1mamanatalki
24.06.14, 13:03
Wzięliśmy niedawno udział w sesji brzuszkowej. Przesłałam siostrze męża zdjęcia z tej sesji (chciała zobaczyć, nie narzucałam się) a ona pokazała jej matce, czyli mojej teściowej. Pomijam fakt, że zrobiła to bez mojej zgody no ale pewnie mogłam sie liczyć z tym, że pokaże je wlasnej matce.
Podczas wspólnego obiadu teściowa wyraziła swoją dezaprobatę dla sesji brzuszkowej tekstem: TO SIĘ TERAZ ,,TAKIE" RZECZY ROBI ? ( z wyrzutem). Chodziło jej o to, że na zdjęciu było widać mój goły brzuch. Według niej jest to PORNOGRAFIA i wstyd potem dziecku takie coś pokazać. Dodała, że to nie jest w sumie żadna pamiątka.Dodatkowo uznała, że bez sensu wydajemy pieniądze (?) co mnie zszokowało, gdyż nasza sytuacja finansowa jest bardzo dobra i wydatek na sesję w ogóle nie odczuliśmy. Padło jeszcze stwierdzenie dlaczego nie chcielismy by to szwagier porobił nam zdjęcia skoro jest fotografem ?? Odpowiadam wam na to pytanie: dlatego, ze nie jest dobrym fotografem, ma po prostu lustrzankę. Nie ma odpowiedniego sprzetu, by wykonac zdjęcia takie jakie chcieliśmy. No ogolnie teściowa ma wielki żal teraz... Ja bylam w takim szoku, ze powiedziałam tylko, ze to nasza indywidualna sprawa na co wydajemy pieniądze i według nas jest to bardzo dobra pamiątka z okresu ciąży, gdyż zdjęć nie mamy wspólnych w ogóle. Mąż dodał, że zdjęcia chcielismy mieć profesjonalne i zrobione przez profesjonalistę. Dodał również, że to nasze pieniądze i nasza decyzja.
Zaznaczam, że zdjęcia z sesji miały rożny charakter, były też te nagie ale siostrze wyslałam TYLKO zdjęcia nie pokazujące golizny: ze wstążka, różnymi gadżetami, na kilku zdjęciach był mój maż bez koszulki przytulający się do brzucha ale nie uznałam tego za pornografi ( a może powinnam ?). Ja wszędzie byłam w leginsach, byłam przepasana jakimś materiałem że nie było widać biustu lub na zdjęciu był widoczny tylko mój brzuch.
Co myślicie ? Mozę teściowa miała racje, ze zdjęcia z sesji brzuszkowej są zbyt intymne by je komukolwiek wysyłać ? No ale... jakby nie patrzeć ja się nie narzucałam z tymi zdjęciami, wyslałam je na wyraźną prośbę siostry która te zdjęcia chciała po prostu zobaczyć.