Nie mogę znależć odpowiedniego wątku, więc zakładam nowy.
Bardzo miło byłam zaskoczona, że jednak wózek do testów dostałam. Nuna akurat taka jakiej kolor mi się podobał, żółta. Kolorek nie-jajeczny, taki jakby lekko musztardowy. Fajny bardzo.
Mnie ogólnie wózek podobał sie bardzo, mam tylko parę zastrzeżeń. Mojemu mężowi nie podobał sie wcale, i nie chodzi mu o wygląd. Uważa, że jest za mały, niewygodnie mu się prowadziło. Może dlatego że wąski, i rączka do prowadzenia wąska...?
Wg mnie:
wózek prowadzi się baaardzo wygodnie, testowałam z 11 kg córeczką, bez problemu manewrowałam i podbijałam. Wózek jest dość płytki, więc niunia w zimowych ciuchach ledwo sie mieściła, wyglądało to jakby miała za chwilę zjechać w dół. Ale jej się podobało, kto wie, może woli takie ciaśniejsze wózki?

Oparcie ma dość niskie, córka praktycznie już wystaje głową. Niezbyt duży kosz - jak ktoś chce robić zakupy w markecie, to za mały

a większe obciążenie rączki stwarza ryzyko przeważenia.
Zaskoczona byłam że amortyzacja tylnych kół jest wyczuwalna. Nie oczekwałam tego od wóżka "shoppingowego". Wysuwana rączka ok, ale ja wolę łamane, za to moja córka zachwycona, bo jak opuściłam max w dół, to mogła wozić misia

Jak na taki mały wózek - nuna jest ciężkawa. Cięższa od nippera. Aczkolwiek składanie ok, i jest płaska po złożeniu.
Nie zakładałam budy, bo do marketu mi tylko przeszkadzała, więc co do budy nie mam zdania, gdyby ktoś był zianteresowany to przy przygotowywaniu wózka do odesłania mogę założyć i obejrzeć.
Ogólnie wózek dla dzieci mniejszych fajny, i gdyby nie to, że dla małej jest taki "na styk" to pewnie bym go kupiła.