O problemach komunikacyjnych w Stavanger

08.06.06, 19:24
web3.aftenbladet.no/lokalt/article301756.ece
Po co budowac nowe drogi dla rowerzystow skoro malo ktory z nich korzysta z
tych drog??
Zmuszanie pracodawcow do wprowadzania platnych parkingow to tez "ciekawy" pomysl.

Korzystanie z komunikacji miejskiej gdy nie ma bezposredniego polaczenia to
tez dosc zalosny pomysl.
Popatrzcie na zdjecie "specjalistki", ktora zajmuje sie problemami
komunikacyjnymi.

Przy rozwoju miast musi wreszcie dojsc do dramatycznych decyzji i w celu
udroznienia miasta konieczne beda wyburzenia niektorych budynkow.
Ostatnio w jednym z najbardziej ruchliwych miejsc w Stavanger wyburzono stary
hotel i zamaist zrobic w tym miejscu wezel komunikacyjny z prawdziwego
zdarzenia postawiono tam kolejny, koszmarny, betonowy bloczek.

Rozwiazan doraznych jest wiele, zmniejszenie liczby rond o srednicy paru
metrow, ktore tylko blokuja ruch, zakaz lewoskretow i wprowdzenie ulic
jednokierunkowych.

Planujac nowe osiedla nikt tu nie mysli, ze z nich trzeba bedzie dojechac.
Infrastruktura nie nadaza za rozwojem miasta.

No i przedewszystkim chcialbym zobaczyc wreszcie co sie dzieje z pieniedzmi z
bonmpenger.

Skandalem jest, ze przy norweskich cenach samochodow jeszcze bede chcieli nas
ograniczac w ich uzytkowaniu. Dla mnie samochod to narzedzie niezbedne do
pracy i nie wyobrazam sobie, ze na spotkanie w innej firmie mam jechac autobusem.
    • road.runner Re: O problemach komunikacyjnych w Stavanger 08.06.06, 20:43
      W Drammen jest dokladnie ten sam problem i to w kazdym miejscu tej miesciny .
      Musze jezdzic okreznymi drogami, bo przejazd przez centrum po pracy to strata
      minimum 1,5 godziny.Na dodatek maja ambitne plany okrazyc Drammen
      bompenger ,pewnie brakuje kasy na nowy dom starcow.
      Problemy z komunikacja , praktycznie w kazdym norweskim miescie , to najlepszy
      przyklad ,ze norwegowie sa malo zdolni,malo pojetni, ten kraj sie nie rozwija.

      • legal.alien Re: O problemach komunikacyjnych w Stavanger 10.06.06, 13:40
        Jak jeszcze dalej poobnizaja limity predkosci i dalej beda uczyc tzw. "defensive
        driving" to ulice zakorkuja sie jeszcze szybciej.
        • fantastisk Re: O problemach komunikacyjnych w Stavanger 10.06.06, 18:54
          legal.alien napisał:

          > Jak jeszcze dalej poobnizaja limity predkosci i dalej beda uczyc
          tzw. "defensiv
          > e
          > driving" to ulice zakorkuja sie jeszcze szybciej.

          do tego dochodza np zwezenia ulic na przystankach autobusowych.
          no i te cudowne ograniczenia predkosci
    • legal.alien A tak sie jezdzi w Stavangerze 13.06.06, 15:07
      web3.aftenbladet.no/lokalt/article304135.ece
      Dla mnie najgorsza jazda to wtedy, gdy musze jezdzic w godzinach poludniowych.
      Wylegaja na jezdnie nie widzace na oczy babcie i dziadkowie, gospodynie domowe
      jezdzace 20 km/godzine itp itd.
    • marysiamarysia Warto jest obejrzeć Stavanger? 15.06.06, 22:32
      Warto jest obejrzeć Stavanger? Do jakiego norweskiego miasta je porównać?
      Czy okolice oprócz prekestolen też są warte obejrzenia?
      Czy w Stavanger zobaczę typową fjordową Norwegie, czy raczej spodziewac się
      zupełnie innej Norwegii?
      • legal.alien Re: Warto jest obejrzeć Stavanger? 16.06.06, 07:23
        Wedlug mnie, generalnie ogladanie norweskich miast to strata czasu. Lepiej
        skoncentrowac sie na przyrodzie. Tak naprawde to jest tylko pare miejsc w
        miastach wartych obejzenia. Generalizujac to jak sie widzialo jedno miasto to
        sie widzialo wszystkie. W Stavanger najurokliwsze jest Gamle Stavanger, mozna
        obejzec katedre i to wszystko.
        Jak pojedziesz/polyniesz do Lyseboten to zobaczysz jeden z ladniejszych fjordow
        w Norwegii. Proponuje przejazd ze Stavanger do Egersundu nadmorska droga i
        koniecznie odwiedzic plaze w Ogne.
        • fantastisk Re: Warto jest obejrzeć Stavanger? 16.06.06, 10:35
          legal.alien napisał:

          > Wedlug mnie, generalnie ogladanie norweskich miast to strata czasu. Lepiej
          > skoncentrowac sie na przyrodzie. Tak naprawde to jest tylko pare miejsc w
          > miastach wartych obejzenia. Generalizujac to jak sie widzialo jedno miasto to
          > sie widzialo wszystkie. W Stavanger najurokliwsze jest Gamle Stavanger, mozna
          > obejzec katedre i to wszystko.

          Plan wycieczki:
          Przyjazd do Stavanger zalozmy 12:00
          12:00 - 12:40 - Gamle Stavanger (dwa razy w te i we wte).
          12:40 - 13:00 - Katedra.
          13:20 wyjazd ze Stavanger.

          > Jak pojedziesz/polyniesz do Lyseboten to zobaczysz jeden z ladniejszych
          fjordow
          >
          > w Norwegii. Proponuje przejazd ze Stavanger do Egersundu nadmorska droga i
          > koniecznie odwiedzic plaze w Ogne.

          Ja tez wole gory, fjordy itd. Czasem jakies male miasteczka. Jezeli chodzi o
          wycieczki to polecam wycieczke (w sezonie letnim, przy ladnej pogodzie) promem
          do konca lysefjorden, a potem powrot przez gory do stavanger (busem) koszt dla
          jednej osoby - 480 NOK (wycieczka na caly dzien). W zeszlym roku byla promocja
          i wycieczka kosztowala 380 NOK. W czasie wycieczki w autobusie leci co jakis
          czas gadka gdzie jestesmy i co widzimy. genelranie mozna odniesc wrazenie, ze
          historia w Norwegii (a przynajmniej w okolicach stavanger) zaczela sie w latach
          60-tych XX wieku. Bardzo mi sie podobalo jak lektor czyta: w latach 80-tych
          wybudowano tutaj restauracje (Byrkjedal, czy jak to sie tam pisze). W 1996
          dobudowano szkrzydlo z czyms tam. I nastepne zdanie zaczyna od slowa "TODAY".
          Wot cala historia. Owce, ryby, owce, ryby, owce, ryby, ROPA NAFTOWA.
Pełna wersja