fk4i4 19.06.12, 22:24 Pisalas kiedyś ze kilka podwójnych wózków mialaś/masz, co polecasz z małych gabarytow po z złożeniu? Ale dla półroczniaków. Twinyx moze testowalas? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chubabubba Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 22:42 nie testowałam.z małych gabarytów to tylko miałam maclareny i cossato.(musiały by małe żeby zmiesciły sie na łódkę itp). Co do pchania podwójnego maclarena- mój dał rade bez problemu na hawajskich piaskach, pchałam go pod góre z 3,5 latkiem i 1,8 roku po ulicach SF kilkanascie razy i zyję.Nie lubie parasolek ale jak mus to kupuje-na ostatnich wakacjach zakupiłam na wariata własnie podwójnego maclarena traveller bo dotarło do mnie, ze na kolejnym odcinku podrózy mamy mały samochód Odpowiedz Link
fk4i4 Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 22:57 Dzięki. Nie mogę sie powstrzymać żeby nie spytać, Wy tak podróżujecie zawodowo czy rekreacyjnie? Za każdym razem jak coś takiego piszesz to sobie Ciebie wyobrażam z wesoła czwórką, wózkami, walizkami na odprawie, na luzaku to ogarniasz czy nerwowa, zbliżają sie wakacje, a ja jestem przerażona organizacją przy naszym nowym składzie. Odpowiedz Link
chubabubba Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 23:04 Rekraacyjnie to wyobraz sobie taki obrazek: 12 wielkich waliz, 3 pokladowe, torba dzieci, 4 wozki( w tym dwa podwojne),4 foteliki, czworka dzieci i lecimy tak wygladal nasz ostatni powrot zza wielkiej wody w tamta strone bylo lepiej bo foteliki pochowane w walizkach i jeden wozek mniej dasz rade, im wiecej dzieci tym masz wiecej luzu Odpowiedz Link
fk4i4 Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 23:11 Dzisiaj powiedziałam mężowi ze musimy sobie jakąś dwojkę od kogoś pożyczyć, akurat znajomi się bliźniaków spodziewają,to jak te pożyczone oddamy to od razu z tą naszą"tylko" czwórką wszystko proste będzie. Faktycznie fajnie musieliscie wyglądać, mimo luzu podziwiam,ja się w domu słabo ogarniam a na wyjazdach, wiadomo, utrudniona organizacja...moze jak młode zaczną normalnie skupiać to inaczej na to spojrzę... Odpowiedz Link
chubabubba Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 23:17 Zdaje sobie sprawe ze przy blizniakach jest inaczej ale wierze ze jeszcze sie o tym przekonam Odpowiedz Link
afroddytta Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 23:18 NO ale bierzecie ze sobą jakiegoś kamerdynera , bo jak to wszystko upakować na wózki lotniskowe plus pilnować dzieci? Pytam, bo jak lecieliśmy w 6., 4 dorosłych plus 2 dzieci, 2 wózki, walizki itd. to był problem z poruszaniem się po lotnisku itd. Teraz się szykujemy na jesień za wielką wodę tylko już nas jest piątka plus czwórka znajomych i jednak rąk będzie brakować... Odpowiedz Link
chubabubba Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 19.06.12, 23:25 W PL na lotnisku jest problem- brak pomocy i albo mamy jedna osobe ze soba do odprawy albo radzimy sobie sami- malz kursuje z wozkami z bagazami do odprawy a ja ogarniam dzieci itp Odpowiedz Link
fk4i4 Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 20.06.12, 07:23 Dalej myślę o tym Waszym podrozowaniu, 4wozki? Bo nie mogłam sie zdecydować? A na jak długo lecieliscie z tyloma bagazami? A na miejscu to juz stacjonarnie, czy się jeszcze przemieszczaliscie? Odpowiedz Link
chubabubba Re: Podwójnie... Chubabubba i inni 20.06.12, 11:07 Zabralismy ze soba 3 wozki- byly nam niezbedne bo jeden wielki podwojny dla starszakow( mielismy bardzo duzo chodzenia, od rana do nocy w WDW i maluchy padaly), stokke to byl mus bo mega wygodny i spelnial role krzeselka przy stole, bee jako malutki lotniskowy na miejscu okazalo sie ze potrzebujemy podwojna parasolke to kupilismy i jie, nie siedzimy nigdy w jednym miejscu, zmieniamy hotele, latamy w rozne miejsca, plywamy na roznego rodzaju lajbach, budzimy dzieci o 2 nad ranem zeby pojechac obejrzec wscho slonca nad wulkanem itp Odpowiedz Link
chubabubba Fk4i4 skad jestes? 20.06.12, 11:51 Bo jak okolice wawy to moge Ci udostepnic maclarena podwojnego do wyprobowania Odpowiedz Link
fk4i4 Ze wsi :) 20.06.12, 21:09 No niestety, nie z W-wy, oj cudnie to brzmi, bo jedno to podróże z małymi dziećmi, a co innego z dużą ilością dzieci, podziwiam Was, może dasz się namówić i opiszesz kiedyś Wasze wyjazdy, brzmią oszalamiająco, fantastycznie byłoby poczytać takiego bloga podrożniczo-wielodzietnego, nie chciałoby Ci sie? Odpowiedz Link