Na stanie mam Cama i wózek jest super, świetnie się prowadzi ale jest jedno ale. Bardzo dużo jeżdżę autem i rozkładanie, pakowanie, wyjmowanie i montowanie na nowo nawet 6x dziennie zaczyna mnie męczyć, nie mówiąc już o zajmowaniu połowy bagażnika przez 2 części wózka.
Mąż kazał sprzedać Cama i kupić nowy

wózek

niby fajnie bo mogę zmienić ale z takich łatwo składanych i kompaktowych po złożeniu trójkołowców przychodzi mi na myśl tylko BJCM GT- oglądałam go w sklepie dzisiaj i kurczę szału w porównaniu ze zwykłym Mini nie ma
Czy ktoś miał może Nippera i często musiał go składać? Ważna jest też wygoda mojego 8m synka. Czy coś jeszcze mogłoby spełnić te kryteria?