paero123
23.04.07, 15:00
Witam,
Sytuacja troche nietypowa: znajoma miała urodziny i jej przyjaciele zorganizowali je w jednej z restauracji (w zasadzie to był ich pomysl bo sa duzo zamozniejsi od niej). Poprosili ja o liste gosci do zaproszenia, sami zajeli sie menu itp sprawami. Wszystko pieknie/ladnie, fajna zabawa ale koniec koncow okazalo sie, ze jako jubilatka i ta ktora miala obowiazek zostac do konca jako niby gospodyni zostala zobligowana do zaplacenia rachunku, bardzo duzego jak sie okazalo.
No i moje pytanie jest czy w takiej sytuacji goscie powinni sie poczuc do "złożenia się" czy tez powinni zaplacic inicjatorzy imprezy czy tez poprzez zgode na nijubilatka automatycznie przyjela odpowiedzialnosc finanasowa?
Plus czy miała obowiązek zostać na tym przyjęciu do konca?