Dodaj do ulubionych

Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóżmy...

29.09.09, 11:39
Aż trudno uwierzyć, że można trzymając w domu zwierzę doprowadzić je do takiego stanu https://www.cosgan.de/images/smilie/traurig/k015.gif
Fredzia jest 2 letnim sfinksem, przyjechała do Polski z Ukrainy, ma jakieś schorzenie, które objawia się permanentną biegunką, choć była u kilku osób nikt nie poradził sobie z diagnozą i leczeniem, teraz trafiła do Fundacji Szara Przystań w Zabrzu. Waży 1.330 kg shock Zostały poczynione pierwsze badania kotki, ale jasnym jest że fundacja sama nie podoła z pewnością kosztownemu leczeniu Fredzi.
Wyglada tak (wklejam miniaturki zdjęć, bo pełnowymiarowe mogłyby był koszmarem, kto chce może sobie zdjęcia powiększyć klikając na nie)

https://wstaw.org/images/free/2009/09/29/1d2fb938ddd543f8de2e2a57f3100d_300x300.jpeg

https://wstaw.org/images/free/2009/09/29/c9ca6fa455e3a950ece9f97d0ed4fb_300x300.jpeg

Odmaczanie okropnie odparzonej pupci, bardzo jej się ten zabieg podobał

https://wstaw.org/images/free/2009/09/29/c636ec15268d8329eadc12cc6d5d97_300x300.jpeg

Watek na miau Dwuletnia sfinksowa koszmarka! Pomóżcie ją uratować!

Jeśli ktoś chciałby wspomóc leczenie Fredzi to wklejam dane Fundacji

Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"
Zabrze, 41-800
ul. E. Czogały 9

IV od. PKO BP SA w Zabrzu
27 1020 2401 0000 0202 0240 5868

W tytule przelewu prosimy wpisać słowo "Darowizna".
Jeżeli wpłata ma zostać przeznaczona na pomoc, któremuś konkretnemu z naszych podopiecznych, prosimy także zaznaczyć to w tytule przelewu, wpisując adnotacje, np.: Dla Fredzi.


Każdą darowiznę przekazaną na rzecz Fundacji można odliczyć od dochodu (max. do 6% dochodu) rozliczając się z podatku dochodowego.

Osłupiałam jak zobaczyłam zdjęcia https://www.cosgan.de/images/smilie/traurig/g030.gif

(podobno moja Gałcia po zabraniu jej z Pragi od baby ważyła cos ok 1 kg - teraz mogę sobie dopiero wyobrazić jak wyglądała https://www.cosgan.de/images/smilie/traurig/k025.gif )
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 12:05
      nie tylko osłupiałam ale jestem zszokowana,oczywiście coś wyślę na
      konto,nie do wiary
    • barba50 Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 12:08
      Można również pomóc wklejając sobie banerek z prośbą o pomoc Fredzi do podpisu - im więcej osób ją dostrzeże (na innych forach - należy tylko pamiętać, że banerki działają jedynie na forach prywatnych) tym większa jej szansa na życie i wyzdrowienie https://www.cosgan.de/images/midi/traurig/a045.gif

      Cytathttps://img35.imageshack.us/img35/6351/fredziaban.gif

      Żeby skopiować link do banerku trzeba zrobić: odpowiedz i skopiować tekst, który jest wewnątrz cytatu, wejść w swoje ustawienia, wkleić tekst w sygnaturkę i kliknąć zapisz, wylogować się i zalogować ponownie.
    • morgen_stern Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 13:10
      To jest koszmar, moje 4-miesięczne kociaki ważą więcej. Biedna kociczka.
      Wysłałam.
      • macarthur Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 13:18
        trzeba pomóc, się dołożę
        • mary4 Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 14:28
          o boże...
          dokładam się...
          • aniesa Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 14:36
            wlasnie przelalam....
            w pracy jestem wiec powstrzymuje sie od ryku, ale cos czuje ze w
            domu sobie ulze.....

            Barba, ile jest potrzeba na cale leczenie, wiesz cos?
            • aniesa pokazalam kolezance, tez dzis wplaci:/ 29.09.09, 14:47

              • nioma Re: pokazalam kolezance, tez dzis wplaci:/ 29.09.09, 14:53
                wplacilam
                przeslalam tez kolezance, mam nadzieje, ze sie dolozy
                Czy koteczka ma swoj dom czy jest niczyja?
                • lisek.chytrusek Re: pokazalam kolezance, tez dzis wplaci:/ 29.09.09, 15:05
                  Brak mi słów... Przelew poszedł.
                  • nioma Re: pokazalam kolezance, tez dzis wplaci:/ 29.09.09, 15:10
                    poszlo ode mnie 30zł i od kolezanki 50zł
                    dowiedz sie jesli to mozliwe ile potrzeba na cale leczenie
                    • barba50 Re: pokazalam kolezance, tez dzis wplaci:/ 29.09.09, 15:36
                      Nioma (i wszyscy śpieszący z pomocą kociarze):
                      Na etapie pierwszych badań nie ma możliwości ustalić jaka kwota będzie
                      potrzebna. Ja myślę, że schorzenie musi być mocno nietypowe jeśli kocina
                      cierpiała biegunki permanentnie, biegunki nie reagowały na żadne rutynowe
                      leczenie. Za wcześnie na określenie jaka kwota jest potrzebna, bo nie wiadomo
                      jaka będzie diagnoza, a co za tym idzie jak będzie wyglądało leczenie i ile
                      będzie kosztowało. Będę śledziła wątek na miau, przekażę kolejne relacje.

                      Dziękuję za już smile Na kociarzy zawsze można liczyć suspicious
                      • r.kruger Re: pokazalam kolezance, tez dzis wplaci:/ 29.09.09, 16:13
                        Znam ja koszmar braku diagnozy a co za tym idzie właściwej pomocy.
                        Strasznie żal kruszynki. Postaram się pomóc.
                        • barba50 Wieści z miau 29.09.09, 17:43
                          halbinaW imieniu Fredzi, bardzo dziękujemy! za każdy rodzaj wsparcia, nawet za ciepłe słowa! szczerze powiedziawszy, wczoraj byłam po prostu w szoku... mieszanina odrazy, obrzydzenia (zapach! tak ta kupa śmierdzi!!! i wygląd łysego pomarszczonego kota, siniejącego z zimna, chłodnego i jeszcze ten ogon gorszy od szczurzego... i odparzenia...) i rozpaczy, a jeszcze jak kota wspięła się na mnie i zaczęła mruczeć z zadowolenia... ale i jęczeć przy dotyku tyłeczka czy nóżek... dziś Fredzia budzi we mnie jeszcze tkliwość... jest ciepła i ma taką delikatną skórkę, zamszową jakby... z charkateru to naprawdę wspaniała kotka! potrafi sobie siedzieć i z lekką dezaprobatą popatrywać na człowieka... albo z zaciekawieniem pewnym... tym spojrzeniem sfinksa... tylko czekać, aż zada zagadkę...
                          • basia_2804 Re: Wieści z miau 30.09.09, 09:55
                            biedna kocina, wlasnie zrobilam przelew
    • siamese67 Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 18:25
      Wpłaciłam 30 zł.
      Biedna, maleńka chudzinka... Serce się kraje, jak na te zdjęcia patrzę...
      • macarthur Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 29.09.09, 22:25
        tak jak zadeklarowałem wpłaciłem wedle możliwośći,i w miarę
        możliwości postaram się wesprzeć tego kota w przyszłości przeszedł
        taką długą drogę że kwetsia uratowania go już tak naprawdę sprawa
        ambicji polskiego kociarstwa - na jego przykładzie widać jak trudno
        jest wyleczyć kota przy bardziej skomplikowanym przypadku wiem co
        piszę bo jak Ramzes dostał ataku dwa dni jeździłem po Warszawie z
        kotem i wszyscy rozkładali ręce dopiero dr.Lenarcik zgodził się go
        leczyć a przy okazji dowiedziałem się że kotu "w zasadzie" operacji
        mózgu się nie robi, próbuję wyjaśnić co w tym wypadku znaczy "w
        zasadzie"
    • vauban Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 30.09.09, 00:11
      Biedna kota, żywy preparat anatomiczny.
      Czekam jak na rozżarzonych węglach, ekhem, na wypłatę... Szkoda, że dyrekcja
      mojej firmy nie czyta tego forum. Zrozumieliby może moją niecierpliwość uncertain

      [...]

      P.S. Nim nie zobaczyłem tych zdjęć, nie miałbym aż dotąd pojęcia, jak właściwie
      układają się ścięgna w kocim pasie ramieniowym. Ale, szczerze mówiąc, chyba
      przeżyłbym życie bez tej wiedzy szczęśliwszy...
      • vauban Tymczasem przykleiłem wątek na FFK/nt 30.09.09, 00:39

        • r.kruger Re: Tymczasem przykleiłem wątek na FFK/nt 30.09.09, 10:59
          Poczytałam na miau, kotka ma objawy jak przy celiakii
          • barba50 Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 09:22
            (przeklejam z jej wątku na miau)
            Niestety nie najlepsze, bo
            CytatFredzia ma nadal biegunkę. Ale Fredzia ma tyle siły że wczoraj zeskoczyła ze stołu na podłogę smile Ma wilczy apetyt,ale biedna popuszcza ciągle,leje się z dupci... Kochany śmierdziuszek... Te jej spojrzenie robi z człowieka galaretkę smile Przyjdzie się pogłaskać,miauczy,cudo big_grin



            Pozdrowienia od Fredzi
            https://lh3.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/SsO7CDAn1bI/AAAAAAAAC5c/555MrHduK50/s640/IMG_2958.JPG
            Po wieczornej kąpieli, w stylowym kubraczku z frotkowej skarpetki i pieluszce antyodparzeniowej z najnowszej kolekcji jesiennej Formica&co, przy gustownej butelce dogrzewamy zadeczek.

            -
            https://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gifhttps://img35.imageshack.us/img35/6351/fredziaban.gif
            • nioma Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 11:06
              słodka jest
              tak sobie mysle, moze smarowac jej dupinke linomagiem maść?
              tak smarowalam tylek mojemu dziecku i nigdy nie bylo nawet sladu
              odparzen.
              pozdrowienia dla Fredzi
              • barba50 Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 12:10
                Nioma linomag jest wspaniałym specyfikiem (w mojej rodzinie używany "od zawsze" na wszelkie skórne niedomagania), ale w tej chwili mała ma
                Cytatodleżyny smarowane alantanem w maści, a reszta tyłu sypana alantanem w pudrze. I już widać poprawę. Albo mi się wydaje przynajmniej, że nie jest tak to wszystko zaognione. Niestety Fredzia ma niemal otwarte rany zwłaszcza przy odbycie i trochę czasu będzie trzeba, żeby się to pogoiło porządnie.

                O ósmej było śniadanko, a z kota jeszcze nic nie wyleciało. To chyba dobry znak...


                A Formica u której jest Fredzia jest wetem, otwartym na wszelkie podpowiedzi, ale z fachową podbudową teoretyczną smile
                • nioma Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 12:30
                  Dobrze, ze Fredzia jest pod fachowa opieka.
                  Prosze o jak najwiecej dobrych wiadomosci.
                  • gosiownik Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 12:40
                    Moze juz bedzie lepiej... Trzymam kciuki.
                    A watek Fredzi z FotoKotow jest na glownej!
                    • r.kruger Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 13:51
                      sprawdzała pod kontem nietolerancji glutenu ? (obecnego wszędzie prawie?)
                      mój pies miał, przez złe żywienie (w niewiedzy) został pozbawiony kosmków w
                      jelicie - dlatego miał biegunki, z innych powodów wymioty
                      Fakt że prawdę podpowiedziano nam po długiej bezowocnej walce o diagnozę.
                      Widzę że Fredzia w pieluszce, to dobrze bo nie rozlizuje ran na zadku.
                      • kugorki Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 14:52
                        witam
                        założyłam sobie sygnaturkę z myślą o Fredzi!
                        oby kotem cierpiał jak najkrócej!
                        ale link z sygnaturki nie działa sad
                        • barba50 Re: Wczorajsze wieści od Fredzi 01.10.09, 14:59
                          He he - prawie działa big_grin
                          Kopiując ten link z ramki wykasuj na przodzie quote i z tyłu /quote (ze wszystkimi nawiasami)
    • beata197112 Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 01.10.09, 20:08
      Dziś posłałam trochę grosza.Jestem zszokowana.Brak mi słów.
      • barba50 Nowe fotki 01.10.09, 22:07
        Jakoś wieści dzisiaj nie ma, za to są fotki, dużo i ładne smile
        Fredzia z Halbiną - jak córka z ... matką big_grin

        https://lh4.ggpht.com/_LlC2yfyeabY/SsTx3qt9iPI/AAAAAAAACwo/MIt4Qb5NL24/s512/PA010016.JPG

        https://lh4.ggpht.com/_LlC2yfyeabY/SsTyHOBfMQI/AAAAAAAACxE/wjoBfOAYGLc/s640/PA010023.JPG

        https://lh3.ggpht.com/_LlC2yfyeabY/SsTyoj7klLI/AAAAAAAACx8/AId96gePOt0/s640/PA010037.JPG

        https://lh3.ggpht.com/_LlC2yfyeabY/SsTzu0LPbnI/AAAAAAAACzw/jzkJ_he6j6c/s512/PA010067.JPG

        https://lh4.ggpht.com/_LlC2yfyeabY/SsT5nRLWiEI/AAAAAAAAC04/_SrZx-1AyEY/s640/PA010082.JPG
        • wiesia.and.company Re: Nowe fotki 01.10.09, 23:45
          Ha! Trafne! Fredzia z Halbiną - jak córka z ... matką
          No rzeczywiście, koteczka jest niesamowicie chuda, przeraźliwie! Ale zdjęcia ma
          powalające! Wygląda jak super mądry ufoludek, a to przy gazecie, a to w pozycji
          jogina i te myślące oczy wpatrzone w samo serce... Ma niesłychaną opiekę i
          wierzę, że zdiagnozowanie stanie się możliwe. A może to jakaś skaza genetyczna z
          tej hodowli na Ukrainie?
          Ach, zrobienie tych wszystkich badań strasznie wyczerpuje na pewno to
          chudziutkie ciałko, a jednak maleńka ma taką wolę życia! Imponującą!
          • macarthur żeby do niej NASA nie wpadła 02.10.09, 01:38
            tak jak się bliżej przyjrzeć to ... zresztą porównajmy

            FREDZIA
            https://images37.fotosik.pl/204/3caa545a3ec58feamed.jpg

            ET

            https://images42.fotosik.pl/120/1620c99e861eddbf.jpg

            to by tłumaczyło dlaczego nie toleruje pokarmów
            smile

            • nioma Re: żeby do niej NASA nie wpadła 02.10.09, 08:58
              Sliczna jest, ma niesamowite pyszczydło.
              • barba50 Formica wczoraj napisała 02.10.09, 10:25
                CytatZ całą pewnością Fredzia cierpi na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki, ale czy to efekt, czy przyczyna biegunek tego jeszcze nie wiemy.
                Sądząc po całej historii jej choroby, podejrzewam, że Fredzia cierpi na nadwrażliwość na któryś ze składników pokarmowych. Z całą pewnością na drób, bo sama dotychczasowa opiekunka (brak tekstu, ale pewnie o tym mówiła/wspominała).
                Dziś dostała dwa posiłki z czystej rybki i po nich kupala prawie nie było. Strawiła niemal caluśkie, a to już coś znaczy.

                Czekam na wyniki posiewu z kału, jutro/pojutrze mają mają być, a w międzyczasie będzie dostawać tę rybkę na razie.
                Przepraszam, za tak nieczęste odwiedzanie wątku, ale pozostali podopieczni też wymagają czasu i opieki.


                Noo, takie wieści to są dobre wieści smile Coś się już wyjaśniło, oby tak dalej https://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/b025.gif
              • ashton Re: żeby do niej NASA nie wpadła 02.10.09, 10:29
                I ode mnie poszło parę groszy. Kurcze a wszyscy mówią że to moja
                kotka jest mała i chuda sad Fredzia patrzy tak, że no nie można jej
                nie pomóc...
                • barba50 Cd. wieści od Fredzi 02.10.09, 17:00
                  Formica napisała:Mam wyniki posiewu kału na cito, czyli jeszcze bez określenia konkretnego gatunku. Z posiewu wyszło, że bakterie siedzące we Fredzi są odporne na większość stosowanych przy biegunkach antybiotyków. Na szczęście są wrażliwe też na parę innych. Tak więc zmieniamy antybiotyk i przerzucamy się na dietę rybną, jak na razie.

                  Dziś wieczorem postaram się powrzucać do pierwszego postu bazarki Fredziowe. Serdecznie dziękujemy za pomoc finansową. Bez niej Fundacja na pewno nie byłaby w stanie pokryć kosztów diagnostyki i bieżącego leczenia.
                  • nioma Re: Cd. wieści od Fredzi 02.10.09, 17:41
                    Dobrze czytac, ze cos sie wyjasnia.
                    Mam nadzieje, ze Fredzia bedzie jak najszybciej prawidlowo zdiagnozowana i
                    dojdzie dziewczynka do siebie.
                    Jest przepiekna.
    • circa.about Re: Uwaga! Drastyczne! Sfinksowa koszmarka! Pomóż 02.10.09, 19:31
      A propos przewlekłych biegunek..
      Pewnie nie wniosę niczego nowego do wątku, ale podzielę się moim doświadczeniem
      na ten temat.
      Mój kocur, w tej chwili 16-letni, przez 2 pierwsze lata swojego życia cierpiał
      na biegunki. Zwiedziłam z nim wszystkich wetów w okolicy, faszerowałam
      antybiotykami, nifuroksazydem, i innymi lekami przepisywanymi przez weta, a
      biegunki nie ustawały. Po jakimś czasie w kale pojawiła się krew, weci
      rozkładali ręce, mówiąc, ze nie ma dla niego już ratunku.
      Nie wiem jakim cudem, ale żaden z nich nawet słowem nie wspomniał, ze to może
      być najzwyklejsza alergia pokarmowa i powinnam poeksperymentować z karmą.
      W owym czasie w domu mi się nie przelewało, studiowałam, więc kot był karmiony
      najzwyklejszymi karmami z marketów, często mieszanymi np. z ryżem albo makaronem.
      W momencie gdy polepszyło mi się finansowo zaczęłam dawać kotu same puszki bez
      dodatków albo surowe wołowe mięso. I sytuacja uległa zmianie - biegunki ustały,
      aczkolwiek jego kupy wciąż nie wygladały zdrowo, czasami zdarzała się krew.
      Z biegiem czasu zauważyłam, że najgorzej jest po zwykłych kite-katach,
      whiskasach, jednym słowem najtańszych karmach.
      Co dziwne, z suchego najlepiej wchodzi mu Cat's Chow dla kastratów (taki na
      wagę) - a przecież ta karma należy do tych gorszych..
      W tej chwili kocur jeszcze dostaje puszki Animonda Carny, piers z kurczaka i
      wołowinę. I tak jest optymalnie - nie jakoś super, ale raz dziennie,
      konsystencji raczej stałej i bez krwi.
      Doszłam do wniosku, ze kocur ma chyba właśnie celiakię, bo bankowo robi na
      rzadko gdy ukradnie i spożyje kawałek chleba.
      Może właśnie to jest jakiś trop? Że to właśnie alergia na jakiś składnik
      pokarmowy jest pierwotną przyczyną tych biegunek? Piszę pierwotną, bo po tylu
      latach rzadkiego kupania Fredziwoy układ pokarmowy jest zapewne w rozsypce..
      Trzymam kciuki za chudzinkę smile
      • barba50 Garstka wieści od opiekunek Fredzi 04.10.09, 17:51
        CytatFredzia dalej ma biegunkę, po diecie rybnej wyraźnie więcej pokarmu się wchłania, ale to co wychodzi dalej jest w formie mało stałej. Do leczenia włączono antybiotyk wg antybiogramu z posiewu z kału, strawność dzięki dodatkowi enzymów trzustkowych wróciła wg badań do normy. Wykonamy w tym tygodniu badanie w kierunku giardii, fiv i felv i kilka dodatkowych parametrów krwi.
        • barba50 Fredzia przybrała 05.10.09, 22:59
          Niewiele, ale zawsze. Całe 70g. I wygląda słodko smile

          https://lh5.ggpht.com/_cvHwFIC3BXA/SspNWp-o-NI/AAAAAAAAAfg/kZnXsHRiFdg/s512/PA050053.JPG

          https://lh5.ggpht.com/_cvHwFIC3BXA/SspNd-qrloI/AAAAAAAAAfw/PvyM78U0plw/s640/PA050056.JPG

          https://lh3.ggpht.com/_cvHwFIC3BXA/SspNT5MllxI/AAAAAAAAAfc/t7j3pVqYLus/s512/PA050052.JPG
          • vauban Re: Fredzia przybrała 05.10.09, 23:11
            Świetna wiadomość ! Oby tak dalej.
            BTW, dziś było w firmie MB Pieniężnej, zatem poszedł przelew. Niewiele, ale coś.
            Fredziu, zdrowiej big_grin
            • barba50 Jedno zdjęcie 08.10.09, 12:53
              jedno jedyne i żadnego komentarza big_grin

              https://lh6.ggpht.com/_cvHwFIC3BXA/SspJGL4Pb9I/AAAAAAAAAXM/E3XqxeYiWiQ/s640/PA050227.JPG
              • mary4 Re: Jedno zdjęcie 08.10.09, 13:04
                dzielna, kochana kicia wink
                • nioma Re: Jedno zdjęcie 08.10.09, 14:23
                  Alez to piekna Ufoludka.
                  • wiesia.and.company Re: Jedno zdjęcie 08.10.09, 17:03
                    Ach, ach, ach! Mmmmm.... rozmiękczyło mnie!
                    • barba50 Trochę z opóźnieniem 09.10.09, 17:08
                      przekazuję nowiny, ale trochę za dużo wszystkiego się "dzieje" sad
                      Już się poprawiam. Zacytuję wszystkie ważne informacje:

                      FormicaSerdecznie dziękujemy za wpłaty. Z całą pewnością teraz uda nam się pokryć koszty wykonanych dotychczas badań, zakupionych leków i środków utrzymania dla Fredzi!!!

                      Przyszły wyniki Fredzi, tak Halina pisała anemia jest, poziom białych krwinek nieco spadł. Testy w kierunku FeLV i FIV wyszły ujemnie.




                      FormicaW odpowiedzi na liczne pytania dlaczego nie pozwiemy do sądu osoby, która zrzekła się Fredzi na rzecz Fundacji chciałam wyjaśnić sytuację.
                      Osoba, która się zrzekła Fredzi na rzecz Fundacji szukała dla niej szansy na wyleczenie i przeżycie. Nie będąc w stanie samej się odpowiednio zaopiekować Fredzią już dawno (luty tego roku) podjęła decyzję o jej wydaniu osobie, która się nią zajmie i będzie leczyć. Domek się znalazł, adoptujący był świadomy jej problemów zdrowotnych i zobowiązał się nimi zająć, co też podobno było poczynione. Fredzia niestety wróciła do swojej dawnej opiekunki w takim stanie w jakim widzieliście ją sami. Opiekunka przerażona szukała pomocy dla Fredzi, nie widziała innego rozwiązania oprócz ewentualnej eutanazji, której jednak chciała uniknąć. Osoby, które były odebrać Fredzię i przywieźć ją do Zabrza potwierdzają, że pozostałe zwierzaki pozostające pod opieką tej Pani są w doskonałej kondycji, zadbane i wychuchane. Była opiekunka na temat osób, którym wydała w lutym kota nie chciała nam przekazać żadnych informacji.

                      Co do samej Fredzi, panna jest o wiele spokojniejsza i o wiele mniej cierpliwa przy zabiegach kosmetycznych.



                      FormicaCóż mam konkretnego pisać, skoro dalej nic nie wiemy.
                      Jeśli chcecie mogę wklejać wyniki badań.
                      W badaniu krwi wyszła anemia i silny stan zapalny. Testy na FeLV i FIV wyszły ujemnie.
                      Kał poleci jeszcze raz do badania na posiew, test na giardie zrobiony zostanie dopiero dziś, bo ja w przychodni, w której jestem zatrudniona takim nie dysponuje, a inna zabrzańska przychodnia miała jakieś problemy z dostawą. Zamówiony jest od zeszłego tygodnia. Dziś podobno ma być już na 100%.
                      Wkurzyłam się nieco na chorzowskie laboratorium wet, bo zamiast określenia dokładnie gatunku wyhodowanych bakterii, przysłali wynik "liczne gram+ i gram-" (o którym wyrażali się wcześniej, że to tylko taki na cito) czego sama mogę spokojnie się domyślić, tylko wciąż nie wiem, czy wśród tych licznych jest taka, której tam nie powinno być... Stąd kał leci jeszcze raz do badań, tym razem do Vetlabu we Wrocławiu, ale to już niestety w poniedziałek.

                      Fredzia dostaje antybiotyk osłonowo, Amylan (po nim strawność wróciła wg badań do normy) jest trzymana na diecie rybno-jagnięcej, od jutra dorzucać będę nieco marcheweczki do gotowaniny, oprócz tego serwujemy jej Immunodol i Aptobalance.
                      Odparzenia na łapkach goją się szybko, sama pupa trochę gorzej, bo wciąż narażona na biegunki.
                      Chcę Fredzię trochę podtuczyć, by móc jej dać środek na odrobaczenie bez obaw.
                      Apetyt się nieco uspokoił, nie rzuca się tak na jedzenie, widać, że więcej się z niego wchłania, ale to co wychodzi wychodzi w wersji płynnej.
                      Ważenie będę robić raz w tygodniu, kolejne w poniedziałek.
                      Gdy przyjechała ważyła 1330g, tydzień później 1400g (na zdjęciu jest 1470g, ale to wieczorkiem robione po posiłkach).

                      Ogólnie kota już pokazuje swój charakterek, na zdjęciach straszliwy z niej baranek wychodzi, ale wierzcie mi Fredzia ma różki...



                      To jest wszystko co o stanie Fredzi zostało ostatnio napisane.
                      • barba50 Badania trwają 16.10.09, 21:30
                        Nic konkretnego jeszcze nie wiadomo, powolutku do przodu.
                        Jedna fotka dla sympatyków big_grin

                        https://lh4.ggpht.com/_cvHwFIC3BXA/Sti-Bh5Ne_I/AAAAAAAAAzI/0rOM9LSddgI/s640/PA160067.JPG
                        • agnieszka71 Re: Badania trwają 16.10.09, 23:09
                          Całkim ładna ta kicia, powodzenia kicia i zdrówka życzę smile
                          • anmanika Re: Badania trwają 17.10.09, 14:27
                            Tak jakby było widać poprawę na pycholku.
                            • wiesia.and.company Re: Badania trwają 17.10.09, 20:50
                              Może i pysio wygląda na bardziej zaokrąglony, ale może to z przyczyny kocyka,
                              który zwinął się jak golf pod brodą opatulonej panienki. Ale spojrzenie ma
                              powłóczyste, które raczej mówi "nie przeszkadzać w tej chwili", odpoczywam. Ale
                              ma bardzo ludzkie spojrzenie i bardzo wyrazistą mimikę. I te oczy...
                              • agnieszka71 Re: Badania trwają 08.11.09, 20:00
                                A co słychac u tej Sfinksowej panienki?
                                • joankb Re: Badania trwają 09.11.09, 09:06
                                  Nadal trwają badania, ale na najnowszej diecie kicia nieco przytyła i wygląda o
                                  wieele lepiej.
                                  Do prawdziwego wyzdrowienia jeszcze daleka droga i diagnostyczna i opiekuńcza,
                                  ale poprawę widać.
                                  Najlepiej śledzić watek na miau.
                                  • kromisia Re: Badania trwają 09.11.09, 11:33
                                    Trzymam, trzymam wciaz kciuki za Fredzie smile
    • joankb Nowy wątek Fredzi 14.11.09, 18:24
      Jest tu:
      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=103416
      • barba50 Może nie każdy zajrzy w nowy wątek 14.11.09, 21:54
        więc przekleję fotki suspicious Warto zobaczyć smile
        Tak wyglądała Fredzia 28 września
        https://lh5.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/SsEi5wuE5iI/AAAAAAAAC3M/kjtUQf7pbm8/s640/IMG_2790.JPG

        A to dzisiejsze zdjęcia

        https://lh5.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/Sv3B9ffqtiI/AAAAAAAADfM/YQolBgD17h0/s640/IMG_3709.JPG

        https://lh4.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/Sv3CFI8y8MI/AAAAAAAADfs/jvdBlFQZpJE/s640/IMG_3699.JPG

        Jest różnica??? No i waga - z 1,330 wzrosła do 1,700 (ponownie będzie ważona w poniedziałek)
        • lisek.chytrusek Re: Może nie każdy zajrzy w nowy wątek 14.11.09, 22:19
          Niesamowite!
          • aniesa Re: Może nie każdy zajrzy w nowy wątek 15.11.09, 01:18
            cudownie!!! wzruszylam sie
        • sohee Re: Może nie każdy zajrzy w nowy wątek 15.11.09, 03:27
          To ostatnie zdjęcie jest wspaniałe. Czysta miłość i wdzięczność.
          Świetnie, że tak dobrze się to wszystko skończyło.
          • barba50 Fredzia znowu przybrała na wadze 29.11.09, 09:10
            we środę ważyła 2130 g shock i pięknie się "wybarwia"
            Zdjęć trochę jest nowych, ale został zrobiony nowy banerek - zobaczcie

            http://i25.photobucket.com/albums/c95/lilandrah/FR1.gif

            Wierzyć się nie chce, prawda?
            • marzenia11 Re: Fredzia znowu przybrała na wadze 29.11.09, 13:42
              Niezwykłe ! gratulacje wszystkim , ktorzy przyczynili i przyczyniają się do zdrowia Fredzi.
            • mary4 Re: Fredzia znowu przybrała na wadze 29.11.09, 16:41
              jedz i zdrowiej maleńka, nabieraj wagi szybciutko wink
              jesteśmy z Tobą
              • wladziac Re: Fredzia znowu przybrała na wadze 29.11.09, 21:31
                pięknie wygląda, następny przykład do czego przydaje się ludzkie serce [oprócz
                fachowej wiedzy]
                • anmanika Re: Fredzia znowu przybrała na wadze 30.11.09, 10:08
                  To jest niesamowite co można dokonać sercem.
                  • ashton Re: Fredzia znowu przybrała na wadze 30.11.09, 10:17
                    Aż trudno uwierzyć że to ten sam kot...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka