legal.alien
08.06.06, 19:24
web3.aftenbladet.no/lokalt/article301756.ece
Po co budowac nowe drogi dla rowerzystow skoro malo ktory z nich korzysta z
tych drog??
Zmuszanie pracodawcow do wprowadzania platnych parkingow to tez "ciekawy" pomysl.
Korzystanie z komunikacji miejskiej gdy nie ma bezposredniego polaczenia to
tez dosc zalosny pomysl.
Popatrzcie na zdjecie "specjalistki", ktora zajmuje sie problemami
komunikacyjnymi.
Przy rozwoju miast musi wreszcie dojsc do dramatycznych decyzji i w celu
udroznienia miasta konieczne beda wyburzenia niektorych budynkow.
Ostatnio w jednym z najbardziej ruchliwych miejsc w Stavanger wyburzono stary
hotel i zamaist zrobic w tym miejscu wezel komunikacyjny z prawdziwego
zdarzenia postawiono tam kolejny, koszmarny, betonowy bloczek.
Rozwiazan doraznych jest wiele, zmniejszenie liczby rond o srednicy paru
metrow, ktore tylko blokuja ruch, zakaz lewoskretow i wprowdzenie ulic
jednokierunkowych.
Planujac nowe osiedla nikt tu nie mysli, ze z nich trzeba bedzie dojechac.
Infrastruktura nie nadaza za rozwojem miasta.
No i przedewszystkim chcialbym zobaczyc wreszcie co sie dzieje z pieniedzmi z
bonmpenger.
Skandalem jest, ze przy norweskich cenach samochodow jeszcze bede chcieli nas
ograniczac w ich uzytkowaniu. Dla mnie samochod to narzedzie niezbedne do
pracy i nie wyobrazam sobie, ze na spotkanie w innej firmie mam jechac autobusem.