Dodaj do ulubionych

EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY!

08.01.14, 20:57
Hej Mamuśki smile

Od początku byłam nastawiona na Emmaljunge Edge Duo Combi na podwoziu Sport podoba mi sie i ma wszystkie cechy których potrzebuję, jest to wózek bardzo duży (moje maleństwo urodzi się pod koniec czerwca, a chciałabym aby zimę przejeździł w gondolce), ma idealne zawieszenie na beznadziejne, dziurawe chodniki znajdujące się w moim miasteczku, poza tym zamierzam spacerować z maleństwem po lesie i polankach znajdujących się nieopodal.

W wózeczku Bebecar podoba mi sie to, że ma skrętną oś a wiadomo czasem i do jakiegoś marketu trzeba będzie zawitać, przeczytałam już na innych forach, że wózeczek ten ma również bardzo dobrą amortyzację. Kolejną cechą jaka przemawia za Bebecarem jest bardziej nowoczesny wygląd, ale to też rzecz gustu.

Nie wiem na który się zdecydować. Dodam, że cena nie gra roli.
Dziewczyny pomóżcie mi wybrać, napiszcie proszę jakie macie doświadczenia z tymi pojazdami smilesmile
Obserwuj wątek
    • anmaszy Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 21:26
      nt wózków się nie wypowiem ale dziecko czerwcowe i cala zima w gondoli..? ja bym się nie nastawiała tak bardzo i nie chodzi o długość jej ale ruchliwość dziecka i jego ciekawość świata. Moje mając 5,5 mies.prawie wypadło z gondolki uncertain choć życzę by Twoje było mniej fikającesmile
      • ichmama Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 21:40
        nie no, dla mnie to tu nie ma się nad czym zastanawiać.. wiadomo że Emma.
        Osobiście znam masę emm, wyjeżdzonych przez kilkoro dzieci po kolei, w stanie bez zarzutu.
        A bebecary? Tak jak mutsiaki, kojarzą mi się z super gadżetem dla świeżych rodziców na pierwsze 5 miesięcy. Nie nalezą chyba do najtrwalszych, trzeszczą im stelaże, a siedzonko spacerówki malutkie. osobiście o nich nie marzę.
        Jak cena nie gra roli, to weź emmę + jakiś mniejszy wózek/stelaż pod fotelik do auta.
        • kar-ula Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 21:55
          Emma!
          Bebecary lubią skrzypiec no i na żywo są potężne i ta zwrotna oś trochę siermięzna - widziałam jak babka to przestawia na trawniku - dżwięk taki, że z odległosci 100 m słychać było dość głosno smile
          A na Emmie na pewno się nie zawiedziesz.
      • kotuss2506 Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:11
        Słyszałam o dzieciaczkach, które w gondolach Emmy jeżdżą do 9 miesiąca, nie wiem jakie będzie moje, ale lepiej dmuchać na zimne, tym bardziej, że nie decyduję się na nią tylko pod tym względem smile

        A co wiecie na temat tego podwozia sport? Podoba mi się też classic chrome.
        • ichmama Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:18
          jeszcze mi się przypomniało: kiedyś właśnie w srodku zimy widziałam roczne! dziecko spiące w gondoli emmy smile

          Myślę że jeśli chodzi o wożenie w gondoli, to nie tylko zalezy od jej długości, od rozmiarów dziecka, ale też od determinacji rodzica - ja woziłam swoje sporawe bobasy w gondoli concorda do 6 mies - na tyle mi starczyła, zresztą zaczynała się już wiosna. teraz koleżanka wozi w niej nadal ośmiomiesięcznego synka.
    • blanszor Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:15
      Ja też mieszkam w małej miejscowości z koszmarnymi drogami smile Dlatego byłam posiadaczką używanego Bebecar Style At - czyli bez skrętnej osi. Gondola i spacerówka dokładnie taka:
      www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1994
      Podwozie podobne do Stylo, tylko bez skrętnej ośki. Miałam też fotelik Bebecar, wpina się go bez adapterów bardzo łatwo.

      Moje wrażenia: jakość materiałów super, gondola bardzo duża z regulowanym oparciem, zawieszenie bardzo dobre ale.. smile ... ale potem żałowałam że go kupiłam.
      Emmaljungi i Bebecary to piękne, porządne wózki. Ale są jak czołgi - wielkie i nieporęczne. Jak szłam na spacer z dzieckiem wyjeżdżając tylko z garażu i chodząc po miasteczku było super. Ale wejście do sklepu z takim wózkiem to już jest wyzwanie. O spakowaniu do auta nie wspomnę smile Ja wszędzie jeździłam sama autem i wytrzymałam z tym wózkiem dwa wyjazdy autem (syn miał 4 tyg). Na koniec drugiej wycieczki autem, byłam tak załamana wkładaniem go samodzielnie do auta, że pojechałam kupić od ręki spacerówkę, składaną w jedną całość, przystosowaną dla noworodków (Peg perego UNO). I tak Bebecar stał się wózkiem na wioskę a UNO wózkiem stacjonującym w aucie. I to było wybawienie bo prawie codziennie jeździłam autem do koleżanek smile Rach ciach i wózek złożony/rozłożony.

      I tak sobie tym Bebecarem po wiosce wędrowałam... syn skończył 4 miesiące i non stop przekręcał się na brzuch w gondoli i z uporem maniaka chciał z niej wypełzać. To się wkurzyłam i zamontowałam spacerówkę. Było fajnie pare kolejnych miesięcy i co? Okazało się, że podwozie sunie po dziurawych chodnikach jak marzenie, ale spacerówka zrobiła się ciasna i mała (a Emma ma bardzo podobną). Mój roczny syn ledwo się w nią mieścił. I wózek poszedł w odstawkę. Do tej pory kurzy się w garażu smile

      W zamian na pocieszenie dostałam Casualplaya S4 jako spacerówkę na wyboje w miasteczku. Uwielbiałam ten wózek i nadal uwielbiam, tylko że jak syn skończył rok i 10 miesięcy nogi mu wystają 10 cm za podnóżek smile i wiszą za ramą wózka podczas jazdy. Więc kolejna bryka kurzy się w garażu. I skończyło się teraz na tym, że Peg Perego Uno robi teraz za spacerówę samochodowo-wioskową. Ma bardzo duże siedzisko, podnóżek dla dużego dziecka i wiem, że ten wózek starczy nam już do końca.

      Trochę się rozpisałam, ale chciałam tylko powiedzieć, że jako pierwszy wózek kupiłabym zwrotnego trzykołowca na pompowanych kołach, który jest na każdy teren i przy tym zwrotny i wszędzie można nim wjechać. I ma dużą spacerówkę. np. peg perego gt3, urban jungle itp. Może 3 kołowce są bardziej pokraczne, ale za to łatwość prowadzenia rekompensuje wszystko smile teraz wiem, że wózek musi być dopasowany do stylu życia smile powodzenia!
      • kar-ula Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:29
        A ja jestem przeciwna noworodkom w "zwrotnych trójkołowcach", które nawet jeśli są super amortyzowane, to są amortyzowane jak wózki spacerowe dla starszych dzieci. Sama miałam Emmę Nitro dla noworodka i jeździłam z duszą na ramieniu, bo choć ma świetna amortyzację, to dla noworodka jest za słaba Całe szczęście była zima, więc dno gondoli miałam wyłożone dołem od śpiworka z zawiniętymi do góry brzegami, dzięki czemu główka wpadała w taki dołek miękki z materiału i nie latała po wózku, do tego u mnie na osiedlu niemal same asfaltowe chodniki, a i tak czułam, ze to nie jest wózek dla noworodka. Ale wybierając Nitro kierowałam się tym, ze mam starsze dziecko, które będę odbierać z przedszkola, robić zakupy, itd., do tego wąską windę. Ale świadomie na chodniki, lasy itd - tak jak autorka wątku - nie wybrałabym ani Emmy Nitro, ani żadnego terenowca-trójkołowca (choć mam doskonale amortyzowane BI, ale to i tak nie jest wg mnie amortyzacja dla noworodka).
        • kotuss2506 Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:34
          I mam odpowiedz na pytanie o amortyzacje w trójkołowcach.

          Dziękuję bardzo wszystkim za wypowiedzi, ja jednak zdecyduję się na tą Emmaljungę, najwyżej później dokupię jakąś poręczną spacerówkę do auta.
      • kotuss2506 Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:30
        Słuchajcie a czy te trójkołowce mają jakąś amortyzacje?

        A co do Emmaljungi to mają bardzo dużą spacerówkę, sąsiadka wozi w niej maluszka 14 miesięcznego i jeszcze ma sporo miejsca na nóżki, ale to też zależy od dzieciątka jakie jest duże.
        • martuska1982 Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 08.01.14, 22:32
          Moja koleżanka woziła syna 10 miesięcy w godnoli jedo, a te w emmach wydaja się większe, wiec może da sie czerwcowego bobasa przez zimę w emmie przewozić. O ile oczywiscie sama młodzież zehce jak już ktoś wspomniał. wink
      • ewa-krystyna Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 09.01.14, 05:34
        Na prawde Peg Perego Uno bylo dla ciebie wygodne? Uwielbiam Peg Perego,ale ten model uwazam za jeden z najgorszych i nikomu bym go nie polecila...
        Jesli chodzi o Emmaljunge - Bebecar nie mialam,choc bylam nim bardzo zainteresowana- to uwazam za super marke i z kilku modeli,ktore mam i korzystam ,jestem w 100% zadowolona smile w sumie teraz woze malego tylko w Emmach smile Fakt,ze sa to wozki duze,ale tak wywazone,ze sie nie czuje tego i ja mam wrazenie,ze dziecko jest bezpieczne i ma wygodnie... a na wakacje do Portugali dla mojego 7-9 miesieczniaka zabralam wlasnie Emme Mondial w wersji gondolowej smile i zalowalam tylko raz jak musielismy ja pakowac do samochodu z innymi rupieciami - ale to nie wina wozka tylko niedopasowanego do potrzeb rodziny z dziecmi samochodu.... Jak moja corka byla mala wzielam na 7 tygodni do Polski wlasnie Pliko ( wtedy moj wozek do samochodu smile ) i juz kilka dni po przyjezdzie wertowalam Allegro i kupilam Inglesine Magnum dla mojej wtedy 8 miesiecznej corki - przed wyjazdem wozilam ja w Peg Perego dwoch gondolach Culla i Navetta; i caly moj pobyt Pliko sobie grzecznie stalo w kacie smile nigdy wiecej na wakacje malego wozka !
        Nigdy tez nie mialam problemu z pakowaniem duzych wozkow do samochodu - dla mnie te kilka minut rozkladania i skladania wozka jest warte komfortu spaceru jak juz dojade gdzie mam byc smile rowniez jezdzac do CH wole duze wozki,bo jak jakas sierota mi wlezie na wozek,albo ja w cos lub kogos wjade,to dzieciakowi raczej nic nie jest,a w malym wozku juz niekoniecznie smile no i szczegolnie zima duzy wozek niezastapiony do wozenia .... plaszczy i kurtek smile - zarowno ja jak i moje dzieci po wejsciu do CH od razu sie "rozbieramy" z wierzchnich ubran i zamiast ich nosic po prostu wrzucam do wozka smile

        moj syn jezdzil w gondoli Korg do 6 miesiaca zycia, w gondoli Mondial do 11-tego ( bym go wozila dluzej,ale zachcialo mi sie spacerowki )ale byl w niej przypiety specjalnymi pasami do gondoli od 6 miesiaca zycia co mu uratowalo doslownie zycie jak mi w pazdzierniku Emma ze schodow zjechala i sie wywrocila - maly nawet nie zdal sobie z tego sprawy smile a w gondoli modelu dunskiego Big Star spi do dzisiaj i jeszcze bedzie z conajmniej rok,a ma 13 miesiecy... W tej chwili uzywam tylko modeli Emmaljungi - Peg Perego w piwnicy sie kurza oprocz Pliko, to samo moj ukochany Silver Cross Tenby i Inglesina Classica... A woze malego w spacerowce od Mondiala na stelazu Nitro lub ostatnio Big Star - bo mamy chyba zime "stulecia" smile - zwykle mam Nitro w samochodzie; a na spacery tylko Big Star i gondola, maly albo spi albo sobie siedzi i obserwuje smile
        Przyszedl w koncu moj Scooter S, ale szkoda mi go na ta pogode brac,wiec czeka az snieg stopnieje smile a Spider czeka lata smile

        Do autorki, jesli Emma ci odpowiada to kup sobie Edge na podwoziu Sport i dokup do tego stelaz Nitro (np. do samochodu) lub Duo S dla skretnych kol - moim zdaniem bardzo warto i taki zestaw jest super ; w ogole powinny byc oba stelaze w zestawie,lol...
        i koniecznie bym dokupila bude do spacerowki z modelu Nitro - buda ,ktora ma Egde (ja przekladasz z godnoli do spacerowki) jest " niedopracowana" moim zdaniem i od Nitro duzo lepsza,szczegolnie na zime smile



        teraz wiem, że wózek musi być dopasowany do stylu życia - to jest najwazniejsza zasada smile
        • martuska1982 Ewa-Krystyna 09.01.14, 17:53
          bardzo chciałabym zobaczyć na jakimś zdjęciu zobaczyć twoją kolekcję wózków, musi robić wrażenie, w każdym razie sam opis robi.
          • monika_kas Re: Ewa-Krystyna 09.01.14, 21:52
            świete słowa smile

            martuska1982 napisała:

            > bardzo chciałabym zobaczyć na jakimś zdjęciu zobaczyć twoją kolekcję wózków, m
            > usi robić wrażenie, w każdym razie sam opis robi.
        • blanszor Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 09.01.14, 21:32
          UNO ma sporo wad, ale więcej zalet.
          zalety (dla mnie oczywiście):
          - duże sztywne, wygodne siedzisko zamiast "podwieszanego" jak w parasolce
          - amortyzacja na każdym kole
          - pojedyncza rączka, regulowana
          - uchwyt na kubek dla mamy smile
          - tapicerka najlepszej jakości jaką na oczy widziałam - nie ma nawet jednej plamki, przetarcia, po wymyciu na mokro wygląda jak nówka. Właśnie się suszy bo syn wylał cały sok na siedzisko grrr smile
          - duży kosz na zakupy - też mieszczą się kurtki i jeszcze duża torba synka smile
          - przekładana rączka (chociaż ja nie używałam za często i to akurat nie jest dla mnie ważne)
          - funkcja gondoli, z superowym pokryciem na nóżki
          - tacka na zabawki i picie
          Wózek używam dwa lata - po wypucowaniu wygląda jak nówka.

          wady:
          - przednie kółka utykają w dziurach
          - żeby pojechać po wertepach lepiej przerzucić rączkę, żeby duże koła były z przodu
          - buda krótka, więc starsze dziecko ma budę nie nad głową, ale za głową. Często jeżdżę bez budy
          - nie jest za dobrze wyważony - jak syn przekroczył 10 kg jazda wózkiem nie jest już tak płynna, podbijanie jest cięższe (w związku z czym dziś macałam maclareny i cybexy, ale się już wyleczyłam. Wole UNO - dziecko ma w nim super wygodnie).

          Pliko jeździł mój siostrzeniec - fajny wózek, również bardzo wygodny dla dziecka, duże koła, tylko te podwójne rączki - jedną ręką parasolki prowadzić się nie da i mi się już to nie podoba.

          Korci mnie żeby sobie zmienić to Uno na coś nieco lżejszego i mniejszego, no ale nic nie znalazłam, żeby spełniało wymagania smile parasolki są jakieś takie rozklekotane.

          Mam jeszcze Chicco simplicity (taką starowinkę u mojej mamy w aucie), wzięłam go na wakacje bo jest malutki w bagażniku. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona! Jeździło mi się nim lżej niż Uno - miałam wrażenie że syn waży 5 kg mniej w tym wózku. Ale jest dla niskich osób bo kopie się w tylną oś. Ma też niezłą budę, tapicerka nie za ładna, lekki. Uważam, że w tym chicco stosunek ceny do jakości jest na prawdę niezły.

          Wózeczki mam 4, z czego Bebecara i Casualplaya będę się niebawem pozbywać co by się nie kurzył w garażu smile Simplicity mieszka u mamy w bagażniku.

          chyba już zostanę przy tym Uno, sama nie wiem. Korci mnie jakieś coś mniejsze i bardziej poręczne. Muszę podumać smile

          Ewa-Krystyna masz chyba większą ode mnie kolekcję big_grin

          Co do fotek, to muszę coś poszukać i wrzucę.
          • kar-ula Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 09.01.14, 21:52
            Uwielbiam czytać posty Ewy Krystyny na temat Emmaljungi smile
            • blanszor Re: EMMALJUNGA Edge czy BEBECAR stylo??? POMOCY! 09.01.14, 21:59
              Ewa-Krystyna pokaż nam proszę Twoje bryki smile

              nie wiem czy mi się udało, ale wrzuciłam tu kilka fot z komórki z wózkami.
              drive.google.com/folderview?id=0B-BkV3JaprwOelY3MmZjNTZQWkE&usp=sharing

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka