gomilu
25.04.12, 18:46
takie słowo usłyszałam wczoraj podczas rozmowy z M. I wiecie co moje kochane wózkomaniaczki to jest prawda. Wszystko zaczęło się od miłej rozmowy o niczym z moim M wczoraj wieczorem i tak między jednym a drugim słowem padło o naszych wspólnych wydatkach, po przeanalizowaniu wyszło ze dość sporą część zajmują wydatki na moje dwa uzależnienia: buty i wózki + akcesoria do wózeczków..... Ostanie zakupy to organizer na wózek czerwony tak żeby pasował rówznież do zamówionego BJCM GT czarno czerwony.... no i do tego 5 par butów 2 pary dla dziewczyn i trzy pary dla mamusi.... Fakt brzmi trochę strasznie. A ile wózków jeszcze przede mną...? A jak jest u Was? Myśle że mamy strasznie wyrozumiałych M co nie?