reponent
20.11.17, 17:59
Akcja nie rozgrywa się w Polsce tylko w Wielkiej Brytanii, ale w tym wypadku dotyczy wyłącznie Polaków. Jest sobie grupa bliskich znajomych około 10 osób, wszyscy około trzydziestki. Część z nich zna się jeszcze ze szkoły średniej, część ze studiów, a część jest po prostu "sparowana" z poszczególnymi osobami. Jakoś tak ich losy się potoczyły, że wylądowali w Anglii, gdzie podjęli pracę i zostali na dłużej. Niektórzy są tu już od ponad 5 lat, jedni pomagali drugim się urządzać itp. Generalnie wszyscy mają bliskie relacje między sobą. Kilka miesięcy temu jemu z kolegów zaczął wykorzystywać fałszywe pieczątki do kart lojalnościowych w sieci barów szybkiej obsługi. Polega to na tym, że co ósmy posiłek (kanapka, frytki i mały napój) są bezpłatne, jeśli się zbierze osiem pieczątek. Kolega podrobił pieczątkę i od jakiegoś czasu jada za darmo w tych barach. Podłączyła się do niego dziewczyna i jeszcze parę osób z towarzystwa. Inni uważają to zachowanie za nieetyczne i nie chcą korzystać z tej opcji. Pytanie - czy jeśli chce się być uczciwym należy co jakiś czas zwracać uwagę towarzystwu, że postępuje nieetycznie czy wystarczy nie korzystać? Nie chciałbym zepsuć sobie stosunków z nimi, ale nie akceptuję takiej formy wyłudzenia.