje, ciekawe strony , adresy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mike_mike Re: PERU 29.03.04, 09:52 kasia.mario napisała: > Planujemy podróz życia do Peru. Jak to zorganizować. Czy jest to możliwe i do > zrobienia (ok, miesiąca) bez biura podróży. > Czekamy na info. Interesują nas relacje, ciekawe strony , adresy. Jasne, że możliwe. W miesiąc to możecie pomyśleć również o Biliwii i pólnocnej części Chile... Odpowiedz Link
stonka69 Re: PERU 29.03.04, 13:31 Ja z kolei bym Peru nie polecał, jeśli jest to Wasza pierwsza wyprawa tak samemu. Trzeba się liczyć z tym, że jest tam dość kiepska infrastruktura, łatwo paść ofiarą naciągacza czy złodzieja, mało ludzi mówi po angielsku. Komfort podróżowania po Chile czy Argentynie jest nieporównywalnie większy. Jeśli akurat zależy Wam na Peru i chcecie to zrobić sami to przygotujcie się naprawdę bardzo dobrze: unikniecie wówczas kłopotów, które mogą Wam zepsuć zabawę. Odpowiedz Link
s.wawelski Re: PERU 31.03.04, 20:09 Bardzo polecam podstawowa znajomosc hiszpanskiego (okolo 1000 slow plus umiejetnosc koniugowania czasownikow w przynajmniej 2 czasach). Druga rzecz to Peru jest duzym krajem (okolo 5 razy wiekszy od Polski) wiec miesiac to i duzo i malo. Kilka lat temu bylismy we dwojke w Peru sami wszystko organizujac. W pewnym momencie stwierdzilismy, ze latwiej nam bedzie zostac w rejonie Andow i raczej zahaczyc o Boliwie niz podrozowac do Iquitos nad Amazonka. Wez pod uwage, ze aklimatyzacja do wysokosci zajmuje troche czasu a pozniej szkoda z niej rezygnowac. Niezwykle ciekawe sa okolice Cuzco Odpowiedz Link
zjawa74 Re: PERU 12.04.04, 15:27 no właśnie kiedy się wybieracie? Ja mam zamiar wybać się gdzieś w okolicach września 2005 Odpowiedz Link
dalla Re: PERU 28.04.04, 14:02 2 tygodnie temu wrocilam z Ameryki Pd. W Peru bylismy w Cuzco, Machu Picchu, Jezioro Titicaca. Te rejony sa tak turystyczne, ze praktycznie non stop spotykalo sie obcokrajowcow (MP wylacznie oni). Jezdzilismy tylko z przewodnikiem (Lonely Planet) i to wlasciwie wystarczylo. Wielu rzeczy mozna dowiedziec sie na miejscu od innych podrozujacych. aha, hiszpanski konieczny!!! Trzeba uwazac na oszustow, np. przy cenie za jakiekolwiek wycieczki, noclegi, bilety. Mysmy pytali sie po 5 razy w roznych agencjach i z tego wychodzila nam srednia cena (albo pytalismy sie Peruwianczykow, ile oni zaplacili). No i wysokosc: bylismy ze 2 tyg. na 3000m i wyzej i jakos nie udalo mi zaaklimatyzowac, ale moj chlopak nie mial zadnych problemow. Odpowiedz Link
wojtek.kozlowski Re: PERU 13.06.04, 21:55 hm, w Peru mieszka Polka, p. Maria Kralewska de Canchaya. Teraz nie posiadam Jej n- ru, ale jak zadzwonisz do ambasady w Warszawie, to Ci podadzą. Mój kolega korzystał z Jej usług i twierdzi, że bardzo mu pomogła. Za ok. 100 usd załatwi Ci wszystkie noclegi, przejazdy etc. pozdrawiam: W.K. Odpowiedz Link