Dodaj do ulubionych

to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teściowej

24.06.14, 13:03
Wzięliśmy niedawno udział w sesji brzuszkowej. Przesłałam siostrze męża zdjęcia z tej sesji (chciała zobaczyć, nie narzucałam się) a ona pokazała jej matce, czyli mojej teściowej. Pomijam fakt, że zrobiła to bez mojej zgody no ale pewnie mogłam sie liczyć z tym, że pokaże je wlasnej matce.
Podczas wspólnego obiadu teściowa wyraziła swoją dezaprobatę dla sesji brzuszkowej tekstem: TO SIĘ TERAZ ,,TAKIE" RZECZY ROBI ? ( z wyrzutem). Chodziło jej o to, że na zdjęciu było widać mój goły brzuch. Według niej jest to PORNOGRAFIA i wstyd potem dziecku takie coś pokazać. Dodała, że to nie jest w sumie żadna pamiątka.Dodatkowo uznała, że bez sensu wydajemy pieniądze (?) co mnie zszokowało, gdyż nasza sytuacja finansowa jest bardzo dobra i wydatek na sesję w ogóle nie odczuliśmy. Padło jeszcze stwierdzenie dlaczego nie chcielismy by to szwagier porobił nam zdjęcia skoro jest fotografem ?? Odpowiadam wam na to pytanie: dlatego, ze nie jest dobrym fotografem, ma po prostu lustrzankę. Nie ma odpowiedniego sprzetu, by wykonac zdjęcia takie jakie chcieliśmy. No ogolnie teściowa ma wielki żal teraz... Ja bylam w takim szoku, ze powiedziałam tylko, ze to nasza indywidualna sprawa na co wydajemy pieniądze i według nas jest to bardzo dobra pamiątka z okresu ciąży, gdyż zdjęć nie mamy wspólnych w ogóle. Mąż dodał, że zdjęcia chcielismy mieć profesjonalne i zrobione przez profesjonalistę. Dodał również, że to nasze pieniądze i nasza decyzja.

Zaznaczam, że zdjęcia z sesji miały rożny charakter, były też te nagie ale siostrze wyslałam TYLKO zdjęcia nie pokazujące golizny: ze wstążka, różnymi gadżetami, na kilku zdjęciach był mój maż bez koszulki przytulający się do brzucha ale nie uznałam tego za pornografi ( a może powinnam ?). Ja wszędzie byłam w leginsach, byłam przepasana jakimś materiałem że nie było widać biustu lub na zdjęciu był widoczny tylko mój brzuch.

Co myślicie ? Mozę teściowa miała racje, ze zdjęcia z sesji brzuszkowej są zbyt intymne by je komukolwiek wysyłać ? No ale... jakby nie patrzeć ja się nie narzucałam z tymi zdjęciami, wyslałam je na wyraźną prośbę siostry która te zdjęcia chciała po prostu zobaczyć.
Obserwuj wątek
    • kora3 Rację bezspornie masz Ty 24.06.14, 13:30
      To, jakie zdjęcia sobie robicie: co jest tematem, za ile, kto je wykonuje jest waszą całkowicie prywatną sprawą, bo sami za to płacicie i kwita.
      Skoro jak piszesz - wysłałaś szwagierce te foty na jej własną prośbę, to nie popełniłaś żadnego nietaktu. Chciała - to dostała.
      Szwagierka zasadniczo nie powinna pokazywać tych fot bez Waszej zgody teściowej, ale sądzę, że zwyczajnie nie miała swiadomosci, że jej matka tak zareaguje.

      A teściowa - no cóż - pewnie w czasach jej ciąż nie robiło się takich zdjęć i jest zszokowana smile
      Niemniej - powinna powstrzymać się od wszelkich uwag, najwyżej przy swojej cdórce mogła powiedzieć, ze niespecjalnie chce oglądać coś takiego i finał. Córka jej Wam tego powtarzać nie powinna smile Jakiekolwiek uwagi czy to co do estetyki fot, czy co do "moralności", czy co do kosztów i tego kto wykonał foty są niedopuszczalne w tej sytuacji.

      Osobiscie nie miałabym ochoty oglądać takich zdjęć, nie kręcą mnie takie widoki, ale jeśli ktoś sobie chce wykonać, to jego sprawa. Nietaktem byłoby ze strony "bohaterów" narzucanie komuś oglądanie tego, ale tu tego nie było, wiec bezspornie racja jest po twojej stronie.
    • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 13:33
      Nie namawiałaś siostry męża do oglądania tych zdjęć. Sama poprosiła o ich pokazanie, a Ty i mąż zgodziliście się na to, uznając, że nie są dla Was krępujące. Nie widzę w tym nic szokującego.
      Siostra męża jednakowoż nie powinna przekazywać ich dalej bez Waszej zgody, a teściowa nie powinna robić tego typu uwag. Zdjęcia są dla Was, to Wasza decyzja i Wasze pieniądze. Ale faktem jest, że takie sesje są w pewnym sensie nietypowe i u niektórych ludzi (zwłaszcza starszych, jak się wydaje) mogą budzić kontrowersyjne uczuciasmile
      • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 13:44
        majaa napisała:

        > Siostra męża jednakowoż nie powinna przekazywać ich dalej bez Waszej zgody, [...]

        "pokazała " nie przekzała.

        - majeczko...
        - tak mamo?
        - co tam oglądasz?
        - a Gosia (bratowa) przesłała mi właśnie ich nowe zdjęcia
        - O! no to pokaż...
        - nie mamo, nie mogę Ci pokazać ich zdjęć, muszę najpierw uzyskać ich zgodę.
        - yyyyy eeeee nie możesz ???!!!
        - tak mamo, nie mogę.

        smile
        • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:02
          smile
          "Majeczka", nie musiała oglądać tych zdjęć pod "czujnym nosem" mamusi, to po pierwsze. A po drugie, mogła od razu spytać, czy brat i bratowa nie mają nic przeciwko, jeśli pokaże je mamie, tacie, czy koleżance, bo to jednak nie są zwykłe zdjęcia z wycieczki po Toruniusmile
    • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 13:37
      1mamanatalki napisała:

      > Wzięliśmy niedawno udział w sesji brzuszkowej.

      Chodzi o A6W?

      > Przesłałam siostrze męża zdjęcia
      > z tej sesji (chciała zobaczyć, nie narzucałam się) a ona pokazała jej matce, c
      > zyli mojej teściowej. Pomijam fakt, że zrobiła to bez mojej zgody no ale pewnie
      > mogłam sie liczyć z tym, że pokaże je wlasnej matce.

      No jak pomijasz skoro o tym piszesz...?


      > Podczas wspólnego obiadu teściowa wyraziła swoją dezaprobatę dla sesji brzuszko
      > wej tekstem: TO SIĘ TERAZ ,,TAKIE" RZECZY ROBI ? ( z wyrzutem).

      Mnóstwo ludzi dba o kondycję fizyczną, a A6W całkiem nieźle pomaga w poprawieniu mięśni brzucha.


      > Chodziło jej o to, że na zdjęciu było widać mój goły brzuch.
      > Według niej jest to PORNOGRAFIA

      Bo przy gołym brzuchu najlepiej widać ewentualne zmiany.
      Goły brzuch to porno (?) ileż tej pornografii na wszelakich plażach i basenach...



      No dobrze... ponarzekałaś na teściową, fuj jaka ona zła, FUJ FUJ FUJ.


      > Co myślicie ? Mozę teściowa miała racje, ze zdjęcia z sesji brzuszkowej są zbyt
      > intymne by je komukolwiek wysyłać ?

      A może można to ocenić dopiero po ich zobaczeniu....?
      • kora3 Ale po co ogladać ? 24.06.14, 13:47
        Wątkodawczyni opisała szczegółowo co było widoczne na zdjęciach, które ona na prośbę zainteresowanej przekazała szwagierce. Nie było widać ani genitaliów niczyich, ani biustu pani. Zatem nie było widać niczego, co wg ogólnie przyjętej normy nie nadaje się do prezentacji szerszemu gronu.
        Goły brzuch - no cóż jeden uzna jego widok na focie za eksponowanie intymności - inny - nie. Goły brzuch kobiety w widocznej/zaawansowanej ciąży w jednych może budzić b. pozytywne skojarzenia (także estetyczne), a w innych - nie. To jest kwestia subiektywnego odbioru. Mowa jednak nie o tym - mowa o tym, czy takie zdjęcia są nieprzyzwoite. Moim zdaniem - nie są.
        • urko70 Re: Ale po co ogladać ? 24.06.14, 14:03
          Zdjęcia są do oglądania.
          Człowiek ma ciekawość świata, bez tej szeroko rozumianej ciekawości nie byłoby rozwoju.

          A co do opisu wątkodawczyni to ja odniosłem się do konkretnych jej wypowiedzi, jak masz zastrzeżenia do odnieś się do konkretnych słów.
          • kora3 Re: Ale po co ogladać ? 24.06.14, 14:13
            urko70 napisał:

            > Zdjęcia są do oglądania.

            ale niekoniecznie zaraz przez wszystkich smile

            > Człowiek ma ciekawość świata, bez tej szeroko rozumianej ciekawości nie byłoby
            > rozwoju.


            Chciałeś zobaczyć z "ciekawości świata" czy w celu oceny o jaką pytała watkodawczyni?

            >
            > A co do opisu wątkodawczyni to ja odniosłem się do konkretnych jej wypowiedzi,
            > jak masz zastrzeżenia do odnieś się do konkretnych słów.


            Zapytała czy naszym zdaniem takie fotki są zbyt intymne, by je komuś pokazywać.
            I tu następuje rozgraniczenie na odczucia subiektywne i zasady7 obiektywne.
            Obiektywnie - z opisu- na tych fotach nie ma nic czego pokazywanie byłoby sprzeczne z ogólnie przyjętą normą.
            A subiektywnie każdy może mieć swoje odczucia w temacie prezentowania innym zdjęć gołego ciążowego brzucha i gościa bez koszulki.
            • urko70 Re: Ale po co ogladać ? 24.06.14, 14:23
              kora3 napisała:

              > ale niekoniecznie zaraz przez wszystkich smile

              Pytałaś "po co" to Ci tłumaczę do czego służą.


              > > Człowiek ma ciekawość świata, bez tej szeroko rozumianej ciekawości ni
              > e byłoby
              > > rozwoju.

              >
              > Chciałeś zobaczyć z "ciekawości świata" czy w celu oceny o jaką pytała watkoda
              > wczyni?

              A kto Ci powiedział, że ja chciałem?


              > >
              > > A co do opisu wątkodawczyni to ja odniosłem się do konkretnych jej wypowi
              > edzi,
              > > jak masz zastrzeżenia do odnieś się do konkretnych słów.

              >
              > Zapytała czy naszym zdaniem takie fotki są zbyt intymne, by je komuś pokazywać.

              Wiem co napisała i odniosłem się do jej pytania.
              • kora3 Jak wszystko wiesz, to nie zaśmiecaj wątku nt. 24.06.14, 14:34
                • urko70 Re: Jak wszystko wiesz, to nie zaśmiecaj wątku nt 24.06.14, 14:43
                  Nie wiem wszystkiego.
                  Sama nie zaśmiecaj.
      • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:12
        urko70 napisał:

        To ja też się troszkę do Ciebie przyczepię...smile

        > Chodzi o A6W?

        Następne zdania doskonale wyjaśniają, o co chodzi. Warto przeczytać całość, zanim zamieści się komentarz.

        > No jak pomijasz skoro o tym piszesz...?

        To taka "figura stylistyczna", nie należy jej odbierać zbyt dosłownie.

        > Mnóstwo ludzi dba o kondycję fizyczną, a A6W całkiem nieźle pomaga w poprawieni
        > u mięśni brzucha.
        >

        Uwaga bez związku z tematem wątku.

        > No dobrze... ponarzekałaś na teściową, fuj jaka ona zła, FUJ FUJ FUJ.


        Nie sądzę, żeby to było celem wypowiedzi autorki.


        > A może można to ocenić dopiero po ich zobaczeniu....?
        >

        Może i tak, ale bez względu na czyjąś ocenę, decyzję o pokazaniu lub niepokazaniu zdjęć podejmują ich właściciele, a nie teściowa.
        • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:39
          majaa napisała:

          > urko70 napisał:
          >
          > To ja też się troszkę do Ciebie przyczepię...smile
          >
          > > Chodzi o A6W?
          >
          > Następne zdania doskonale wyjaśniają, o co chodzi. Warto przeczytać całość, zan
          > im zamieści się komentarz.

          Przeczytałem całość. Niemniej styl w jakim został napisany starter jest "marudny" i czytelnik może nie przebrnąć przez te narzekania.


          > > No jak pomijasz skoro o tym piszesz...?
          >
          > To taka "figura stylistyczna", nie należy jej odbierać zbyt dosłownie.

          Figura pozwalająca na skrytykowanie "zza węgła", ktoś krytykuje z równoczesnym zastrzeżeniem "pominę".


          > > Mnóstwo ludzi dba o kondycję fizyczną, a A6W całkiem nieźle pomaga w popr
          > awieni u mięśni brzucha.
          >
          > Uwaga bez związku z tematem wątku.

          Czyżby? smile

          1. Temat: "to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teściowej"
          2. mowa o sesji brzuszkowej
          3. sesja - spotkanie w danym celu
          4. sesja brzuszkowa - spotkali się w celu robienia brzuszków

          majaa - bronisz niechlustwa w wyrażaniu się.


          > > No dobrze... ponarzekałaś na teściową, fuj jaka ona zła, FUJ FUJ FUJ.
          >
          > Nie sądzę, żeby to było celem wypowiedzi autorki.

          To chyba druga różnica między nami.

          > > A może można to ocenić dopiero po ich zobaczeniu....?
          >
          > Może i tak, ale bez względu na czyjąś ocenę, decyzję o pokazaniu lub niepokazan
          > iu zdjęć podejmują ich właściciele, a nie teściowa.

          To była odpowiedź na pytanie: "może teściowa miała rację, ze zdjęcia są zbyt intymne?".

          W kwestii pokazywania to ze startera nie wynika jak wyglądało to pokazywanie, czy szwagierka pobiegła do mamy "mamo, mamo popatrz jakie sobie zrobili fotki" czy może mama przy okazji zobaczyła zagaiła "co robisz majeczko".
          Jeśli sytuacja byłą z gatunku tych drugich to nie wyobrażam sobie jak miałaby się szwagierka zachować. Teksty do mamy "nie mogę Ci mamo pokazać tych zdjęć są moim zdaniem nierealne w normalnych rodzinach.
          • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:17
            urko70 napisał:

            > Przeczytałem całość. Niemniej styl w jakim został napisany starter jest "marudn
            > y" i czytelnik może nie przebrnąć przez te narzekania.
            >

            To Twoja ocena, niemniej jednak jakoś przebrnąłeś przez "te narzekania". Tym bardziej nie rozumiem, czym tłumaczyć Twoje wcześniejsze pytanie... czyżby zwykłą zgryźliwością?wink

            > Figura pozwalająca na skrytykowanie "zza węgła", ktoś krytykuje z równoczesnym
            > zastrzeżeniem "pominę".

            Owszem. I dość często używana. Mimo iż ta krytyka wyrażona była "zza węgła", jak to ująłeś, to jednak słuszna, w mojej ocenie.

            > > Uwaga bez związku z tematem wątku.
            >
            > Czyżby? smile
            >
            > 1. Temat: "to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teściowej"
            > 2. mowa o sesji brzuszkowej
            > 3. sesja - spotkanie w danym celu
            > 4. sesja brzuszkowa - spotkali się w celu robienia brzuszków
            >
            > majaa - bronisz niechlustwa w wyrażaniu się.
            >

            Niczego takiego nie bronię. Lubię ładne i precyzyjne wypowiedzi, ale nie jestem purytanką językową. Jeśli z kontekstu doskonale wynika, o co chodzi, to nie widzę potrzeby się czepiać. Zwłaszcza, że nie jesteśmy w gronie specjalistów z tej dziedziny.



            > To chyba druga różnica między nami.

            No, w końcu jakieś różnice być muszą...wink


            > To była odpowiedź na pytanie: "może teściowa miała rację, ze zdjęcia są zbyt in
            > tymne?".
            >
            > W kwestii pokazywania to ze startera nie wynika jak wyglądało to pokazywanie, c
            > zy szwagierka pobiegła do mamy "mamo, mamo popatrz jakie sobie zrobili fotki"
            > czy może mama przy okazji zobaczyła zagaiła "co robisz majeczko".
            > Jeśli sytuacja byłą z gatunku tych drugich to nie wyobrażam sobie jak miałaby s
            > ię szwagierka zachować. Teksty do mamy "nie mogę Ci mamo pokazać tych zdjęć są
            > moim zdaniem nierealne w normalnych rodzinach.

            Dlatego właśnie lepiej było od razu na wszelki wypadek spytać, czy może pokazać. Gdyby się nie zgodzili, to do oglądania miała szansę wybrać moment, w którym nie wzbudzi to zainteresowania mamy czy kogokolwiek innego.
            • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:42
              majaa napisała:

              > > Przeczytałem całość. Niemniej styl w jakim został napisany starter jest "
              > marudn
              > > y" i czytelnik może nie przebrnąć przez te narzekania.
              > >
              >
              > To Twoja ocena, niemniej jednak jakoś przebrnąłeś przez "te narzekania". Tym ba
              > rdziej nie rozumiem, czym tłumaczyć Twoje wcześniejsze pytanie... czyżby zwykłą
              > zgryźliwością?wink

              Ja przebrnąłem, ktoś inny nie musiał.
              Temat powinien być jasno zaprezentowany i to od początku a nie pod koniec tekstu.


              > > Figura pozwalająca na skrytykowanie "zza węgła", ktoś krytykuje z równocz
              > esnym
              > > zastrzeżeniem "pominę".
              >
              > Owszem. I dość często używana. Mimo iż ta krytyka wyrażona była "zza węgła", ja
              > k to ująłeś, to jednak słuszna, w mojej ocenie.

              Ku.wy też się często używa, czy to jakiś argument aby nie zwracać na to uwagę?
              Słuszna / niesłuszna to rzecz w tym miejscu wtórna.


              > > > Uwaga bez związku z tematem wątku.
              > >
              > > Czyżby? smile
              > >
              > > 1. Temat: "to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teściowej"
              > > 2. mowa o sesji brzuszkowej
              > > 3. sesja - spotkanie w danym celu
              > > 4. sesja brzuszkowa - spotkali się w celu robienia brzuszków
              > >
              > > majaa - bronisz niechlustwa w wyrażaniu się.
              > >
              >
              > Niczego takiego nie bronię. Lubię ładne i precyzyjne wypowiedzi, ale nie jestem
              > purytanką językową. Jeśli z kontekstu doskonale wynika, o co chodzi, to nie wi
              > dzę potrzeby się czepiać. Zwłaszcza, że nie jesteśmy w gronie specjalistów z te
              > j dziedziny.

              Udowodniłem że nie była nie w temacie. smile

              Lubimy, więc może zwracajmy uwagę na wypowiedzi nieskładne, chaotyczne, niejednoznaczne?
              Z kontekstu pod koniec wypowiedzi.

              > No, w końcu jakieś różnice być muszą...wink

              No właśnie nudnawo było.
              • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 16:05
                urko70 napisał:

                > Ja przebrnąłem, ktoś inny nie musiał.
                > Temat powinien być jasno zaprezentowany i to od początku a nie pod koniec tekst
                > u.
                >

                Ale tak się jakoś składa, że nikt nie miał z tym problemu. Po co więc sztucznie go tworzyć?

                > Ku.wy też się często używa, czy to jakiś argument aby nie zwracać na to uwagę?
                > Słuszna / niesłuszna to rzecz w tym miejscu wtórna.
                >

                Jest jednakowoż znacząca różnica między w ten sposób wyrażaną krytyką, która nikogo nie obraża, a używaniem wulgaryzmów. No, ale jak już trzeba się czegoś czepnąć...

                > Udowodniłem że nie była nie w temacie. smile

                Tak, Twoje na wierzchu, mogła być w temacie;D A że sam tekst był zupełnie o czym innym, to nieistotny pryszcz.

                >
                > Lubimy, więc może zwracajmy uwagę na wypowiedzi nieskładne, chaotyczne, niejedn
                > oznaczne?
                > Z kontekstu pod koniec wypowiedzi.

                Jak dla mnie, to się czepiasz po prostusmile

                > No właśnie nudnawo było.
                >

                No to można się cieszyć, że już nie jest. Albo przynajmniej mniejwink
                • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 10:56
                  majaa napisała:

                  > > Ja przebrnąłem, ktoś inny nie musiał.
                  > > Temat powinien być jasno zaprezentowany i to od początku a nie pod koniec
                  > tekstu.
                  >
                  > Ale tak się jakoś składa, że nikt nie miał z tym problemu. Po co więc sztucznie
                  > go tworzyć?

                  Bo to było ze strony autorki niechlujne.
                  Jeśli nikt nie będzie zwracał na to uwagi to ta niechlujność w formułowaniu wypowiedzi zdominuje i będzie znacznie gorzej się porozumieć.
                  Widzę i mam na to dowody, że takie czy inne zwracanie uwagi na jakość pisania daje efekty.


                  > > Ku.wy też się często używa, czy to jakiś argument aby nie zwracać na to u
                  > wagę?
                  > > Słuszna / niesłuszna to rzecz w tym miejscu wtórna.
                  > >
                  >
                  > Jest jednakowoż znacząca różnica między w ten sposób wyrażaną krytyką, która ni
                  > kogo nie obraża, a używaniem wulgaryzmów. No, ale jak już trzeba się czegoś cze
                  > pnąć...

                  Jeśli niemal każde zdanie daje powód do "czepnięcia" tzn, że jest nad czym pracować.


                  > > Udowodniłem że nie była nie w temacie. smile
                  >
                  > Tak, Twoje na wierzchu, mogła być w temacie;D A że sam tekst był zupełnie o czy
                  > m innym, to nieistotny pryszcz.

                  Tekst o czym innym niż temat - czyli niechlujnie sformułowany temat.


                  > > Lubimy, więc może zwracajmy uwagę na wypowiedzi nieskładne, chaotyczne, n
                  > iejedn
                  > > oznaczne?
                  > > Z kontekstu pod koniec wypowiedzi.
                  >
                  > Jak dla mnie, to się czepiasz po prostusmile

                  Niechlujnego pisania.
                  Jak pod domem rzucają kur.ami i ktoś zwróci uwagę to też się czepia...
                  • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 11:19
                    urko70 napisał:

                    > Bo to było ze strony autorki niechlujne.
                    > Jeśli nikt nie będzie zwracał na to uwagi to ta niechlujność w formułowaniu wy
                    > powiedzi zdominuje i będzie znacznie gorzej się porozumieć.
                    > Widzę i mam na to dowody, że takie czy inne zwracanie uwagi na jakość pisania d
                    > aje efekty.

                    >
                    > Jeśli niemal każde zdanie daje powód do "czepnięcia" tzn, że jest nad czym prac
                    > ować.
                    >

                    Wszelka przesada nie jest dobra.

                    > Tekst o czym innym niż temat - czyli niechlujnie sformułowany temat.
                    >

                    Czy podobne pretensje zgłaszasz też autorom książek, których tytuły nie wskazują jednoznacznie na ich treść? To przecież ewidentne wprowadzenie w błąd i poważne utrudnienie, bo żeby móc sensownie się na ich temat wypowiedzieć, należałoby przedtem przeczytać całość, a nie tylko sam tytuł. wink

                    > Niechlujnego pisania.
                    > Jak pod domem rzucają kur.ami i ktoś zwróci uwagę to też się czepia...
                    >

                    Porównanie nieadekwatne.
                    • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 12:11
                      majaa napisała:

                      > > Jeśli niemal każde zdanie daje powód do "czepnięcia" tzn, że jest nad czy
                      > > m pracować.
                      >
                      > Wszelka przesada nie jest dobra.

                      Tak, autorka przesadziła z niechujnością.


                      > > Tekst o czym innym niż temat - czyli niechlujnie sformułowany temat.
                      >
                      > Czy podobne pretensje zgłaszasz też autorom książek, których tytuły nie wskazuj
                      > ą jednoznacznie na ich treść?

                      Każda sensowna netykieta mówi o tym, że temat ma jasno wskazywać o czym
                      będzie mowa w poście. Nawet tak ograniczona netykieta jak na forum gazeta:
                      "Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały."
                      Czy podobne zasady obowiązują autorów książek w zakresie nadawania tytułów?


                      > > Niechlujnego pisania.
                      > > Jak pod domem rzucają kur.ami i ktoś zwróci uwagę to też się czepia...
                      >
                      > Porównanie nieadekwatne.

                      W obu przypadkach łamane są zasady, zasady ułatwiające życie.
                      I w obu przypadkach ktoś może powiedzieć "czepiasz się".
                      Więc czemu uważasz, że nieadekwatne?
                      • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 12:20
                        urko70 napisał:

                        > Tak, autorka przesadziła z niechujnością.
                        >

                        A Ty z krytyką. smile

                        > Każda sensowna netykieta mówi o tym, że temat ma jasno wskazywać o czym
                        > będzie mowa w poście. Nawet tak ograniczona netykieta jak na forum gazeta:
                        > "Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały."

                        A skąd wiesz, że się nie postarała, jak umiała, tylko z góry zakładasz złą wolę?

                        > W obu przypadkach łamane są zasady, zasady ułatwiające życie.
                        > I w obu przypadkach ktoś może powiedzieć "czepiasz się".
                        > Więc czemu uważasz, że nieadekwatne?
                        >

                        Ponieważ w tym Twoim przykładzie stopień "szkodliwości społecznej" i dokuczliwości jest nieporównywalnie większy.
                        • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 12:37
                          majaa napisała:

                          > A Ty z krytyką. smile

                          Akcja -> reakcja.
                          Czemu uważasz, że przesadzona?

                          > A skąd wiesz, że się nie postarała, jak umiała, tylko z góry zakładasz złą wolę
                          > ?

                          Wiem, że nadany tytuł nie wskazywał o czym będzie mowa.
                          Niechlujstwo to nie zła wola.


                          > > W obu przypadkach łamane są zasady, zasady ułatwiające życie.
                          > > I w obu przypadkach ktoś może powiedzieć "czepiasz się".
                          > > Więc czemu uważasz, że nieadekwatne?
                          >
                          > Ponieważ w tym Twoim przykładzie stopień "szkodliwości społecznej" i dokuczliwo
                          > ści jest nieporównywalnie większy.

                          Niechlujne komunikowanie się jest bardzo dokuczliwe i szkodliwe. Przy wulgaryzmach to tylko uszy puchną, przy niejednoznacznym formułowaniu wypowiedzi może dochodzić do wymiernych strat.
                          • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 13:52
                            urko70 napisał:

                            > Akcja -> reakcja.
                            > Czemu uważasz, że przesadzona?

                            Bo spokojnie można było się zorientować, o co chodzi, a Ty drążysz z uporem godnym lepszej sprawy. smile

                            > Wiem, że nadany tytuł nie wskazywał o czym będzie mowa.
                            > Niechlujstwo to nie zła wola.

                            Wg netykiety miała się tylko postarać. Można było ewentualnie wspomnieć, że niezbyt jej wyszło. Uparte udawanie, że kompletnie nie wiadomo, o co chodzi wydaje mi się przesadą.

                            > Niechlujne komunikowanie się jest bardzo dokuczliwe i szkodliwe. Przy wulgaryzm
                            > ach to tylko uszy puchną, przy niejednoznacznym formułowaniu wypowiedzi może do
                            > chodzić do wymiernych strat.

                            Zwłaszcza na forum gazetowym te straty są szczególnie dotkliwe i nie do odrobienia. wink
                            • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 14:33
                              majaa napisała:

                              > Bo spokojnie można było się zorientować, o co chodzi, a Ty drążysz z uporem god
                              > nym lepszej sprawy. smile

                              Jakość komunikacji to jest lepsza sprawa.
                              Z powodu niedomówień, problemów komunikacyjnych ludzie się rozwodzą.


                              > > Wiem, że nadany tytuł nie wskazywał o czym będzie mowa.
                              > > Niechlujstwo to nie zła wola.
                              >
                              > Wg netykiety miała się tylko postarać. Można było ewentualnie wspomnieć, że nie
                              > zbyt jej wyszło. Uparte udawanie, że kompletnie nie wiadomo, o co chodzi wydaje
                              > mi się przesadą.

                              Jeśli to osoba dorosła to nie postarała się.
                              Uparte ze strony autorki niechlujstwo jest przesadą.


                              > Zwłaszcza na forum gazetowym te straty są szczególnie dotkliwe i nie do odrobie
                              > nia. wink

                              Zwłaszcza na forum SV powinno się pisać starannie.
                              • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 14:48
                                To ja teraz napiszę wprawdzie starannie, ale niestety nie całkiem zgodnie z sv (mam nadzieję, że po "starej" znajomości wybaczysz mi ten szczery komentarz): takie podejście, jak tu prezentujesz nazywam "u.i.r.liwością"... wink
                                • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 09:37
                                  majaa napisała:

                                  > To ja teraz napiszę wprawdzie starannie, ale niestety nie całkiem zgodnie z sv
                                  > (mam nadzieję, że po "starej" znajomości wybaczysz mi ten szczery komentarz): t
                                  > akie podejście, jak tu prezentujesz nazywam "u.i.r.liwością"... wink

                                  Ale co to wnosi do rozmowy, do rozwiązania problemu?
                                  W takim razie: czy i jak reagować na komunikację o niskiej jakości?
                                  • asia.sthm Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 10:04
                                    > Ale co to wnosi do rozmowy, do rozwiązania problemu?

                                    Urko, ty mozesz najwiecej wniesc pokazujac tu publicznie twoj brzuch po twoich sesjach brzuszkowych. Moze byc sam brzuch bez twarzy i reszty kadluba , ale koniecznie podpisany np. SV

                                    I prosze sie nie migac od wniesienia do rozmowy w tym watku powaznych wartosci.
                                  • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 10:29
                                    urko70 napisał:

                                    Uff..., czyli się nie obraził...ulżyło mi winksmile

                                    > Ale co to wnosi do rozmowy, do rozwiązania problemu?
                                    > W takim razie: czy i jak reagować na komunikację o niskiej jakości?

                                    W tym właśnie rzecz, że ja nie widzę tu większego problemu. Owszem, można założyć, że autorka powinna przed napisaniem postu wszystko dokładnie, starannie przemyśleć i ułożyć tak, żeby całość była spójna i jednoznaczna. Tylko, z drugiej strony, forum to nie egzamin z umiejętności pisania wypracowań. To namiastka rozmowy. Tu najczęściej pisze się spontanicznie, w miarę krótko, chcąc uzyskać odpowiedź, podzielić się jakąś myślą czy opinią, a jeszcze na dodatek w grę wchodzą emocje. Jednemu wychodzi to lepiej, innemu gorzej i stąd czasem coś jest niejednoznaczne, niezrozumiałe, ale to można szybko wyjaśnić i nic strasznego się nie dzieje.
                                    A odpowiadając na drugie Twoje pytanie: tak, można reagować, ale stosownie do "przewinienia" i do możliwych konsekwencji, związanych z taką komunikacją. Tutaj na forum te konsekwencje nie są dla nikogo aż tak dotkliwe, żeby kruszyć o to kopie.
                                    Zapewniam Cię, że "w realu", w sytuacjach, kiedy precyzja wypowiedzi ma zaiste kluczowe znaczenie nie jestem taka liberalnasmile
                                    • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 11:18
                                      majaa napisała:

                                      > Uff..., czyli się nie obraził...ulżyło mi winksmile

                                      Na pewnym poziomie zrozumienia/porozumienia/myślenia można znacznie więcej.
                                      smile

                                      > > Ale co to wnosi do rozmowy, do rozwiązania problemu?
                                      > > W takim razie: czy i jak reagować na komunikację o niskiej jakości?
                                      >
                                      > W tym właśnie rzecz, że ja nie widzę tu większego problemu. Owszem, można założ
                                      > yć, że autorka powinna przed napisaniem postu wszystko dokładnie, starannie prz
                                      > emyśleć i ułożyć tak, żeby całość była spójna i jednoznaczna.

                                      I w zasadzie to tyle w temacie: przemyśleć i ułożyć aby było jednoznacznie.


                                      > Tylko, z drugiej
                                      > strony, forum to nie egzamin z umiejętności pisania wypracowań. To namiastka ro
                                      > zmowy. Tu najczęściej pisze się spontanicznie, w miarę krótko, chcąc uzyskać od
                                      > powiedź, podzielić się jakąś myślą czy opinią, a jeszcze na dodatek w grę wchod
                                      > zą emocje. Jednemu wychodzi to lepiej, innemu gorzej i stąd czasem coś jest nie
                                      > jednoznaczne, niezrozumiałe, ale to można szybko wyjaśnić i nic strasznego się
                                      > nie dzieje.

                                      Widzę to zupełnie inaczej. Szczególnie forum SV powinno świecić przykładem właściwego zachowania. A ciężko zaliczyć do takiego chaotyczne, niechlujne pisanie.
                                      To forum edukacyjne, tu zadaje się pytania i pojawiają się różne odpowiedzi na przedstawioną sytuację. Czyż nie lepiej aby autor wątku poświęcił troszkę czasu na właściwe przedstawienie problemu a nie ryzykować że kilkanaście osób będzie pisało o sytuacji innej niż autor miał na myśli a potem dwieście postów bo ktoś zrozumiał inaczej niż autor napisał.
                                      Emocje (?) no proszę Cię..... tym można usprawiedliwiać wypowiedź słowną tuż po danym zdarzeniu, a nie wypowiedź pisaną, która daje komfort i możliwość napisania w spokoju.


                                      > A odpowiadając na drugie Twoje pytanie: tak, można reagować, ale stosownie do "
                                      > przewinienia" i do możliwych konsekwencji, związanych z taką komunikacją. Tutaj
                                      > na forum te konsekwencje nie są dla nikogo aż tak dotkliwe, żeby kruszyć o to
                                      > kopie.
                                      > Zapewniam Cię, że "w realu", w sytuacjach, kiedy precyzja wypowiedzi ma zaiste
                                      > kluczowe znaczenie nie jestem taka liberalnasmile

                                      Jestem PEWNY, że ludzie są tak samo dokładni gdy piszą na forum czy służbowego maila.
                                      Skoro tu piszesz chaotycznie to i w pracy tak samo.

                                      Czemu odpuszczać chaotyczność na forum? Czyż komentujący nie poświęcają czasu energii na rozwiązanie danego problemu autora(?) czyż co najmniej taką samą energią nie powinien się wykazać autor wątku?
                                      • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 12:55
                                        urko70 napisał:

                                        > I w zasadzie to tyle w temacie: przemyśleć i ułożyć aby było jednoznacznie.

                                        smile Żeby to było takie proste...wink

                                        > Widzę to zupełnie inaczej. Szczególnie forum SV powinno świecić przykładem właś
                                        > ciwego zachowania. A ciężko zaliczyć do takiego chaotyczne, niechlujne pisanie.
                                        > To forum edukacyjne, tu zadaje się pytania i pojawiają się różne odpowiedzi na
                                        > przedstawioną sytuację. Czyż nie lepiej aby autor wątku poświęcił troszkę czasu
                                        > na właściwe przedstawienie problemu a nie ryzykować że kilkanaście osób będzie
                                        > pisało o sytuacji innej niż autor miał na myśli a potem dwieście postów bo kto
                                        > ś zrozumiał inaczej niż autor napisał.

                                        Wielokrotnie spotykałam na forum sytuacje, kiedy mimo całkiem składnie, wydawałoby się, napisanego posta ktoś czegoś nie zauważył, nie doczytał czy nie zrozumiał. Ryzyko zatem, jak widać, istnieje zawsze. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie należy się starać, tylko to, że wiele zależy także od odbiorcy.

                                        > Emocje (?) no proszę Cię..... tym można usprawiedliwiać wypowiedź słowną tuż po
                                        > danym zdarzeniu, a nie wypowiedź pisaną, która daje komfort i możliwość napisa
                                        > nia w spokoju.
                                        >

                                        Ludzie są różni, czasem piszą właśnie dlatego, że nie mogą osiągnąć spokoju w danej sytuacji. Niektórym potrzeba więcej czasu, żeby wytłumić wzburzenie, przygnębienie, zaskoczenie... i pisanie jest na to jednym ze sposobów... piszesz, a jakbyś mówił...wink

                                        >
                                        > Jestem PEWNY, że ludzie są tak samo dokładni gdy piszą na forum czy służbowego
                                        > maila.
                                        > Skoro tu piszesz chaotycznie to i w pracy tak samo.

                                        A ja wcale aż tak tego pewna nie jestem. Sama z różnych powodów zachowuję się różnie w różnych okolicznościachwink

                                        >
                                        > Czemu odpuszczać chaotyczność na forum? Czyż komentujący nie poświęcają czasu e
                                        > nergii na rozwiązanie danego problemu autora(?) czyż co najmniej taką samą ener
                                        > gią nie powinien się wykazać autor wątku?

                                        Z powodów, o których już pisałam. Jestem zdania, że kiedy można, to trzeba czasem okazać wyrozumiałość innym, żebyśmy sami mogli na nią liczyć, kiedy zdarzy się potknięciesmile
                                        • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 13:21
                                          majaa napisała:

                                          > > I w zasadzie to tyle w temacie: przemyśleć i ułożyć aby było jednoznaczni
                                          > e.
                                          >
                                          > smile Żeby to było takie proste...wink

                                          Obawiam się, że wiele z piszących (osób) nawet nie próbuje, nawet nie przeczyta przed wysłaniem tego co napisała. I potem tylko szumy informacyjne.



                                          > > Widzę to zupełnie inaczej. Szczególnie forum SV powinno świecić przykłade
                                          > m właś
                                          > > ciwego zachowania. A ciężko zaliczyć do takiego chaotyczne, niechlujne pi
                                          > sanie.
                                          > > To forum edukacyjne, tu zadaje się pytania i pojawiają się różne odpowied
                                          > zi na
                                          > > przedstawioną sytuację. Czyż nie lepiej aby autor wątku poświęcił troszkę
                                          > czasu
                                          > > na właściwe przedstawienie problemu a nie ryzykować że kilkanaście osób
                                          > będzie
                                          > > pisało o sytuacji innej niż autor miał na myśli a potem dwieście postów
                                          > bo kto
                                          > > ś zrozumiał inaczej niż autor napisał.
                                          >
                                          > Wielokrotnie spotykałam na forum sytuacje, kiedy mimo całkiem składnie, wydawał
                                          > oby się, napisanego posta ktoś czegoś nie zauważył, nie doczytał czy nie zrozum
                                          > iał. Ryzyko zatem, jak widać, istnieje zawsze. Nie chcę przez to powiedzieć, że
                                          > nie należy się starać, tylko to, że wiele zależy także od odbiorcy.

                                          Bo na właściwe zrozumienie się ma wpływ tak zdolność pisania jak i czytania.
                                          W tym miejscu mówimy o tym czy zasadne jest dążenie do poprawiania zdolności pisania.


                                          > > Emocje (?) no proszę Cię..... tym można usprawiedliwiać wypowiedź słowną
                                          > tuż po
                                          > > danym zdarzeniu, a nie wypowiedź pisaną, która daje komfort i możliwość
                                          > napisa
                                          > > nia w spokoju.
                                          > >
                                          >
                                          > Ludzie są różni, czasem piszą właśnie dlatego, że nie mogą osiągnąć spokoju w d
                                          > anej sytuacji. Niektórym potrzeba więcej czasu, żeby wytłumić wzburzenie, przyg
                                          > nębienie, zaskoczenie... i pisanie jest na to jednym ze sposobów... piszesz, a
                                          > jakbyś mówił...wink

                                          Niech sobie różni będą ale w słowie pisanym MAJĄ możliwość spokojnego napisania więc niech z niej korzystają, niech włożą troszkę energii w prawidłowe sformułowanie myśli.
                                          Niech napiszą a potem przeczytają i dopiero potem wyślą.
                                          A jak już napisali fatalnie to niech przyjmują uwagi i następnym razem niech piszą lepiej.


                                          > > Jestem PEWNY, że ludzie są tak samo dokładni gdy piszą na forum czy służb
                                          > owego
                                          > > maila.
                                          > > Skoro tu piszesz chaotycznie to i w pracy tak samo.
                                          >
                                          > A ja wcale aż tak tego pewna nie jestem. Sama z różnych powodów zachowuję się r
                                          > óżnie w różnych okolicznościachwink

                                          Skoro ktoś umie służbowo prawidłowo formować myśli to czemu miałby tego nie robić na forum?
                                          Jeśli umiesz pływać to nie utopisz się nawet jeśli nie ma zawodów.


                                          > > Czemu odpuszczać chaotyczność na forum? Czyż komentujący nie poświęcają c
                                          > zasu e
                                          > > nergii na rozwiązanie danego problemu autora(?) czyż co najmniej taką sam
                                          > ą ener
                                          > > gią nie powinien się wykazać autor wątku?
                                          >
                                          > Z powodów, o których już pisałam. Jestem zdania, że kiedy można, to trzeba czas
                                          > em okazać wyrozumiałość innym, żebyśmy sami mogli na nią liczyć, kiedy zdarzy s
                                          > ię potknięciesmile

                                          Na literówki nie zwraca się uwagi ale jeśli problem jest w każdym zdaniu to sorry winnetou.
                                          Troszkę szacunku do czytających.
                                          • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 14:47
                                            urko70 napisał:

                                            > Obawiam się, że wiele z piszących (osób) nawet nie próbuje, nawet nie przeczyta
                                            > przed wysłaniem tego co napisała. I potem tylko szumy informacyjne.
                                            >

                                            Niewykluczone.

                                            >
                                            >> Bo na właściwe zrozumienie się ma wpływ tak zdolność pisania jak i czytania.
                                            > W tym miejscu mówimy o tym czy zasadne jest dążenie do poprawiania zdolności pi
                                            > sania.
                                            >
                                            > Niech sobie różni będą ale w słowie pisanym MAJĄ możliwość spokojnego napisania
                                            > więc niech z niej korzystają, niech włożą troszkę energii w prawidłowe sformuł
                                            > owanie myśli.
                                            > Niech napiszą a potem przeczytają i dopiero potem wyślą.
                                            > A jak już napisali fatalnie to niech przyjmują uwagi i następnym razem niech pi
                                            > szą lepiej.
                                            >

                                            Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić...

                                            A tak nawiasem mówiąc, to Ty nie zwróciłeś autorce uwagi, tylko udawałeś, że nie rozumiesz i odpowiadałeś bez związku z treścią, czy nie tak?smile

                                            > Skoro ktoś umie służbowo prawidłowo formować myśli to czemu miałby tego nie rob
                                            > ić na forum?
                                            > Jeśli umiesz pływać to nie utopisz się nawet jeśli nie ma zawodów.
                                            >

                                            No, chyba że akurat będę miała ochotę, żeby mnie wyłowił jakiś przystojny ratownik...wink

                                            > Na literówki nie zwraca się uwagi ale jeśli problem jest w każdym zdaniu to sor
                                            > ry winnetou.
                                            > Troszkę szacunku do czytających.
                                            >

                                            A to zależy, ile tych literówek jest, czy da się to w ogóle czytać. Właśnie o tę "skalę" mi tu m.in. chodzi.
                                            • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 15:37
                                              majaa napisała:

                                              > Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić...

                                              Na czym polega trudność w ponownym przeczytaniu przed wysłaniem?

                                              > A tak nawiasem mówiąc, to Ty nie zwróciłeś autorce uwagi, tylko udawałeś, że ni
                                              > e rozumiesz i odpowiadałeś bez związku z treścią, czy nie tak?smile

                                              Odpisywałem jak najbardziej w związku z tym co ona napisała.
                                              Sprawdź kolejne moje zdania.
                                              Zwracaniu uwagi wprost nic nie daje - sprawdzone.

                                              > > Skoro ktoś umie służbowo prawidłowo formować myśli to czemu miałby tego n
                                              > ie rob
                                              > > ić na forum?
                                              > > Jeśli umiesz pływać to nie utopisz się nawet jeśli nie ma zawodów.
                                              > >
                                              >
                                              > No, chyba że akurat będę miała ochotę, żeby mnie wyłowił jakiś przystojny ratow
                                              > nik...wink

                                              Wtedy tez sie nie utopisz bo instynkt samozachowawczy jest silniejszy od kokieterii.
                                              Bedziesz tylko udawała.
                                              smile
                                              • majaa Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 15:57
                                                urko70 napisał:

                                                > Na czym polega trudność w ponownym przeczytaniu przed wysłaniem?

                                                Nie mam pojęcia, ja akurat staram się czytać.
                                                Ale wiem, że nie w każdym przypadku załatwia to sprawę.

                                                > Odpisywałem jak najbardziej w związku z tym co ona napisała.
                                                > Sprawdź kolejne moje zdania.

                                                Ona pisała o zdjęciach brzucha ciążowego, a Ty o fitnessie.

                                                > Zwracaniu uwagi wprost nic nie daje - sprawdzone.

                                                A udawanie, z przeproszeniem, nierozgarniętego działa? Bierzesz babki na litość?winkbig_grin

                                                >
                                                > Wtedy tez sie nie utopisz bo instynkt samozachowawczy jest silniejszy od kokiet
                                                > erii.
                                                > Bedziesz tylko udawała.
                                                > smile
                                                >

                                                Dokładnie to miałam na myśli. smile
                                                • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 07.07.14, 15:14
                                                  majaa napisała:

                                                  > > Na czym polega trudność w ponownym przeczytaniu przed wysłaniem?
                                                  >
                                                  > Nie mam pojęcia, ja akurat staram się czytać.
                                                  > Ale wiem, że nie w każdym przypadku załatwia to sprawę.

                                                  Właśnie, nie ma trudności w przeczytaniu swojego posta przed wysłaniem.
                                                  Mam spore podejrzenia, że mało kto czyta przed wysłaniem szczególnie ci którzy piszą niechlujnie.


                                                  > > Odpisywałem jak najbardziej w związku z tym co ona napisała.
                                                  > > Sprawdź kolejne moje zdania.
                                                  >
                                                  > Ona pisała o zdjęciach brzucha ciążowego, a Ty o fitnessie.

                                                  "Wzięliśmy niedawno udział w sesji brzuszkowej."
                                                  - gdzie tu mowa o brzuchu ciążowym?

                                                  Ale może łatwiej będzie jak zacytujesz słowa autorki wątku wskazujące na to, że chodziło o brzuch ciążowy (nie mylić z okresem ciąży bo do 4mca prawie nie widać poza tym było to napisane w drugiej częsci wypowiedzi i jako uzupełnienie).


                                                  > > Zwracaniu uwagi wprost nic nie daje - sprawdzone.
                                                  >
                                                  > A udawanie, z przeproszeniem, nierozgarniętego działa? Bierzesz babki na litość
                                                  > ?winkbig_grin

                                                  Działa ukazywanie niskiej jakości pisania.
                                                  Podobno na spojrzenie - ale ja się na tym nie znam.
                                                  wink
    • edw-ina Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 13:40
      Teściowo ma inną mentalność. raczej jej nie zmienicie. Ale to, jakie wy sobie zdjęcia robicie to naprawdę wasza sprawa. Interweniować by mogła, gdyby dotarły do niej zdjęcia, na których jej ciężarna synowa pije alkohol czy pali fajki lub skacze na bungee - bo to niebezpieczne dla malucha. A tak - waszą sprawą jest to, co uznajecie za pamiątkę.
    • baba67 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:09
      Twoj maz wydaje sie byc tak fajnym czlowiekiem ze az dziw ze jest synem swojej matki,
      Z ciekawosc zapytam-ile tesciowa ma lat?
      Bo ja sama mam szanse niedlugo zostac tesciowa a mam wrazenie ze ta pani jest z pokolenia mojej Mamy(ktora zreszta chyba by sie jednak tak nie wyrazila).
      Jestescie chyba troche po 30 tce
      • asia.sthm Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:33
        baba67 napisała:

        > Z ciekawosc zapytam-ile tesciowa ma lat?

        Pozwole sie podpiac
        pod to pytanie.

        Tesciowa wydaje sie byc z innej planety, ale niestety istnieja ludzie, ktorym po prostu ciezko przyjac i zaakceptowac jakiekolwiek nowe dla nich konwencje obyczajowe.
        Nie warto nic tlumaczyc, wystarczy krotko: - Tak tesciowo, takie rzeczy teraz sie robi.

        Rozumiem jednak ze Autorce musialo zrobic sie bardzo przykro.
        • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:10
          Teściowa ma 59 lat, rocznikowo 60.
    • robeenek Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:25
      Teściowa nie ma racji, ale następnym razem bądźcie ostrożniejsi i nie narażajcie jej na takie "gorszące" widoki, chociaż oczywiście rozumiem że stało się to poza Waszą wiedzą.
      BTW, ubawił mnie fakt że przy wyrażeniu zgorszenia teściowa jednak wyraziła pretensje że nie zleciliście wykonania tych zdjęć szwagrowi... big_grin
      • ebro888 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:30
        smile
      • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:46
        robeenek napisała:

        > BTW, ubawił mnie fakt że przy wyrażeniu zgorszenia teściowa jednak wyraziła pre
        > tensje że nie zleciliście wykonania tych zdjęć szwagrowi... big_grin

        A może relacja / odbiór był spaczony?
        • robeenek Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:53
          urko70 napisał:
          A może relacja / odbiór był spaczony?

          Jakoś nie przyszło mi to do głowy, tym bardziej że autorka wątku tłumaczy dlaczego nie uznała szanownego szwagra za zdolnego sprostać wykonaniu wymarzonych zdjęć. wink
          • urko70 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:09
            robeenek napisała:

            > urko70 napisał:
            > A może relacja / odbiór był spaczony?
            >
            > Jakoś nie przyszło mi to do głowy, tym bardziej że autorka wątku tłumaczy dlacz
            > ego nie uznała szanownego szwagra za zdolnego sprostać wykonaniu wymarzonych zd
            > jęć. wink

            Zrozumiałem że problemem w tym miejscu nie była zdolność szwagra tylko zachowanie teściowej.
    • kornel-1 (o nienarzucaniu się) 24.06.14, 14:30
      Na marginesie - o nienarzucaniu się.

      1mamanatalki napisała:

      > Wzięliśmy niedawno udział w sesji brzuszkowej. Przesłałam siostrze męża zdjęcia
      > z tej sesji (chciała zobaczyć, nie narzucałam się)


      Rozmowa I
      - Wiesz, zrobiliśmy sobie sesję brzuszkową
      - Aha.
      - Chcesz zobaczyć?
      - Jasne. Prześlij.


      Rozmowa II
      - Wiesz, zrobiliśmy sobie sesję brzuszkową
      - Mogłabym zobaczyć?
      - Jasne. Prześlę.


      Dla mnie to nie to samo.

      Kornel
      • kora3 Masz rację - to nie to samo 24.06.14, 14:38
        Tak samo, jak nie jest tym samym propozycja ze strony jednej i prośba ze strony drugiej.
        Z tego co pisze watkodawczyni wynika, ze była to prośba strony 2 a nie propozycja 1.
        • kornel-1 Re: Masz rację - to nie to samo 24.06.14, 15:02
          kora3 napisała:

          > Z tego co pisze watkodawczyni wynika, ze była to prośba strony 2 a nie propozyc
          > ja 1.
          W obu dialogach jest sugestia, by ktoś oglądnął zdjęcia i prośba, by to umożliwić.
          Włąsciwie mógłbym wzbogacić pierwszy dialog o proszę:

          Rozmowa I
          - Wiesz, zrobiliśmy sobie sesję brzuszkową
          - Aha.
          - Chcesz zobaczyć?
          - Jasne. Prześlij, proszę.


          To są niuanse, ale rzecz w tym, że czasem trudno odróżnić, czy oglądanie zdjęć było wynikiem szczerego zainteresowania czy uprzejmości.

          Co do meritum wątku - teściowa wyraziła po prostu swoją opinię. Trudno mieć pretensje, że ma inne zdanie (np, nie widzi sensu w takiej sesji fotograficznej, lub uznaje zdjęcia za gorszące).
          Stwierdzenie, że teściowa nie powinna wyrażać przy obiedzie swojej opinii jest dla mnie tylko kolejną opinią. Nie widzę w tym zakresie naruszenia zasad SV.

          Kornel
          • kora3 Re: Masz rację - to nie to samo 24.06.14, 15:07
            oj - ja wyśle Tobie swoje foty, Ty je pokazesz Urko, a on napisze na forum, zem paskudna - wszystko gra w sensie SV?smile
            • urko70 Re: Masz rację - to nie to samo 24.06.14, 15:12
              kora3 napisała:

              > oj - ja wyśle Tobie swoje foty, Ty je pokazesz Urko, a on napisze na forum, zem
              > paskudna - wszystko gra w sensie SV?smile

              Nie gra Twoje sugerowanie innym zachowań niezgodnych z sv.
              • kora3 Re: Masz rację - to nie to samo 24.06.14, 15:14
                to był przykład człowieku, przykład ...smile HIPOTETYCZNY
            • kornel-1 Klasyka 24.06.14, 16:44
              kornel-1:
              Stwierdzenie, że teściowa nie powinna wyrażać przy obiedzie swojej opinii jest dla mnie tylko kolejną opinią. Nie widzę w tym zakresie naruszenia zasad SV.
              kora3:
              > oj - ja wyśle Tobie swoje foty, Ty je pokazesz Urko, a on napisze na forum, zem
              > paskudna - wszystko gra w sensie SV?smile


              Łatwo zauważyć, że mówimy o różnych rzeczach. Ja o wyrażaniu opinii na jakiś temat, Ty o przekazywaniu zdjęć. Na temat zgodności z zasadami SV udostępniania zdjęć - nie wypowiadałem się. Próbujesz mieszać. Zachowałem czujność :-p

              Kornel
              PS. Swoją drogą, przyślij mi zdjęcia swojego brzuszka. Chciałbym wyrobić sobie samodzielnie zdanie.
    • esme83 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:37
      Podzielam odczucia teściowej, lecz uważam, że nie wyraziła ich w grzeczny sposób.
      • kora3 Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 14:44
        po pierwsze dlatego, ze nie ona była adresatem przesłanych zdjęć.
        po drugie - nie jej sprawa na co ludzie wydają swoje pieniądze, komu zlecają usłygę, która jej nie dotyczy i co ona sądzi o takich usługach.
        Twoja uwaga byłaby słuszna, gdyby wątkodawczyni wraz z mezem (albo bez ) zaproponowała tescuiwej oglądanie fot u zapytała o zdanie o nich.

        Żeby jasność była - nie chciałabym być zmuszona do oglądania takich fotek, ale uważam, ze jeśli ktoś chce - ma prawo sobie je robic i nikomy nic do tegp.
        • esme83 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 14:57
          Pokazanie zdjęć (teściowa mogła sądzić, że za aprobatą założycielki wątku i jej męża) często jest właśnie zachętą do wyrażenia swojej opinii i tak może być odczytane. Dlatego problem widzę raczej w formie.

          Trochę trudno powiedzieć, że "to wyłącznie ich sprawa", skoro dzielą
          się nią z innymi.
          • kora3 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 15:03
            przekazali fory szwagierce na jej prośbę.
            nie było mowy o kosztach tego przedsięwzięcia, fotografie, czy celowości robienia sobie takich fot.

            Analogiczna sytuacja: rozmawia watkodawczyni ze szwagierką:
            - Hej co słychać?
            - A kupiliśmy nowe meble do salonu
            - Ooooo fajne? Przeslesz fotki?
            - Ok, zaraz masz na skrzynce

            Po czym szwagierka pokazuje meble teściowej a ta komentuje, że niepotrzebne, brzydkie, niegustowne, niefinkcjinalne itd.
            Jeśli nie dokłada kupującym do ich budżetu i nie jest pytana o zdanie to powinna swoje zdanie zachować dla siebie!
            • esme83 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 15:12
              Dlatego właśnie powiedziałam, że teściowa była niegrzeczna, choć jej odczucia rozumiem.
              • kora3 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 15:17
                nie, no pisałaś zdaje się o FORMIE.
                Ta forma byłaby istotna, gdyby ja ktoś o zdanie pytał i tu masz rację - zapytana miałaby prawo powiedzieć, ze nie widzi sensu takich sesji i nie wydaje jej się to fajną pamiątką. Pytasz - licz się z odp.
                • esme83 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 15:27
                  Pierwotnie napisałam konkretnie nie o formie, a o sposobie wyrażenia swoich odczuć.
                  • kora3 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 25.06.14, 06:06
                    no to napisz konkretnie JAK Twoim zdaniem w tej sytuacji wypadało tesciowej okazać swe uczucia.
        • urko70 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 14:58
          kora3 napisała:

          I w ogóle kto jej udzielił głosu, stara baba miała czelność zacząć rozmowę z rodziną....
          ludzie to jednak bezczelne są
          • kora3 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 15:05
            nie ma znaczenia, czy stara czy młoda, Urko.
            Dziś dzieci oczekujące dzieci mają ludzie w moim wieku, albo niewiele starsi ...
            Nawiasem mówiąc z wiekiem akyrat oczekuje się od ludzi lepszych manier, chyba, ze ktoś ma demencję starczą ...
            • urko70 Re: Rzecz w tym, że wcale nie powinna ich wyrażać 24.06.14, 15:11
              kora3 napisała:

              > nie ma znaczenia, czy stara czy młoda, Urko.

              Bo i nie wiek był istotą tylko Twoje "wcale nie powinna ich wyrażać".
              • kora3 Bo nie powinna 24.06.14, 15:13
                foty nie zostały przesłane jej, nikt jej o zdanie nie pytał. To, ze jest matką meza wątkodawczyni nie daje jej prawa do wyrazania opinii w tej sytuacji o czesc.
      • baba67 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 14:46
        Odczucia mozna miec rozne i jest to niezalezne od wieku,bardziej zalezy to od indywidualnej wrazliwosci.To nie jest tak ze mlode pokolenie jest jak jeden maz albo i partner zachwycone sesjami brzuszkowymi.
        Mnie szokuje nazwanie takich zdjec pornografia. To jest podejscie pokolenia przedwjennego i nie o stan wojenny mi chodzi.
    • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:14
      Odpowiadam po krótce na pytania- teściowa ma 59 lat, rocznikowo 60. Jeżeli chodzi o to jak wygladała rozmowa o zdjęciach to rozmawiałam z siostra, że będziemy jechać na sesję brzuszkowa i ona co jakiś czas pytała czy już te zdjęcia mamy i czy prześlemy do obejrzenia. Z reszta o tym też wiedziały moje przyjaciółki i też same z siebie zapytały czy pokaże. Ja nie widzę w tym nic złego dlatego bylam w szoku, ze to PORNOGRAFIA.
      • asia.sthm Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 16:28
        1mamanatalki napisała:

        > Odpowiadam po krótce na pytania- teściowa ma 59 lat, rocznikowo 60.

        No kurcze, to jakim cudem zyje w czasach " za Krola Cwieczka"?
        Tesciowa najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy jak bardzo sobie szkodzi takimi ocenami.
        To jest przykre, ale najprawdopodobniej nie nalezy jej wtajemniczac w zadne "projekty" mogace wywolac wzburzenie i najprawdopodniej kazdy wasz projekt bedzie wywolywal dezaprobate. Taka ci sie tesciowa trafila i juz o tym wiesz, a to wazna wiedza.

        I nie przejmuj sie za bardzo, sesja brzuszkowa to dobra pamiatka - dzieci uwielbiaja ogladac brzuchy w ktorych sie namieszkaly. Sprawdzone.
        --
        https://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
    • 45rtg Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:29
      > Co myślicie ? Mozę teściowa miała racje, ze
      zdjęcia z sesji brzuszkowej są zbyt
      > intymne by je komukolwiek wysyłać

      Słowem, które powinnaś była użyć nie jest "intymne", tylko "infantylne". Cała sesja fotograficzna brzucha bo w ciąży? Co za niesmaczna egzaltacja uncertain
      • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 15:35
        a przepraszam co ci do tego ? Nikt nie zmusza cię do robienia takiej sesji.
        • 45rtg Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 22:21
          1mamanatalki napisała:

          > a przepraszam co ci do tego ? Nikt nie zmusza cię do robienia takiej sesji.

          Nie zmusza, ale niestety muszę żyć w społeczeństwie, w którym istnieją jednostki mające tak zły gust - a to już niemiło odczuwam, bo spotykam takowe.
          • aqua48 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 22:28
            45rtg napisała:

            >niestety muszę żyć w społeczeństwie, w którym istnieją jednostk
            > i mające tak zły gust - a to już niemiło odczuwam, bo spotykam takowe.

            O gustach się nie dyskutuje. W zażyłości z osobami które nam z jakiegokolwiek powodu nie odpowiadają nie wchodzi.
            45rtg - tak, z ciekawości, bierzesz pod uwagę, że spotkanie Ciebie też nie musi być dla wszystkich miłym doświadczeniem z punktu widzenia estetyki?
          • asia.sthm Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 22:34
            45rtg napisała:

            > Nie zmusza, ale niestety muszę żyć w społeczeństwie, w którym istnieją jednostk
            > i mające tak zły gust - a to już niemiło odczuwam, bo spotykam takowe.

            Zalosny komentarz.

            To nie zyj, takiego przymusu tez nie ma.
          • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 08:02
            Wręcz przeciwnie: nie musisz żyć w takim społeczeństwie. Możesz kupić gdzieś domek w lesie i tam sobie siedzieć nie mając kontaktu z resztą społeczeństwa.
    • claratrueba Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 16:46
      teściowa zachowała się fatalnie komentując Wasz stosunek do pokazywania ciał- Waszych, nie jej. Skoro tak ją tematyka zdjęć zbulwersowała, to przecież nie musiała ich oglądać- po pierwszym nie pojęła,co na nich jest? Tym bardziej, że nie do niej wysłane.
      A żal to sobie może mieć w przypadku spraw, które jej dotyczą, tu tak nie jest.
    • annthonka Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 24.06.14, 20:58
      Zachowanie teściowej zdecydowanie nie na miejscu. Jakie zdjęcia sobie robicie, kto jest fotografem i ile mu za to płacicie to jest Wasza sprawa i nikomu nic do tego. A żal o co ma? Bo tego nie zrozumiałam.

      Jednak jeżeli nie chcieliście, żeby szwagierka pokazywała te zdjęcia komukolwiek, to należało to wyraźnie zaznaczyć. Mało komu przyszłoby do głowy, żeby pytać o specjalne pozwolenie w takiej sprawie. Co innego gdyby były to jakieś zdjęcia intymne, nagie, itp., ale z treści postu wynika, że takich szwagierce nie wysyłałaś.
      • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 08:12
        Ja nie miałam nic przeciwko, zeby ona komuś je pokazywała ale no... nie spodziewałam się po teściowej takiego komentarza.Wiadomo, ze jeżeli rozsyłam zdjecia to raczej liczę się z tym, ze pokaże je komuś ( koleżance, mamie...)
        Najlepsze jest to, że wczoraj znowu usłyszeliśmy podobny tekst: NO MAM NADZIEJE, ZE DZIECKU NIE BĘDZIECIE ROBIĆ ,,TAKIEJ" SESJI ? ( bo oczywiście temat naszych pornograficznych zdjęć powrócił przy okazji imienin). Takiej sesji tzn. PEDOFILSKIEJ, bo nie wiadomo kim jest fotograf i czy nie będzie się podniecał tym, ze robi zdjęcia. No już pomijam fakt, ze to jest kobieta he he smile Masakra
        Teściowa padła z wrażenia jak usłyszała, że mamy już umówiony wstępnie termin tongue_out he he he he smile No i znowu tekst w stylu: ,,No przecież X jest fotografem i może zrobić". Na co my odpowiedzieliśmy, że jeżeli padnie z jego strony taka propozycja to chętnie skorzystamy ale na sesję do umówionego już fotografa i tak pójdziemy smile
        Ja już sama nie wiem w czym jest problem.... czy w tym, ze wg niej bez sensu wydajemy pieniądze, czy o to że dziecko na sesji będzie ,,nago" okryte jakimiś zasłonami czy o to, że nie poprosilismy kogos z rodziny ( tzn. ,,fotografa"), by zrobił zdjęcia.
        • mariamm87 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 08:42
          Takiej sesji tzn. PEDOF
          > ILSKIEJ, bo nie wiadomo kim jest fotograf i czy nie będzie się podniecał tym, z
          > e robi zdjęcia. No już pomijam fakt, ze to jest kobieta he he smile

          Ja nie mam nic do robienia sobie przez kogoś sesji zdjęciowych czy sesji dzieci, ale tylko chciałam Ci zwrócić uwagę, że pedofile to nie tylko stare dziady w poplamionej podkoszulce. Równie dobrze może być to zadbany mężczyzna czy zadbana kobieta, dlatego stwierdzenie z ulgą, że przecież nie może być pedofilskie bo zdjęcia robi kobieta jest trochę naiwne smile Oczywiście, broń Boże, nie oskarżam tej, zapewne Bogu ducha winnej, fotografki o pedofilię ale chcę Ci tylko uświadomić, że bycie kobietą nie wyklucza pedofilstwa, niestety.
        • claratrueba Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 09:13
          > Ja już sama nie wiem w czym jest problem...

          W bardzo negatywnym stos. do nagości w ogóle, kojarzeniem jej z rozpustą, podnieceniem, które może wywołać u "jakichś innych". No bo nie wierzę, że u niej wywołuje widok nieodzianego własnego syna. Może nie wie, że w Kaplicy Sykstyńskiej gdzie papieża wybierają gołych tyłków jest setki. A może z takich co potajemnie te parę wieków temu usiłowało tym golasom tamże majtki namalować.
          Są tacy ludzie (skarga z miejscowego basenu cyt. "pod prysznicami spotykam mężczyzn z członkami") i to nie kwestia wieku a pewnej obyczajowości. Moja teściowa l.74- historyk sztuki, to się tyle golizny naoglądała jak mało kto więc wrażenia nie robi.
          Raczej tego nie przewalczysz. Trzeba trzymać kobietę z daleka od tej sprawy- nie rozmawiać, nie pokazywać.
          Ty masz prawo do swoich poglądów w kwestii "golizny" ona swoich.
        • ankac23 Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 14:22
          1mamanatalki napisała:
          > Ja już sama nie wiem w czym jest problem.... czy w tym, ze wg niej bez sensu wy
          > dajemy pieniądze, czy o to że dziecko na sesji będzie ,,nago" okryte jakimiś za
          > słonami czy o to, że nie poprosilismy kogos z rodziny ( tzn. ,,fotografa"), by
          > zrobił zdjęcia.

          Ja myślę, że Ty po prostu... nie lubisz swojej teściowej! Gdyby było inaczej, nie robiłabyś takiego lamentu nt. jej - nazwijmy - upodobań do formy i treści zdjęć. A gdzie napisane, że wszystkim powinny podobać się gołe, wielkie brzucha ciężarnych? Bo np. mnie się też to nie podoba, chociaż moja rodzona córka takowe w ciąży robiła. Też skomentowałam podobnie, ale córka tylko mnie przytuliła i powiedziała: "oj tam, oj tam, takie czasy mamuś!".. I nie sądzę, by moje zażenowanie rozkładała na czynniki pierwsze...
          A gdyby tak Twoja teściowa zrobiła sobie zdjęcia np. w seksownej bieliźnie i przypadkiem by trafiły w twoje ręce? Czy miałabyś w sobie tyle tolerancji, by nie skomentować podobnie, jak teściowa, że niesmaczne, albo że przesadziła?
          Polub trochę teściową, a inaczej spojrzysz na te swoje wydumane fotograficzne problemy..

          • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 20:48
            Ale ja tesciowej nie zmuszalam do ogladania tych zdjec i nawet nie naklanialam by je zobaczyla. Dla mnie jest roznica miedzy zdjeciem tesciowe w bieliznie a zdjeciem.ciazowego brzucha na ktorym leza buciki. Tesciowa lubie ale nie jest to milosc. Szanuje ja i tego samego oczekuje od niej. Ja tak samo nie komentuje tego ze co tydzien lezy krzyzem w kosciele ( ja katoliczka nie jestem)
            • robeenek Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 25.06.14, 21:13
              1mamanatalki napisała:
              Dla mnie jest roznica miedzy zdjeciem tesciowe w bieliznie a zdjeciem.ciazowego brzucha na ktorym leza buciki.


              A dla mnie nie jest to duża różnica wink Tym bardziej, że jak napisała poprzedniczka też hipotetycznie miałabyś dostęp do takich zdjęć przypadkowo. Sorry, wygląda na to, że jednak stosujesz podwójne standardy tongue_out Ani jedno ani drugie nie ma nic wspólnego z pornografią, ale z eksponowaniem pewnej intymności i kawałka ciała i owszem.
              • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 06:46
                Tesciowa nie miala dostepu do tych zdjec przypadkowo. Jej corka musiala sie zapytac: mamo chcesz zobaczyc zdjecia z sesji brzuszkowej ??? Siostra meza nie mieszka razem wiec nie ma mozliwosci inaczej tego rozpatrywac. Wszystko moge powiedziec o tesciowej ale glupia nie jest.... rozumie na czym polega sesja brzuszkowa/ ciazowa. Jestem pewna ze dobrze wiedziala co bedzie na tych zdjeciach smile
                • 1mamanatalki Re: to się teraz ,,takie" rzeczy robi?-tekst teśc 26.06.14, 06:48
                  Nie powinna byc zatem zdziwiona ze na zdjeciach ciazowych widac brzuch bo niby co mialo byc widac ??
                • kornel-1 Cudowne! 26.06.14, 08:13
                  1mamanatalki napisała:

                  > Tesciowa nie miala dostepu do tych zdjec przypadkowo. Jej corka musiala sie zap
                  > ytac: mamo chcesz zobaczyc zdjecia z sesji brzuszkowej ??? Siostra meza nie mie
                  > szka razem wiec nie ma mozliwosci inaczej tego rozpatrywac.



                  Cudowne!

                  A w ogóle teściowa widziała te zdjęcia? Może je zna tylko z opowiadań córki? Czy zapytałaś szwagierkę o okoliczności "udostępniania" zdjęć matce? Czy teściowa wprost powiedziała, że widziała te zdjęcia? Czy też po prostu tak "musiało być"?

                  Kornel
                  • ankac23 Re: Cudowne! 26.06.14, 10:12
                    "Tesciowa lubie ale nie jest to milosc. Szanuje ja i tego samego oczekuje od niej. Ja tak samo nie komentuje tego ze co tydzien lezy krzyzem w kosciele ( ja katoliczka nie jestem)"...

                    Faktycznie... wcale nie komentujesz. Możesz nie być katoliczką, ale ten sarkazm nt. "leżenia krzyżem" bardzo nieelegancki, ponieważ w domyśle brzmi tak, jakby teściowa co tydzień np. tańczyła na rurze! I jest to wg Ciebie równie niepoważne i głupie zachowanie. Jeśli nawet teściowa sobie leży tym krzyżem dosłownie ( albo nawet na tej rurze tańczy), to przecież nie musisz zaraz tego nam komentować, bo to akurat nie ma nic wspólnego z Twoim brzuszkiem..smile

                    Ps. A jak tam Twoja rodzona mamusia zareagowała na sesję brzuszkową? Niepotrzebnie pytam, bo na pewno była zachwycona!...

                    • 1mamanatalki Re: Cudowne! 26.06.14, 11:30
                      kornel-1- widziała zdjęcia. Siostra męża zapytała czy chce zobaczyć nasze zdjęcia z sesji brzuszkowej ( ciążowej) i chciała. Znała tematykę zdjęć, wiedziała co na nich będzie no może, że spodziewała się, ze będę ubrana jak mnich he he nie wiem

                      ankac23- chodziło o to, ze nie komentuje tego PRZY NIEJ jej wyznania ani przy nikim innym. Zostawiam to dla siebie i ewntualnie dla osób z forum, czyli ludzi mi nieznanych. Ona także mogła się powstrzymać od komentarzy o naszej sesji brzuszkowej zamiast wyliczać nam na co wydajemy pieniądze, które ciężko zarobiliśmy. Co innego, gdybyśmy OD NICH wzięli te pieniądze na jedzenie a wydali na sesję brzuszkową albo byli od nich zależni- wtedy teściowa miałaby prawo komentować fakt, że pożyczamy od niej pieniądze a wydajemy wg niej na głupotę. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i rownie dobrze mogłam te pieniądze spalć albo zjeść i nic jej do tego. No ja mam specyficzne podejście do religii katolickiej ale nie rozpowiadam tego, by nikogo nie urazić. Tutaj też nie napiszę, bo zapewne są tutaj katolicy. Moją mamę trudno czymkolwiek zachwycić dlatego akurat ona skrytykowała umiejętności fotografa- niektóre zdjęcia ( zna się na technicznych aspektach). Powiedziała, ze na niektórych zdjęciach wyszłam bardzo ładnie no ale na niektórych gorzej- ona zawsze była szczera tongue_out Nie jest osobom, która się zaraz zachwyca wszystkim, mam to po niej smile Mi samej tez każde jedno zdjęcie się nie podoba dlatego na sesję noworodkową wybralismy kogoś innego.
                      • baba67 Re: Cudowne! 28.06.14, 13:14
                        Na pewno dzidzius bedzie pieknie wygladal niezaleznie od fotografa i tesciowa bedzie zachwycona.A z tym lezenie krzyzem to przesadzilas,powialo pogardliwym stereotypem.
    • kornel-1 Czy moderatorki zaczną wycinać spamera? n/t 28.06.14, 12:37
    • lilka69 mnie sie wydaje, ze jestes przewrazliwiona 29.06.14, 22:34
      kobieta w ciazy po prostu.

      i infantylna.
      • baba67 Re: mnie sie wydaje, ze jestes przewrazliwiona 30.06.14, 08:15
        Nie zajmujemy sie tu ocena sesji jako takiej ani charakterem osob takie sesje zamawiajacych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka