21.11.07, 17:35
Zastanawiam się nad kupnem kojca, dla bezpieczeństwa dziecka, Zuzia będzie pod
opieka babci, która obecnie zajmuje się 2 letnią dziewczynką czyli będzie się
opiekowac 2 dzieci. Ale nie jestem przekonana czy t nie ogranicza dziecka,
poza tym nie będzie sie bawić z 2 letnią Ewelinką, sama nie wiem co robić, jak
taki kojec wpływa na rozwój?
Obserwuj wątek
    • czarnybasiula Re: Kojec? 25.11.07, 09:48
      Ja osobiście do 6 miesiąca używałam łóżeczka dla dziecka ale gdy ten
      zaczął się podnosić i robić (dla zabawy) bach czyli specjalnie się
      przewracać musiłam kupić kojec ponieważ w łóżeczku ciągle udeżał się
      o szczebelki. teraz nie wyobrażam sobie zamiany kojca na
      łóżeczko.Mały tam skacze,bawi się i jest zadowolony a ja nie martwie
      się ,że zrobi sobie krzywde.
      • akaef Re: Kojec? 25.11.07, 18:16
        My używaliśmu kojca dla starszych synów (różnica 1,5 roku) i
        sprawdził się idealnie, siedzieli w nim obaj i bawili się ze sobą
        odkąd młodszy skończył 5 miesięcy. Tylko to był taki zwykły
        drewniany kojec typu "płotek" a nie takie male byleco, co to nie
        wiadomo, czy to łóżeczko, czy kojec. Teraz najmłodszy syn ma ogromny
        kojec dla siebie (robiony na zamówienie, prawie 4 metry kw., też
        taki zwykły płotek z drewna), uwielbia się w nim bawić, raczkuje po
        nim, kojec wcale go nie ogranicza w rozwoju.
      • mamaadasiak Re: Kojec? 26.11.07, 22:01
        A jaki rozmiar kojca jest najlpszy? Mój synek ma dopiero 3 m-ce
        (ponad 7 kg wagi!!) ale już zastanawiam się nad kojcem i nie wiem na
        jaki się zdecydować
        • akaef Do mamaadasiak 27.11.07, 00:11
          To zależy ile masz miejsca w domu. Na Allegro można kupić drewniane
          kojce różnej wielkości, największe są takie 6-kątne (6 ścianek,
          każda ma 1 metr), albo prostokątne 1,2mx1m. My mamy dużo miejsca,
          więc zamówiliśmy u stolarza 2m x 1,6m (bo taki mamy materac). Kojec
          jest ogromny, mały go uwielbia, raczkuje po nim, co chwilę ktoś do
          niego włazi na zabawę. Naprawdę polecam.
        • bathilda Re: Kojec? 27.11.07, 09:23
          U nas jak junior miał 3 m-ce to był kojec domowej roboty. Na dywanie w jego
          pokoju był kocyk, a dywan był obłożony kołdrami i poduszkami. Świetnie się w nim
          bawił.

          Jak skończył 6 miesięcy to przelazł przez "bandę" i pomknął w siną dal. Teraz
          nie ma kojca, po prostu raczkuje po domu tylko pilnujemy żeby drzwi do łazienki
          i do kuchni były zamknięte.
    • pawel.zawitkowski Re: Kojec? 26.11.07, 01:28
      Witam :)
      Wbrew pozorom, kojec to jeden z fajniejszych etapów w rozwoju
      dziecka. I tak jak ktoś poniżej zachwalał, właśnie taki drewniany
      prosty, przaśny, wykonany ze szczebelków. Kojec to własne terytorium
      dziecka - struktura przestrzeni i przypisanie swego terytorium. TO
      kwestia bezpieczeństwa - starsze dziecko nie stratuje maleństwa :)
      To okazja do "ćwiczenia" nowych umiejętności i pojęc. To nauka: moje-
      twoje, w srodku-poza... itd. Na pewno nie zakłóci rozwoju dziecka,
      wręcz przeciwnie - będzie ułatwieniem i pewnie kolejnym bodźcem do
      badania i eksploracji otoczenia... Od nas zalezy w jakim stopniu
      będzieli umieli zaaranżować tę przestrzeń, tak by stała się ciekawa
      i stymulująca do rozwoju niemowlęcia... Pozdrawiam. Paweł Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka