Witam,
opisywałam już tu moje dylematy wózkowe. Szukam czegoś małego dla 1,5 rocznego synka .
B-dual czeka już spakowany na odbiór przez kuriera, a ja zostałam kompletnie bez wózka.
Byłam wczoraj z mężem w sklepie pooglądać wózki i chyba jeszcze bardziej zamieszałam sobie w głowie.
Dla starszej (3 latki) córeczki zamówiłam
yezza, głownie z myślą o wakacjach, bo na co dzień woli chodzić na nóżkach lub śmigać na rowerku biegowym. Mężowi tak się spodobał, że zaproponował żeby taki sam kupić synkowi, ale ja nie jestem przekonana, że będzie dla niego odpowiedni, bo on lubi sobie jeszcze pospać na spacerach
yoyo nadal mi siedzi w głowie, ale nigdzie w Krakowie nie można go znaleźć, a poza tym nie za bardzo nas na niego stać w tym momencie.
Snap 4 fajny na zdjęciach, ale dostępny tylko w cz.
XT wielki po złożeniu, poza tym jakoś nie jestem przekonana do parasolek, chodzi głównie o sposób składania i długość po złożeniu.
Ale tak sobie dziś przeglądam strony z wózkami i
pliko mini mimo, że jest parasolką to chyba składa się do mniejszych rozmiarów? szczerze mówiąc w sklepie przeszliśmy obok niego obojętnie ze względu, na fakt, że jest parasolką, ale jeśli jest malutki po złożeniu to zmienia postać rzeczy. Czy polecacie go dla 1,5 rocznego malucha?
Chciałabym coś wybrać do końca tygodnia, żeby jak najszybciej coś dotarło, bo ciężko mi wychodzić z dziećmi bez wózka.
Przepraszam za długość i chaotyczność mojej wypowiedzi, ale z rana ciężko mi znaleźć chwilę przy rozbieganej dwójce