Dzis zaliczylam pierwszy spacer bookletem. I wiem, ze wiele razy juz myslalam, ze nie powinno sie pisac swoich wrazen o wozku po pierwszym spacerze, bo zwykle sa troche pozytywniejsze niz nastepne, ale wozek naprawde milo mnie zaskoczyl i musze napisac
Wozek bardzo fajnie sie prowadzi. Gdyby mial jeszcze pompowane kola, to naprawde byloby super. TAk to jednak czuc, ze to piankowe, dlatego raczej powinno sie go porownywac do parasolek bardziej niz np do joggerow typu GT/B-Motion.
O wrazeniach "na sucho" pisalam juz wczoraj w innym watku (byly pozytywne). Ale manewrowanie to naprawde przyjemnosc i mimo piankowych kolek wozek jedzie miekko. Zdecydowanie czuje w nim amortyzacje (w tym terenie, w ktorym jezdzilam czyli centrum miasta czuje ja w booklecie bardziej niz w Britax B-motion, a myslalam, ze bedzie na odwrot).
Koszyk super do wrzucania mnostwa rzeczy, tylko troche nisko wisi. I ten jego obnizany tyl tez jakos sam na gorze sie nie trzyma (jest tam jakas blokada???).
Mysle, ze kosz moze sie z czasem przetrzec gdzies. Cala reszta mi pasuje. Moze jeszcze jeden maly detal jest nie do konca rozwiazany: klapka nad okienkiem po otworzeniu nie da sie nigdzie przymocowac i wiatr ja znow zamyka. Wkurzalo mnie to dzis. A tak prosto bylo to rozwiazac jedna petelka z guzikiem wiecej.
Ogolnie po pierwszym spacerze wrocilam bardzo zadowolona. Troszke mi jazda (moze ta amortyzacja) przypominala jazde XT
Raczka pojedyncza, wozek lekki. Latwo sie samemu otwieralo drzwi sklepow i wjezdzalo.
No i wozek ma podnoszony podnozek, a my to lubimy