czy jak wsadzę do pralki i upiorę na praniu ręcznym bez wirowania, to tapicerka przeżyje? kupiłam używanego, który chyba był przechowywany w garażu, bo ma garażowy zapach.
Po wczorajszej próbie spacerowej nie jestem zachwycona speedim ani ja, ani młody. Już odgrzebałam info, jak postawić oparcie do pionu...
poza tym budka się słabo trzyma stelaża i odpada, kiedy budkę chcę rozłożyć - chyba trzeba będzie taśmą "poprawić". dodatkowo przy jeździe ściąga mi jakoś wózek na lewo.
No i moje drobne dziecko ginie w tym wózku. Ale może zimą po zapakowaniu Młodego w śpiwór będzie to lepiej wyglądać i wolna przestrzeń "się zagosporaduje". A póki zimy nie ma, to się speedieego złoży i upchnie gdzieś na tych naszych 36m2
niemąż stwierdził, jak zobaczył paczkę, że coś mu się zdaje, że to nie jest mój ostatni wózek

a jak wczoraj po spacerze złorzeczyłam, to jeszcze raz powtórzył, że to nie ostatni... każdy ma jakiegoś bzika