Witam, czytam Was od dawna, a teraz piszę swój pierwszy post

prosząc o pomoc, radę...
Kupiłam parasolkę dla dwójki, taką:
www.cosatto.com.pl/produkt/opis/46
(na szczęście na allegro, za pół ceny) - jest ładna, dzieciaki się fajnie mieszczą, ale-
prowadzi się ją tragicznie, nie chce skręcać (dziś staranowałam ludzi w kościele), podbija sie bardzo trudno

może dlatego, że cięższy syn siedzi z przodu obciążając przednie kółka- ale i wózek bez pasażerów się zacina
pomyślałam więc, że może dałoby się zmienić koła na większe, takie pojedyncze, lepiej skrętne??
Teść podpowiada, że trzeba by zamontować je na poprzeczkach, które odczepiałoby się przed złożeniem wózka...
Co Wy na to? Czy taka przeróbka ma sens wg Was??
Macie pomysł kto/ gdzie mógłby sie podjąć próby uratowania wózka??