Jak w tytule - mam już totalny mętlik w głowie. Jeszcze przed chwilą byłam przekonana o tym, że Loola jako jedyna spełnia moje oczekiwania, a tu proszę - Bumblerid-a znalazłam, model Flyer. Zamiast przekładanego siedziska jak Loola ma przekładaną rączkę. Wygląda bardzo fajnie. Podoba mi się ten kolor co niżej. Jak myślicie, czy to lepszy wózek niż Loola? Pewnie nikt nie użytkuje, ale może tak ogólnie - Bumbleride to wyższa półka niż Bebe Confort? Bo mi wydaje się, że tak.