matylda1001 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 00:39 Chodzi o s-v w Women's Tennis Association? No a co to ma być, to w poście? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 13:14 matylda1001 napisała: > Chodzi o s-v w Women's Tennis Association? - tak. > No a co to ma być, to w poście? - postem są trzy, wszystko mówiące fotki. Adres wpisałem prawidłowo, wczoraj przez chwilę, oczywiście dopiero po moim wklejeniu, kiedy to wszystko było OK, adres obrazków był nieaktywny. Nie mam na to wpływu, w necie to częste zjawisko. Bywa, że nie mam chwilowego dostępu do mojego banku. Tu nieaktywność też trwała krótko. Odpowiedz Link
aga.doris Re: s-v w... WTA 31.05.13, 14:09 Tu nieaktywność też trwała krótko. NADAL jest nieaktywny. Adres wpisałem prawidłowo Linki można skracać. Wtedy otwierają się bez problemu. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 15:41 aga.doris napisała: > Tu nieaktywność też trwała krótko. > > NADAL jest nieaktywny. - fotki widać, przynajmniej obecnie. > Adres wpisałem prawidłowo > > Linki można skracać. Wtedy otwierają się bez problemu. - napisz więcej na ten temat. Ten problem przynajmniej zniknie. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 16:00 nm.buba011 napisał: > - postem są trzy, wszystko mówiące fotki.< Problem w tym, że one NIC nie mówią. Spróbuj skopiować obrazek za pomocą IMG, o tak: Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 16:14 - nie widać 3 fotek? Tak je wkleiłem jak zalecasz. IMG. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 16:21 nm.buba011 napisał: > - nie widać 3 fotek? > Tak je wkleiłem jak zalecasz. IMG. No nie widać, żadnej. Ja mam tylko trzy wąskie i długie ramki a pośrodku każdej maleńki symbol zdjęcia. Nie otwiera się w żaden sposób. Spróbuj jeszcze raz. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 31.05.13, 16:35 wklejam. Dziękuję za informację i cierpliwość. www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=185&d=1369945114" border="0" alt="https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=185&d=1369945114"> Taki sam wątek umieściłem na forum - Tenis. Poniżej link. forum.gazeta.pl/forum/w,1041,144853273,144853273,Dalaczego_.html Przy moim podglądzie wszystko OK. Odpowiedz Link
beata_ Re: s-v w... WTA 31.05.13, 18:46 nm.buba011 napisał: > wklejam. Dziękuję za informację i cierpliwość. > > www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=185&d=1369945114" border="0" alt="https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=185&d=1369945114"> > > [img]https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=186&d=1369945160[/i > mg] > > [img]https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=187&d=1369945180[/i > mg] > > > Taki sam wątek umieściłem na forum - Tenis. Poniżej link. > > forum.gazeta.pl/forum/w,1041,144853273,144853273,Dalaczego_.html > > Przy moim podglądzie wszystko OK. Czy możesz wyjaśnić co to dokładnie oznacza? Ten "podgląd"? Przycisk na dole okienka edycyjnego, czy otwracie posta w przeglądarce? Dodam, że w żadnej z przeglądarek, których używam: IE, FF, Chrome obrazki nie wyświetlają się prawidłowo, tylko tak, jak mówi Matylda bądź w formie zapisu html, ale zawierającego błędy... Zapewne to, co chcesz pokazać istnieje gdzieś w formie linku do artykułu... może podaj link do całości i odnieś się do określonych miejsc? Odpowiedz Link
beata_ Re: s-v w... WTA 31.05.13, 18:51 I jesli to nie byłby dla Ciebie problem, zwróć uwagę na różnice w zapisie tego, co jest pomiędzy znacznikami IMG U Ciebie i u Matyldy, która też umieściła zdjęcia i widać je U Matyldy zapis wygląda tak: > U Ciebie jest dużo, dużo więcej jakiegoś bałaganu - widać to w mojej odpowiedzi wyżej w części "cytującej" Twój post. Coś robisz nie tak Odpowiedz Link
beata_ Ups - widać u mnie zdjęcie, a nie zapis... 31.05.13, 18:54 beata_ napisała: > U Matyldy zapis wygląda tak: > > Traz powinno być widać zapis html zamiast zdjęcia, bo pododawałam spacje, żeby rozsypać kod. Może się uda... też nie jestem w tym aż tak biegła Odpowiedz Link
matylda1001 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 00:48 Rzeczywiście, nie wygląda to najlepiej, ale skoro sędzia to robi, i jak rozumiem nie tylko w tym przypadku, i nie tylko ten sędzia, to widocznie jest to w tenisie normalne. Kto by tam sportowców zrozumiał! Odpowiedz Link
aga.doris Re: s-v w... WTA 31.05.13, 17:11 Wiadomość Nie jesteś zalogowany lub nie masz dostępu do tej strony. Taka wiadomość się wyświetla zamiast zdjęć pod wszystkimi podanymi przez Ciebie linkami. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 00:51 aga.doris napisała: > Wiadomość > Nie jesteś zalogowany lub nie masz dostępu do tej strony. > > Taka wiadomość się wyświetla zamiast zdjęć pod wszystkimi podanymi przez Ciebie > linkami. - dziękuję za wyrozumiałość i pomoc. Przepraszam za wprowadzony chaos. Fotki, które usiłowałem zamieścić, nie pochodzą bezpośrednio z internetu. Innych owo zachowanie nie ciekawi. Są to dlatego PrtScn'y wideo, zatrzymane w odpowiednim momencie. Następnie jako moje obrazki, zamieszczane na innym forum. Problem w tym, że są widoczne dopiero po zalogowaniu się na tamtym adresie. Napisałem do tamtego Admina, jak się odezwie (obecnie się nie udziela), to na pewno udostępni dla niezalogowanych. Może znasz sposób na powyższe, ale inne, skuteczne wklejenie? Odpowiedz Link
nick_ze_hej Re: s-v w... WTA 31.05.13, 09:09 A może Washington Trails Association albo Whatcom Transportation Authority? Wrzucanie nieaktywnego linka-kobyły pod anonimowym tytułem to szczyt arogancji i bufonady, to naruszenie zasad sv! Odpowiedz Link
angazetka Re: s-v w... WTA 01.06.13, 15:14 Niezależnie od aktywności fotek - s-v danej dyscypliny sportu nie przekłada się na s-v ogólny. I tyle. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 01:07 angazetka napisała: > Niezależnie od aktywności fotek - s-v danej dyscypliny sportu nie przekłada się > na s-v ogólny. I tyle. - nie zgodzę się. S-v jest jedyny, a "uszanowany" tradycją zwyczaj, to jedynie podkultura. Z tego prozaicznego powodu, otrzęsiny studenckie, morskie (równik), fala w wojsku, "prostowanie" w więzieniu, nie są Savoir-vivre'ami studenckimi, morskimi, wojskowymi, więziennymi, a jedynie owymi zwyczajami o charakterze subkulturowym. Policja, wojsko w wielu krajach, nosi krawaty do koszul z krótkimi rękawami, to także jest zgodne z branżowymi regulaminami, ale nie ma mowy, o savoir-vivre policyjnym, wojskowym czy jakimkolwiek. S-v jest dobrowolny, honorowy, jedyny w swoim rodzaju. Odpowiedz Link
aqua48 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 09:09 nm.buba011 napisał: > - nie zgodzę się. S-v jest jedyny, a "uszanowany" tradycją zwyczaj, to jedynie > podkultura. Bubo upierasz się przy swoim, co chwilę podając ten przykład, a nie biorąc pod uwagę regulaminu rozgrywek, który być może (nie sprawdzałam, może warto skoro aż tak Cię to nurtuje) NIE POZWALA sędziemu na schodzenie z ambony? Poza tym wszystko jedno jak nazwiemy sytuację (zwyczajem, czy podkulturą) dziejącą się na boisku, ringu, czy korcie nie podlega ona po prostu s-v, a zatem nie warto nią sie zajmować na tym forum. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 10:34 aqua48 napisała: > Bubo upierasz się przy swoim, co chwilę podając ten przykład, a nie biorąc pod > uwagę regulaminu rozgrywek, który być może (nie sprawdzałam, może warto skoro a > ż tak Cię to nurtuje) NIE POZWALA sędziemu na schodzenie z ambony? - być może? Co jeszcze wymyślisz i usprawiedliwisz? Dołączasz się do zbiorowego konformizmu. Regulamin sprawdziłem. Nic, oczywiście, nie zakazuje, ani nie nakazuje w kwestii podawania dłoni. Może Ty znasz taki punkt? > Poza tym wsz > ystko jedno jak nazwiemy sytuację (zwyczajem, czy podkulturą) dziejącą się na b > oisku, ringu, czy korcie nie podlega ona po prostu s-v, a zatem nie warto nią s > ie zajmować na tym forum. - całe nasze życie jest powiązane, choć dobrowolnie z s-v. Nie zmuszam Cię do dyskusji, ani nikogo. Walka na ringu poprzez regulamin, zawiesza s-v. Bokser-ignorant, który uderzył poza ringiem jednego z braci Kliczków, zastał dotkliwie ukarany, także finansowo. Federacje bokserskie, jak widać, bardziej od tenisowej przestrzegają s-v. Odpowiedz Link
angazetka Re: s-v w... WTA 05.06.13, 09:32 Nie zgodzę się. Ostatnio nawet mieliśmy w polskiej piłce doskonały przyczynek do dyskusji o piłkarskim s-v, kiedy to nakazano piłkarzom robić szpaler przed mistrzami Polski, czyli zawodnikami Legii (wcześniej była to kwestia dobrego piłkarskiego obyczaju właśnie). Codzienny s-v takich sytuacji jednak nie przewiduje, nieprawdaż? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 10:52 angazetka napisała: > Nie zgodzę się. Ostatnio nawet mieliśmy w polskiej piłce doskonały przyczynek d > o dyskusji o piłkarskim s-v, kiedy to nakazano piłkarzom robić szpaler przed mi > strzami Polski, czyli zawodnikami Legii (wcześniej była to kwestia dobrego piłk > arskiego obyczaju właśnie). Codzienny s-v takich sytuacji jednak nie przewiduje > , nieprawdaż? - a Ty dalej swoje. Savoir-vivre czyli sztuka życia, jak żyć jest jeden. Dobrowolny, honorowy. Nie może rozmijać się z przykazaniem - kochaj bliźniego, ani naruszać obowiązujące prawo. Cała reszta to urąganie powyższym zasadom. To, że działacze piłkarscy i dziennikarze mówią o s-v piłkarskim, to nie znaczy, że on jest. Mogą mówić o wprowadzeniu "nowych tradycji", zwyczajów, regulaminów czy piłkarskich ceremoniałów. Podobnie wszystkie inne, pomniejsze ustanawiane przepisy czy dekrety, nie mogą być niezgodne z tymi wyższymi. Konstytucja i ustawy. Odpowiedz Link
aqua48 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 13:39 nm.buba011 napisał: > Podobnie wszystkie inne, pomniejsze ustanawiane przepisy czy dekrety, nie mogą > być niezgodne z tymi wyższymi. Konstytucja i ustawy. Mylisz zasady prawne z honorowymi. Nie ma obowiązku stosowania się do s-v, natomiast KK jest obligatoryjny. Poza tym nadal nie rozumiem co chcesz udowodnić pokazując zdjęcia obrazujące sposób zachowania się niektórych tenisistów, czy sędziów. Gra w tenisa nie nobilituje i nie jest równoznaczna z dobrym wychowaniem i zachowaniem graczy. Dla większości jest to od dłuższego czasu niestety oczywiste... Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 11.06.13, 13:45 aqua48 napisała: > Mylisz zasady prawne z honorowymi. Nie ma obowiązku stosowania się do s-v, nato > miast KK jest obligatoryjny. - nie. Kodeks sankcyjny czy honorowy, oba podlegają podobnej zasadzie, a mianowicie, od ogółu, do szczegółu. Nigdy odwrotnie. Kodeks sankcyjny musi być zgodny z konstytucją, a honorowy, z pojmowaniem dobra drugiej strony. > Poza tym nadal nie rozumiem co chcesz udowodnić pokazując zdjęcia obrazujące sp > osób zachowania się niektórych tenisistów, czy sędziów. - pragnę porozmawiać. > Gra w tenisa nie nobili > tuje i nie jest równoznaczna z dobrym wychowaniem i zachowaniem graczy. Dla wię > kszości jest to od dłuższego czasu niestety oczywiste... - jest jeszcze publiczność, na widowni i na tym... forum. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.06.13, 11:33 angazetka napisała: > Nie zgodzę się. Ostatnio nawet mieliśmy w polskiej piłce doskonały przyczynek d > o dyskusji o piłkarskim s-v, - "tenisowy savoir-vivre", a może jedynie bandyta na korcie? Nalbandian godet arbitrin www.newser.com/story/148285/tennis-player-freaks-kicks-line-judge.html Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 30.06.13, 14:29 - od 4 dni to co wkleiłem i było niewidoczne - obecnie widać. Przepraszam za niedogodność. Odpowiedz Link
angazetka Re: s-v w... WTA 04.07.13, 12:55 A cóż, Bubo, powiesz na to, że wczoraj po meczu Polacy wymienili się koszulkami, co jest niezgodne z tenisowym s-v? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 04.07.13, 16:28 angazetka napisała: > A cóż, Bubo, powiesz na to, że wczoraj po meczu Polacy wymienili się koszulkami > , co jest niezgodne z tenisowym s-v? - Tyś to powiedziałaś (napisałaś)! Poruwnaj perfidną manipulację z Mt. 26 : 63,64 BW: Ale Jezus milaczał. Wtedy arcykapłan rzekł do niego: Zaklinam cię na Boga żyewgo, abyś nam powiedział, czy Ty jesteś Chrystus, Syn Boga. Rzecze mu Jezus: Tyś to powiedział. Odpowiedz Link
angazetka Re: s-v w... WTA 05.07.13, 09:41 > - Tyś to powiedziałaś (napisałaś)! > > Poruwnaj perfidną manipulację z Mt. 26 : 63,64 BW: Hę? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 04.07.13, 18:13 angazetka napisała: > A cóż, Bubo, powiesz na to, że wczoraj po meczu Polacy wymienili się koszulkami > , co jest niezgodne z tenisowym s-v? - jeszcze jedna mała, ale jakże istotna uwaga! Nie istnieje coś takiego jak - tenisowy s-v, natomiast s-v powinien być obecny w każdym aspekcie naszego życia. Także w tenisie. Dlatego założyłem ten wątek. Odpowiedz Link
angazetka Re: s-v w... WTA 05.07.13, 09:42 No właśnie usiłuję ci powiedzieć, że istnieje. Są zasady, które obowiązują na korcie, a gdzie indziej nie. Nie ma wymiany koszulek, za to czeka się na przeciwnika po zakończonym meczu. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.07.13, 10:44 angazetka napisała: > No właśnie usiłuję ci powiedzieć, że istnieje. - Twoje prawo. > Są zasady, które obowiązują na korcie, a gdzie indziej nie. Nie ma wymiany koszulek, - to zwyczaje, utarte tradycją - jeden coś zrobił, a inni to naśladują. Tego w żadnym wypadku nie można nazwać "branżowym" s-v, kiedy on urąga owym zasadom dobrego wychowania. Wymiany (spoconych) koszulek występują w wielu dyscyplinach. To też pewne zachowanie konformizmu. > za to czeka się na przeciwnika po zakończonym meczu. - różnie z tym bywa, nie trzeba daleko szukać. Klasę najtrudniej zachować, gdy grają emocje. Przegrywają przeważnie ci słabi psychicznie, a potem tak się zachowują. Na psychologii nie wszyscy sprawozdawcy się znają, kreując "mocną psychikę" danego zawodnika czy zawodniczki. Lisicka wyjątkowo elegancko tu się zachowała, ominęła siatkę (cały czas widać jej inicjatywę), co robi większość grających, dziękując sobie przez przeszkodę (siatka). Radwańska zatrzymuje się w większym dystansie, wyciąga przekrzywioną do dołu dłoń (próba dominacji). Jej nogi, które gorzej kontrolować, zatrzymują się, mimo braku między zawodniczkami siatki. Pierwsze wrażenie, nie ma jeszcze w necie filmu. Odwrócenie wzroku i wypięcie, kiedy zwyciężczyni jest na korcie, nie wymaga komentowania, bo urągałyby to inteligencji czytających. Agnieszka Radwańska dorównała, a chyba i zdystansowała serią swych gestów, naszego mistrza olimpijskiego z Moskwy'80. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: s-v w... WTA 05.07.13, 11:08 Bubo, wiele razy podkreślałeś tu, na forum, że nie istnieje cos takiego, jak s-v branżowy. Niby masz racje, ale czy zasady postępowania przyjęte w jakimś wąskim gronie (zawodowym, sportowym, hobbystycznym) i nie stosowane gdziekolwiek indziej, nie świadczą o tym, że to jednak nie takie oczywiste? Ta ekwilibrystyka przy podawaniu ręki w tenisie jest dobrym przykładem. To, co w ogólnym pojęciu jest niegrzeczne, tam jest stosowane jako zachowanie normalne. Dziwne byłoby dla nich, gdyby sędzia zstępował ze swojego "tronu" za każdym razem, gdy ma podac rekę zawodnikowi. Tam przyjęte jest, żeby robic to w sposób pokazany na zdjeciach. Podobnie jest z wymiana koszulek, poklepywaniem sie po plecach, w innych dyscyplinach. W wojsku też s-v musiał ustąpić regulaminowi. W świecie cywilnym mężczyzna prowadzi damę po swojej prawej stronie. W wojsku po lewej, bo prawą rękę musi mieć wolną, żeby w każdej chwili móc oddać honory. Zasada stosowana tylko w wojskowych kręgach. Czy to nie forma branżowego s-v? My, na forum zwracamy sie do siebie obligatoryjnie z pominieciem formy pani/pan, czyli w sposob, w jaki nie zrobilibyśmy tego w realu. Tak jest przyjęte w necie. Czy to nie forma branżowego s-v? Takich przykładów można by znaleźć setki. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.07.13, 11:59 matylda1001 napisała: > Bubo, wiele razy podkreślałeś tu, na forum, że nie istnieje cos takiego, jak s > -v branżowy. Niby masz racje, ale czy zasady postępowania przyjęte w jakimś wąs > kim gronie (zawodowym, sportowym, hobbystycznym) i nie stosowane gdziekolwiek i > ndziej, nie świadczą o tym, że to jednak nie takie oczywiste? - nie. Zachowujemy się zgodnie s-v, a s-v sam zaleca, aby był w zgodzie kodeksami sankcyjnymi i regulaminami. Matyldo, zamiast napisać "cmentarny s-v", znacznie lepiej i poprawniej byłoby powiedzieć o s-v na cmentarzu. Proste. > Ta ekwilibrystyka > przy podawaniu ręki w tenisie jest dobrym przykładem. - wręcz złym. Przykładem konformizmu, czyli przypodobania się większości. > To, co w ogólnym pojęciu > jest niegrzeczne, tam jest stosowane jako zachowanie normalne. Dziwne byłoby d > la nich, gdyby sędzia zstępował ze swojego "tronu" za każdym razem, gdy ma poda > c rekę zawodnikowi. - widać, że nie byłaś ani razu na korcie. To jest podziękowanie zawodnika, sędziemu, notabene, po skończonym... meczu. Cały dowcip w tym, że sędzia podaje dłoń wysokiego krzesła (6-8 stóp 182 - 244 cm, zgodnie z międzynarodowym regulaminem), aby zaraz z niego zejść. Matyldo, ochłoń ze swojej zajadłości do buby, mecz skończony i idziemy do domu. > Tam przyjęte jest, żeby robic to w sposób pokazany n > a zdjeciach. - przeciwieństwie do Ciebie, ja przeczytałem cały regulamin PZT, dotyczący szczegółowego zachowania się na korcie, zawodników, sędziów, w tym - naczelnego, głównego i liniowych. > Podobnie jest z wymiana koszulek, poklepywaniem sie po plecach, w > innych dyscyplinach. - o koszulkach już wspominałaś powyżej. - > W wojsku też s-v musiał ustąpić regulaminowi. - zapoznałem się i z tym dokumentem. Widać, że kwestii strojów nie był konsultowany ze specjalistą od s-v. Natomiast co do zachowania się w toalecie, widać istny kunszt redakcyjny. > W świecie cywilnym mężczyzna prowadzi damę po swojej prawej stronie. - tu masz rację. > W wojsku po lewej, bo > prawą rękę musi mieć wolną, żeby w każdej chwili móc oddać honory. Zasada stoso > wana tylko w wojskowych kręgach. - ponownie masz rację. > Czy to nie forma branżowego s-v? -nie. Branżowego, ale regulaminu, a nie... s-v. > My, na > forum zwracamy sie do siebie obligatoryjnie z pominieciem formy pani/pan, czyl > i w sposob, w jaki nie zrobilibyśmy tego w realu. - zgodnie jak najbardziej z s-v, który zakłada uproszczenie życie, a więc sposobu zwracania się. Warunek musi to być uzasadnione, a nie... małpowane. Na kortach mamy do czynienia, nie z uzasadnieniem, ale właśnie z małpowaniem. Zagadnienie owo poparłem argumentami. > Tak jest przyjęte w necie. - nie można powiedzieć - przyjęte, taka forma jest... uzasadniona. Tym się różnimy. Ty przyjmujesz wyłączne, że inni tak robią. Błąd podstawowy. > Czy to nie forma branżowego s-v? - nie. To jest nieznajomość tematu s-v. > Takich przykładów można by znaleźć setki. - oczywiście. więcej ludzi się źle zachowuje. To jest oczywiste. Ja u siebie codziennie wyłapuje gafy, ale swoje zachowanie staram się poprawić, a nie zracjonalizować. Zawsze można powiedzieć, że inni jeszcze... gorzej. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: s-v w... WTA 05.07.13, 23:43 nm.buba011 napisał: > Matyldo, zamiast napisać "cmentarny s-v", znacznie lepiej i poprawniej byłoby powiedzieć o s-v na cmentarzu. Proste.< Proste, ale przecież wyjaśniłam dlaczego tak właśnie napisałam. >Ta ekwilibrystyka przy podawaniu ręki w tenisie jest dobrym przykładem. > > - wręcz złym. Przykładem konformizmu, czyli przypodobania się większości. Większości, a konkretnie komu? Rzeczywiście, ani razu nie byłam na korcie, i nie ma takiej siły, żebym dobrowolnie wybrała się na jakiekolwiek wydarzenie sportowe. Raz byłam na meczu piłki nożnej i wystarczy. No, ale z tego, co napisałeś, rozumiem, że takie zachowanie obowiązuje na korcie. To ich taki s-v. > Matyldo, ochłoń ze swojej zajadłości do buby, mecz skończony i idziemy do domu.< A gdzież ta zajadłość? Już na mnie to raczej nie masz powodu narzekać Czasami jestem wyrozumiała "na kredyt". > o koszulkach już wspominałaś powyżej.< Gdzie?? >> Czy to nie forma branżowego s-v? > > -nie. Branżowego, ale regulaminu, a nie... s-v.< Czyli w związku z regulaminem musieli sobie wypracować inne zasady s-v.m niż te obowiązujące w świecie cywilnym. Żołnierz, który prowadzi damę po lewej stronie postępuje zgodnie z s-v. Jeżeli będzie szedł pierwszy a dama za nim, to będzie niezgodne z s-v. > zgodnie jak najbardziej z s-v, który zakłada uproszczenie życie, a więc sposobu zwracania się. Warunek musi to być uzasadnione, a nie... małpowane.< A co by ludziom szkodziło uzywac na forum - pan, pani? Czym jest uzasadniona forma bezpośrednia? Po prostu, takie tu panują zasady i każdy, kto tu trafia po raz pierwszy małpuje zachowania stałych bywalców. > Ty przyjmujesz wyłączne, że inni tak robią. Błąd podstawowy.< To zależy CO i JAK robią. Jeżeli plują na podłogę, to niech na mnie nie licza, małpowac nie będę, ale jak sobie podaja ręce na korcie, to mi nie przeszkadza. Jeśli im tak wygodnie, i tak sobie ustalili, to co mi do tego? Inaczej musiałabym mysleć, że WSZYSCY tenisiści sa źle wychowani. > oczywiście. więcej ludzi się źle zachowuje. > To jest oczywiste. Ja u siebie codziennie wyłapuje gafy, ale swoje zachowanie s > taram się poprawić, a nie zracjonalizować. Zawsze można powiedzieć, że inni jes > zcze... gorzej. A nie uchodzisz Ty w swoim środowisku za wyjątkowego oryginała? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 06.07.13, 09:45 matylda1001 napisała: > Proste, ale przecież wyjaśniłam dlaczego tak właśnie napisałam. - co z tego, skoro dalej uważasz, że to poprawnie. > Większości, a konkretnie komu? Rzeczywiście, ani razu nie byłam na korcie, i ni > e ma takiej siły, żebym dobrowolnie wybrała się na jakiekolwiek wydarzenie spor > towe. Raz byłam na meczu piłki nożnej i wystarczy. No, ale z tego, co napisałeś > , rozumiem, że takie zachowanie obowiązuje na korcie. - nie ma takiego obowiązku. To zbiorowy fenomen złego zachowania. > To ich taki s-v. - jego (s-v)... profanowanie. > A gdzież ta zajadłość? Już na mnie to raczej nie masz powodu narzekać Czasam > i jestem wyrozumiała "na kredyt". - kończą się argumenty, pozostaje... przeciwnik. > Czyli w związku z regulaminem musieli sobie wypracować inne zasady s-v.m niż te > obowiązujące w świecie cywilnym. Żołnierz, który prowadzi damę po lewej stroni > e postępuje zgodnie z s-v. Jeżeli będzie szedł pierwszy a dama za nim, to będzi > e niezgodne z s-v. - to jest dostosowanie się do regulaminu. S-v na to się godzi, a wręcz zaleca. > A co by ludziom szkodziło uzywac na forum - pan, pani? Czym jest uzasadniona fo > rma bezpośrednia? Po prostu, takie tu panują zasady i każdy, kto tu trafia po r > az pierwszy małpuje zachowania stałych bywalców. - forma bezpośrednia jest wygodniejsza. Nie mamy tu swoich lat, płci, wzrostu, wagi, urody. Jesteśmy tu bez atrybutów. W sytuacji zorganizowania spotkania, automatycznie powinniśmy przestawić się na zachowanie przewidziane w życiu, zgodne z wyżej wymienionymi. Czy to czujesz? > To zależy CO i JAK robią. Jeżeli plują na podłogę, to niech na mnie nie > licza, małpowac nie będę, ale jak sobie podaja ręce na korcie, to mi nie przesz > kadza. Jeśli im tak wygodnie, i tak sobie ustalili, to co mi do tego? Inaczej m > usiałabym mysleć, że WSZYSCY tenisiści sa źle wychowani. - dalej, ferujesz to czego nie wiesz. Nikt tego nie ustalał. Następuje małpowanie i jego fenomen. Zdarzają się ludzie wychowani. W mniejszości. > A nie uchodzisz Ty w swoim środowisku za wyjątkowego oryginała? - prowadzący zajęcia z asertywności, w swej większości zachowują się nieasertywnie. Nie mam żadnego problemu odmówić podania dłoni "autorytetowi"-ignorantowi, jeżeli ów wyciąga tą dłoń na siedząco. Lwia część populacji ulega konformizmowi. Ty Matyldo - również. Chcesz "legalizować" zachowania większości, jako przez tą większość uświęcone i stające się normą. Wygoogluj sobie - eksperyment Solomona Ascha. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: s-v w... WTA 05.07.13, 12:27 angazetka napisała: > O to właśnie mi chodzi. - pytanie się nasuwa - O co? Wszak Matylda poruszyła wcale niemało różnych... kwestii. Odpowiedz Link
nm.buba011 ... i w... ATP 02.09.13, 14:32 eurosport.onet.pl/tenis/skandaliczne-zachowanie-juznego/1kg1h# Odpowiedz Link
beata_ Re: ... i w... ATP 02.09.13, 23:22 nm.buba011 napisał: > eurosport.onet.pl/tenis/skandaliczne-zachowanie-juznego/1kg1h# Nie wydaje Ci się, że to dwie całkiem różne historie, o zupełnie innym wydźwięku? Z jednej strony nieakceptowane przez Ciebie (i ogólne/sztywne s-v) podawanie ręki "na siedząco i z wyżyn" przez sędziów tenisa zawodnikom, a z drugiej - nieakceptowalna w ogóle (zwłaszcza w sporcie!) agresja i chamstwo zawodnika? Tak - chamstwo, bo inaczej trudno to określić. Nawet, jeśli Ty uznajesz to słowo za nieakceptowalne na tym Forum Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: ... i w... ATP 03.09.13, 09:24 beata_ napisała: > Nie wydaje Ci się, że to dwie całkiem różne historie, o zupełnie innym wydźwięk > u? > > Z jednej strony nieakceptowane przez Ciebie (i ogólne/sztywne s-v) podawanie rę > ki "na siedząco i z wyżyn" przez sędziów tenisa zawodnikom, a z drugiej - ni > eakceptowalna w ogóle (zwłaszcza w sporcie!) agresja i chamstwo zawodnika? > Tak - chamstwo, bo inaczej trudno to określić. Nawet, jeśli Ty uznajesz to słow > o za nieakceptowalne na tym Forum - sprecyzuj pytanie/zarzut. Odpowiedz Link
beata_ Re: ... i w... ATP 04.09.13, 15:46 nm.buba011 napisał: > - sprecyzuj pytanie/zarzut. Bardziej precyzyjnie się nie da... Odpowiedz Link