Aż trudno uwierzyć, że można trzymając w domu zwierzę doprowadzić je do takiego stanu

Fredzia jest 2 letnim sfinksem, przyjechała do Polski z Ukrainy, ma jakieś schorzenie, które objawia się permanentną biegunką, choć była u kilku osób nikt nie poradził sobie z diagnozą i leczeniem, teraz trafiła do Fundacji Szara Przystań w Zabrzu. Waży 1.330 kg

Zostały poczynione pierwsze badania kotki, ale jasnym jest że fundacja sama nie podoła z pewnością kosztownemu leczeniu Fredzi.
Wyglada tak (wklejam miniaturki zdjęć, bo pełnowymiarowe mogłyby był koszmarem, kto chce może sobie zdjęcia powiększyć klikając na nie)
Odmaczanie okropnie odparzonej pupci, bardzo jej się ten zabieg podobał
Watek na miau
Dwuletnia sfinksowa koszmarka! Pomóżcie ją uratować!
Jeśli ktoś chciałby wspomóc leczenie Fredzi to wklejam dane Fundacji
Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"
Zabrze, 41-800
ul. E. Czogały 9
IV od. PKO BP SA w Zabrzu
27 1020 2401 0000 0202 0240 5868
W tytule przelewu prosimy wpisać słowo "Darowizna".
Jeżeli wpłata ma zostać przeznaczona na pomoc, któremuś konkretnemu z naszych podopiecznych, prosimy także zaznaczyć to w tytule przelewu, wpisując adnotacje, np.: Dla Fredzi.
Każdą darowiznę przekazaną na rzecz Fundacji można odliczyć od dochodu (max. do 6% dochodu) rozliczając się z podatku dochodowego.
Osłupiałam jak zobaczyłam zdjęcia
(podobno moja Gałcia po zabraniu jej z Pragi od baby ważyła cos ok 1 kg - teraz mogę sobie dopiero wyobrazić jak wyglądała
)