29.09.09, 12:56
Nachodzą mnie pewne wątpliwości i proszę o Wasze doświadczenia i opinie. Fundin mieszka z nami od kwietnia. Nigdy nie miał żadnych "trawiennych" problemów, jadł chętnie i bez sensacji. Pod koniec sierpnia dołączył do nas Gandalf. Koty przez kilka dni "się docierały", później nastał okres wspólnych zabaw. Niestety od pewnego czasu więcej, moim zdaniem, w tych zabawach agresji niż radości. Fundin jest atakowany przez Gandalfa, podgryzany. Ale do czego zmierzam, od jakiegoś czasu Fundin ma biegunki i wymiotuje. Z wetem, po badaniach, postawiliśmy na wrażliwość pokarmową. Szukamy karmy, która nie będzie powodowała takich objawów, niestety bezskutecznie. Ale coraz częściej się zastanawiam czy to nie stres... Gandalf wyrugował Fundina z jego miejsca spania, nie dopuszcza do drapaka, poluje na niego i im Fundin bardziej słaby tym Gandalf bardziej agresywny... Czy ja mogę mieć rację w moich domysłach? sad
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: stres? 29.09.09, 20:45
      jest to możliwe, moim zdaniem (nieeksperckie, czysto prywatne).
      Czy próbowałaś włączyć feliway? Waleriana i kocimiętka dla
      SPOKOJNIEJSZEGO kota? Albo tabletki na wyciszenie dla bardziej
      agresywnego?
      • alicez Re: stres? 29.09.09, 22:03
        Właśnie dziś podzieliłam się z weterynarzem moimi spostrzeżeniami i na razie wprowadzamy "behawioralne" metody, a jeśli one nie poskutkują to będziemy wprowadzać feliway lub inne środki.
        • wiesia.and.company Re: stres? 01.10.09, 23:02
          Tego typu dolegliwości w stresie są możliwe. W sumie warto by było umożliwić obu
          kotom omijanie takich drażliwych terenów lub sytuacji.
          Warto mieć dwie kuwety w różnych miejscach, żeby nie wchodzili sobie w drogę.
          Przytulać i dopieszczać Fundina. Karmić w oddzielnych pomieszczeniach. U mnie
          też tak było: kotek młodszy w pewnym momencie chciał przejąć władzę i były
          awantury, gryzienie w ogon gdy starszy podsypiał. Kiedy starszy się ugiął i
          zrezygnował z dowództwa, oddał młodemu władzę - nagle się uspokoiło. Może o to
          właśnie chodzi Gandalfowi. O poczucie władzy. I też przejdzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka