koala0405
18.06.12, 13:05
Mój dwulatek przestał jeździć w mutsym transporterze /model 2010r./ ale ostatnio obejrzałam w sklepie i "pomacałam' nowy model 2012 i kurcze .... zmienili konstrukcję oparcia. Nie jest już wygięte w łódkę i w połowie łamane tylko całe równe i sztywne. Pokusiłam się i oddałam do serwisu, trochę to kosztowało ale zmieniłam sobie to oparcie. Nie opłaca się sprzedawać wózka bo nowy kosztował 1300 zł a teraz może za niego dostałabym 400 zł , więc po liftingu, czyściutki czeka bo może komuś z rodziny się przyda. A może mój synek jeszcze na wakacje będzie w nim jeździł na plażę /oczywiście bez budy/? Jest super pakowny... W zimie bardzo dobrze radzi sobie w śniegu, no i mam uszyty przez Magdę drugi, długi śpiworek