Dodaj do ulubionych

petit_tresor

16.09.12, 10:19
Widzę po suwaczku, że już urodziłaśsmile
Albo ja przeoczyłam wątek, albo Ty się nie pochwaliłaśsmile
Zatem gratuluję kochana ślicznego (za pewne ) synusiasmileżyczę samych spokojnych dni i długich spacerków wypaśnymi furkami winkbig_grin
No i napisz jak tam stokke się sprawuje smilesmile
Obserwuj wątek
    • petit_tresor Re: petit_tresor 16.09.12, 13:44
      ojej jak mi miło że ktoś zauważa moje istnienie na forum smile
      tak więc chwalę się: mój spóźnialski urodził się 10 dni po terminie, prawie 4500g blond szczęścia (urodzony sn - auć!)
      czekamy z utęsknieniem na pierwsze spacery super furką, na razie młodego wietrzymy.
      • sylki Re: petit_tresor 16.09.12, 14:25
        O Matko Bosko!
        4500g SN - współczuję cholernie - wiem jaki to ból tongue_out

        oczywiście moje wielkie gratulacje smile
      • aga7-77 Re: petit_tresor 16.09.12, 14:52
        Serdecznie gratuluję synka smile
        A co do porodu, naprawdę szczerze Cię podziwiam, moje maluchy ważyły niecałe 3 kilogramy, a i tak myślałam, że "zejdę" w czasie porodu. Rany, jak sobie przypomnę wink
        Jeszcze raz gratuluję, wybierzcie się na spacer, póki pogoda jeszcze w miarę ładna, bo ma być niestety gorzej.
      • pomilak1 Re: petit_tresor 16.09.12, 16:37
        No to jeszcze raz GRATULUJĘ! i szacun za sn z tak dużym dzieckiem smile moje obydwoje 3250 i było ciężko wink
    • chubabubba Re: petit_tresor 16.09.12, 14:37
      Gratulacje!!!! Ale tak na marginesie to Ty masochistka jestessmile
      Moj Max wazyl 4400 ale never ever SN. Ja mowie: dzien dobry, ciecie raz poproszesmile
      A poza tym jak mlody ma tydzien to co wy jeszcze w domku robiciecowink?
      • sylki Re: petit_tresor 16.09.12, 14:53
        Chubcia, ja po wyparciu z siebie syna o wadze "tylko" 4300g, chodzić nie mogłam normalnie przez 2-3 tyg, a ty po tyg, na spacer chcesz dziewczynę wysyłać ;P
        • chubabubba Re: petit_tresor 16.09.12, 15:11
          E tam sceny robiszwink
          W czwartek Mialam cc, w poniedzialek juz bylam na spacerzesmile zawsze mozna na szerokich nozkachsmile
          • sylki Re: petit_tresor 16.09.12, 15:23
            Proponuję ci w takim razie urodzić SN ok 4,5 kg dziecko smile
            Nie chodziłam na szerokich nogach, ja w ogóle nie chodziłam, ale cóż to trzeba przeżyć by mówić, że ktoś przesadza tongue_out
            • chubabubba Re: petit_tresor 16.09.12, 15:29
              Dobra, dobra, niech Ci bedziewink ale i tak cienias jezdeswink
              I po co bylo rodzic sn co??
              • sylki Re: petit_tresor 16.09.12, 15:45
                już ci piszę tongue_out
                rodziłam 12 lat temu, wtedy nawet mąż przy porodzie, to była nowość, nie mówiąc o USG przed porodem.
                Zmierzyli mi brzuch "cyrklem" i stwierdzili, że dzieć będzie ważył nie więcej niż 3600g big_grin....ledwo go z siebie wydaliłam, lekarz mi musiał pomagać, a gdy go rzucili na wagę, to usłyszałam
                - O MATKO DZIEWCZYNO gdzieś ty go trzymała uncertain....waga ponad 4300g oraz 62 cm...
                Gdzie trzymałam, nie wiem, bo całą ciążę przechodziłam w zwykłych ciuchach, a mój brzuch na koniec wyglądał jak w 6 miesiącu ciąży wink
                Tak więc ten poród przypłaciłam swym zdrowiem...o cesarce na życzenie, to ja sobie pomarzyć mogłam, kochana to nie stany, jak kasy nie masz, to sobie możesz chcieć uncertain
              • pomilak1 Re: petit_tresor 16.09.12, 16:40
                Chuba nie każdy chce cc smile ja się broniłam jak mogłam a sala już była przygotowanasmile prosiłam lekarza o jeszcze jedno parcie big_grin pomogli troszkę i przyblokowany Kuba wyszedł na świat smilesmilesmile
                ja pomimo że porodu (szczególnie z Kubą) nie wspominam najmilej to i tak nie zdecydowałabym się na cc (no chyba że byłaby konieczność to oczywiście że tak smile )
                • sylki Re: petit_tresor 16.09.12, 16:56
                  Mi nie chcieli dać cc, nawet wtedy, gdy USG przed porodem z Weroniką wychodziło ponad 4500g
                  odpowiedź lekarza, przecież urodziłam pierwsze dziecko duże, to i tu dam radem
                  moja mina bezcenna uncertain
                  ale za cc nie jestem tongue_out
                  • chubabubba Re: petit_tresor 16.09.12, 17:04
                    E tam, nie wiecie co fajnesmile i extra prochy dajasmile ja pierwsze strasznie chcialam sn, ale ni chu...chu.... I po pierwszym mi przeszly takie atrakcjesmile jednak wole na dzien dobry, cc jutro, zegnam czulrsmile
                    • sylki Re: petit_tresor 16.09.12, 17:09
                      ty narkomanie jeden big_grintongue_out
                    • tereferefretka Re: petit_tresor 16.09.12, 19:18
                      a ja nie polecam nikomu cc. napatrzylam sie na kolezanki, ktore w łasce bożej dostały cc i potem 3 tygodnie płakały na ból szwów, a ja po sn i pierwszym i drugim po 3 tygodniach nie pamiętałam,ze rodziłam (3200,52 i 3380,54cm)

                      a na życzenie- haha no takie rzeczy tylko w erze...medicoverze wink
                      • chubabubba Re: petit_tresor 16.09.12, 19:32
                        Hehe no wlasnie o takiej erze pisalamwink
                        Tam co prawda mialam przyjemnosc tylko raz ale bylo calkiem milowink za to w Damianie bylo cudownie ale niestety na 4 cc juz sie tam nie zalapalamsad ale spoko 5i 6 jak sie upre w Medi tez mi zrobiasmile
                        • tereferefretka Re: petit_tresor 16.09.12, 19:36
                          heh no wiem wiem wink)) ale niestety medi od szpitali państwowych dzielą lata świetlne wink))

                          u mnie wszystko za szybko postępowało(raz 3 godziny, raz 2.5) oni w tyle czasu nie zdążyliby sciągnąc lekarza,ani naszykować sali tongue_out dlatego nie płaczę, zbytnio sie nie męczylam wink)
                          • chubabubba Re: petit_tresor 16.09.12, 19:51
                            Dzieci w planach max.2smile co wyjdzie zycie pOkaze. Dla nas kazda kolejna ciaza stanowi coraz wieksze zagrozenia dla dziecka niestetysad ni z powodu cc bynajmniejwink
                        • tereferefretka chuba 16.09.12, 19:39
                          ile porodów jeszcze planujesz? suspicious tylko 5, i 6? czy będą dalsze ?

                          jeszcze troche i będziesz miała drużynę piłkarską tongue_out



                          alee, co by nie mówić, do rodzinek z wieloma dzieciakami, które powstają świadomie,i z zaplanowaniem, mam ogromny szacun, bo to kawał ciężkiej roboty jakby nie było wink))
                          • lucyna_1980 Re: chuba 16.09.12, 19:57
                            Petit - gratulacje, jestem pod wrażeniem

                            wg. mnie cesarka jest fajna.. po tygodniu miałam zdjęte szwy i prosto z zabiegowego pojechałam na zakupy tongue_out a następnego dnia zasuwałam za spacer tongue_out Jak widziałam moje koleżanki co przez miesiąc chodziły zgięte w pół to się bałam i płakałam, że nie chcę mieć operacji big_grin oj, ja głupia...

                            Teraz wiem, że przy drugim zapłacę i też chce CC
                            • kedro-dasos Re: chuba 16.09.12, 20:19
                              A ja myślę, że zależy to od róznych czynników,Rodziłam też naturalnie prawie 4500 córkę, z krwotokami, szyciami na żywca, goiło się ponad miesiąc. Trauma poporodowa trwała prawie 20 lat. Drugie dziecko- cesarka- chodzenie wpół tez miesiąc. W szpitalu ja szłam do ubikacji 10 minut trzymając się ściany na silnych lekach przeciwbólowych, a obok mnie przechodziły szczebioczące dziewczyny po naturalnych porodach. Przez miesiąc moje spacery były na tarasie( chwała,że go mam). Więc nie ma reguły.( ale gdybym miała wybierać to cc!)
          • karolina370 Re: petit_tresor 16.09.12, 17:26
            Tak, tak my po cc to skrzywienie mamy z wygody wink Ja urodziłam syna w poniedziałek, a w czwartek poszłam na obcasach do pracy jakieś papiery zanieść i oni mało z krzeseł tam nie pospadali i tak nie bardzo wiedzieli o co chodzi tzn. urodziła a idzie sama o własnych siłach, czy nie urodziła ale w takim razie gdzie brzuch hihi. Jejku, 4500g i sn - chylę czoła. Ja bym chyba całą ekipę na porodówce pozabijała ... Gdybym miała Stokke dla noworodka to chyba od razu ze szpitala na spacer bym gnała .... no, żartuję ale na malutki spacerek przy dobrej pogodzie wyjechać możecie spokojnie. GRATULACJE !!! Fajnie takie maleństwo do domu przywieźć smile
            • pomilak1 Re: petit_tresor 16.09.12, 18:32
              To nic tylko się cieszyć, że tak szybko "doszłaś do siebie"smile ja nie miałam tyle szczęścia i długo mnie co nie co bolałowink moje koleżanki po cc też jakoś szybko się super nie czuły smile ale co tam bo zaraz porody będziemy wspominać, a to wątek gratulacyjny dla Petit miał być tongue_outtongue_outtongue_out
              • akdt Re: petit_tresor 16.09.12, 19:21
                gratulacje! Daj znac jak w sw. Zofii teraz sie wszystko odbywa. Duzy ruch? smile
                --
                • petit_tresor Re: petit_tresor 16.09.12, 20:06
                  akdt ruch ogromny! gdyby nie prywatna położna chyba bym się nie załapała na normalną salę porodową. chcieliśmy z mężem wziąć po porodzie pokój rodzinny ale wszystko było obstawione mimo naszej wcześniejszej rezerwacji. ale ogólne warunki super.
              • karolina370 Re: petit_tresor 16.09.12, 19:56
                To forum "przedwózkomaniakowe" trzeba założyć - życie w ciąży i po ciąży oraz historie okołoporodowe aby przyszłe wózkomaniaczki i aktualne miały gdzie się doświadczeniami wymieniać i po obcych forach nie włóczyły wink
                Raz jeszcze GRATULACJE dla Petit ! Dzielna dziewczyna ! smile

      • petit_tresor Re: petit_tresor 16.09.12, 19:55
        przedwczoraj dopiero wyszliśmy ze szpitala, więc spacer się trochę opóźnia. a co do sn, to niestety nie miałam zbyt dużego wyboru, a lekarze też chyba nie spodziewali się aż tak dużego dziecka.
        • akdt Re: petit_tresor 16.09.12, 22:25
          o kurcze, no to dobrze, ze jednak sie zdecydowalam na polozna. A jak bedzie to sie przekonam pewnie w ciagu 2 tyg.
        • afroddytta Re: petit_tresor 16.09.12, 22:52
          To i ja się przyłączam do GRATULACJI!!! Dużo zdrówka i udanych spacerów, bo z takim wózkiem inne być nie mogą wink
          A jak już wspominamy to porodów ogólnie nie lubię (przy pierwszym to był istny sajgon, potem już tylko lepiej), ale fakt, że po porodach czuję się od razu super, praktycznie następnego dnia już mogę brykać, więc spacery po osiedlu itd. praktycznie od razu po powrocie do domu.
          Ja rodziłam SN całą trójkę i oby czwarte też się tak udało (od razu wyjaśniam, że na razie to wyłącznie moje plany, niestety mąż nie podziela takiego tempa powiększania rodziny uncertain)
          • tereferefretka Re: petit_tresor 16.09.12, 22:53
            powiedz mężowi, że jak już macie te trójkę, to z następnym nie ma co czekać, bo za duża różnica wieku, to też niedobrze smile))
            • didis Re: petit_tresor 16.09.12, 22:59
              Ja też dołączam się do gratulacji.
            • afroddytta Re: petit_tresor 16.09.12, 23:30
              No wiem, dla mnie przerwa max 3lata i tak myślę, ze to byłoby ostatnie, ale mój mąż właśnie wymyślił, że teraz dłuższa przerwa 4-5 lat i potem dwójeczka! Dla mnie to bez sensu wyjść już z tych betów, pieluch itd. i potem się znowu w te wszystkie kaszki pakować, tak więc szczerze liczę na jakąś spektakularną wpadkę big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka