Dodaj do ulubionych

Jajko sadzone

07.02.15, 14:32
Potrawa jak w tytule - jak Waszym zdaniem poprawnie ją jeść?
Wiadomo, ze dobrze "usadzone" jajko ma mieć ścięte białko i nieścięte zołtko. Żółtko wcześniej czy później rozleje się po talerzu i co wówczas? Zasadniczo nie wypada pieczywem "zbierać" z talerza płynnych części potraw (np. sosów). Zatem jak poprawnie zjeść to jajko nie tracąc zółtka?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Jajko sadzone 07.02.15, 14:49
      A kto jajko sadzone podaje solo? Tak na srodku talerza i nic do tego? Zawsze cos jest z boku czym mozna sie posluzyc.
      Pieczywo owszem tez uzywa sie do tego celu i chyba blisko bede jesli stwierdze, ze na calym swiecie nie jest to zadnym wystepkiem.... nawet nie wszedzie w Polsce.
      Wystarczy popatrzec jak rozni ludzie w hotelowych sniadalniach spozywaja elegancko jajeczko, kazdy na swoj sposob.
      • kora3 Re: Jajko sadzone 07.02.15, 14:57
        No wiesz, ja np. na śniadanie jem solo, to znaczy z pieczywem i jakims warzywem. Zatem nie mam z czym, ze tak powiem "pomieszać", np. z ziemniakami pureesmile
        Sama to żółtko jednak zbieram pieczywem (acz rzadko jadam jajka sadzone poza domem - fakt), bo nie mam pomysła wink jak zrobić to inaczej. Niemniej sztywny SV twierdzi, ze nie wypada płynnych części potraw "wybierać" pieczywem np. sosów, wiec pomyślałam, ze z jajkiem, a raczej jego zołtkiem w tym przypadku może być tak samo
        • asia.sthm Re: Jajko sadzone 07.02.15, 15:09
          Madrze robisz - jajeczka nie ma prawa nawet kropelka sie zmarnowac. A sztywnego SV nalezy sie wystrzegac jak diabel swieconej wody. W wielu krajach, powtarzam, uzywa sie pieczywa do nabierania sosow, i takze do wycierania talerza do czysta. Nie mowimy moze o raucie u krolowej czy prezydenta ale ogolnie nawet w bardzo ekskluzywnych lokalach czy domach prywatnych.

          A jesli ktos zle sie czuje z jedzeniem sadzonego przy swiadkach i nie bardzo wie co zrobic, to niech nie zamawia albo z bolem serca zostawia takie rozmazane resztki.

          Smaku mi narobilas.
          • kora3 Re: Jajko sadzone 07.02.15, 15:34
            Wiesz, ja przyznam, ze nie zamawiam min. z tego powodu. nie tylko z tego - klika razy zdarzyło mi się, ze jajko miało niesciete białko, a u mnie to wywołuje bardzo przykry odruch.
          • agulha Re: Jajko sadzone 09.02.15, 00:08
            Howgh. Nie ma prawa. Jaja sadzone dwa to dla mnie żelazny punkt śniadania w hotelu (taka praca, że dużo delegacji). W domu raczej nie jadam (leniuch). Zwykle w delegacji jestem solo i żółtko wycieram sobie jakimś smakowitym kawałkiem pieczywa, już to trzymanym w ręku, już to nabitym na widelec. Albo nikt nie wyglądał dotąd na zgorszonego, albo nie zwróciłam uwagi. Hotele na ogół ***, ale zdarzało się wyżej, do *****.
        • angazetka Re: Jajko sadzone 08.02.15, 21:57
          W domowych pieleszach, przy śniadaniu, stosujesz sztywny SV? Błąd.
          • aqua48 Re: Jajko sadzone 09.02.15, 13:11
            angazetka napisała:

            > W domowych pieleszach, przy śniadaniu, stosujesz sztywny SV? Błąd.

            A dlaczego błąd? W domowych pieleszach nie należy się zachowywać dobrze?
            • dar61 Pieleszami w błąd 10.02.15, 00:12
              Dzieckiem w kolebce kto pił mleko z gwinta,
              ten młody spije wydmuszkę,
              splami honor Święta,
              nieba przychyli za kasz-kiszkę.
    • cherry_cola Re: Jajko sadzone 07.02.15, 20:43
      Jadam jajka sadzone tylko w domowych warunkach, u siebie, cioci, babci, mamy, czyli tam, gdzie jest swojsko. Z przyzwyczajenia, od dzieciństwa, jadam jajko sadzone ŁYŻECZKĄ do herbaty big_grin. Rozlane żółtko zbieram tą łyżeczką albo ciapram w nim białko i w ten sposób znika z talerza. Lokale o wysokim poziomie kultury, gdzie bon ton postawiony jest na ostrzu noża, omijam z daleka. Zresztą tam chyba nie serwują tak prymitywnych potraw, jak jajko sadzone wink
    • dar61 Jajko chłeptane 07.02.15, 22:31
      Mężczyzna wytworny ma zawsze za cholewą dyżurną słomkę do picia. Kobieta ... [może] w mufce [?].

      ***
      Złośliwy formularzu, nie pozwalający mi prosto dać wpisowi [poszczącemu] okrasę w tytule, po kie licho ciebie wymyślono?!
      • aqua48 Re: Jajko chłeptane 09.02.15, 13:10
        dar61 napisał:

        > Mężczyzna wytworny ma zawsze za cholewą dyżurną słomkę do picia. Kobieta ... [m
        > oże] w mufce [?].

        Kobieta może w koku.
        • dar61 Jajko słomką z ... 10.02.15, 00:10
          Jajko słomką z koku?!
          Jam [jem jaję] w szoku...
          Dość, że nie w szlafroku.

          pisał w chi-chi amoku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka