thektoska
08.07.15, 22:03
Młody zawołał WOW i sam sie zapakował na swoje miejsce. Wozkomania z mlekiem matki wyssana! Slubny z godzine obmacywał podnosil , składał i manewrował nie mogąc sie nadziwić, ze taki sprytny ten wozek.
W sumie to nasz pierwszy wozek w średnim rozmiarze, bo dotychczas albo maleństwami, albo kolumbrynami sie woziliśmy, wiec nie mając porównania sporo mamy radości z nowego nabytku.
Zieleń cudna, naprawde fajny kolor i raczej sie nie znudzi. Zdecydowanie nie jest blada, ale tez nie razi neonowym odcieniem.
Mam jedynie watpliwości czy na wozek do przedszkola nie jest za ciężki . To jednak 10 kg ktore bede musiała składać i rozkładać nawet kiedy juz bede miała brzuch pod samym nosem. Moze i lepiej, bo bedzie pretekst, zeby kupic cos lżejszego za kilka miesiecy
Do testów przejdziemy za tydzien po powrocie z urlopu, na który GT sie nie zalapie.