ach_dama_byc_z_kanady
02.05.14, 00:28
Czy mozna mowic ze ktos ma po prostu, zwyczajnie wieksze prawo wymagac
cos w specyficznej sytuacji i nadal byc zgodnym z zasadami SV?
taka sytuacja:
Panie A i B, razem pracujace, wybraly sie razem na dwudniowa konferencje do innego miasta, zamieszkaly
w hotelu w jednym pokoju z dwoma lozkami, przedpokojem i lazienka.
Konferencja rozpoczela sie o 10AM,
wieczorem, po wielogodzinnej meczaczej konfrencji ok 8PM (20-sta) wreszcie w hotelu szykowaly sie do spania.
I tu powstal problem, Pani A okazuje sie panicznie boi sie ciemnosci, Pani B z kolei cierpi na migreny i od swiatla dostaje napadu przy ktorym musi faszerowac sie silnymi lekami
z roznymi nieciekawymi skutkami ubocznymi,
pomijajac to - cierpi wtedy straszliwie, jest wrecz w agonii z bolu, wymiotuje, raz 'obudzony' napad moze trwac do 72 godzin - ryzykuje wiec wiele w tym nieobecnosc w drugim dniu konferencji, bycie na ktorej jest bardzo wazne dla jej kariery w pracy.
Pani A upiera sie aby zostawic swiatlo jak nie w pokoju to chociaz w lazience lub w przedpokoju, i ze Pani B moze sobie polozyc opaske na oczy.
Pani B tlumaczy ze od choroby ma tak wrazliwe oczy iz to nic nie da, i tak bedzie razilo ja swiatlo,
ze w domu w jej sypialni ma absolutna ciemnosc - kurtyny ze specjalnego materialu blokujacego swiatlo, ciemne sciany, paski na drzwiach blokujace szpary w drzwiach itp.
Proponuje Pani A ze zaczeka az ta usnie i wtedy pogasi swiatla. pani A mocno protestuje ze nie, bo jak by sie obudzila w ciemnosci to sie bedzie bala, i moze dostac ataku paniki.
na wziecie osobnych pokojow juz za pozno.
Kto w takiej sytuacji ma prawo do veto i zgasic/ zostawic swiatla?
ja jako tez migrenik uwazam ze zdecydowanie migrena wygrywa.
po pierwsze, pani A na pewno ma lampke nocna przy lozku, moze sobie ja bez problemu wlaczyc jak sie zbudzi - niech tylko zadba aby 'pstryczek' byl w zasiegu reki
w nocy, latwo dostepny (zwykle sa).
te lampke bez problemu moze w kazdej chwili wylaczyc pani B jak z kolei ona sie zbudzi
a pani A ponownie usnie.
natomiast gdy pani B dostanie napadu migreny to tabletki moga jej nie pomoc.
ryzyko jest zbyt duze.
historia w ogole z pewnego US migraine forum. ciekawa jestem waszych opin..
Minnie