24.10.09, 20:14
Czy ktos wie ile razy na tydzien kot moze jesc rybe? Chodzi mi o te
mrozone kostki smile
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: ryby 24.10.09, 22:32
      Kromisiu! Chciałam być kompetentna, więc przejrzałam kilka książek o żywieniu i
      o chorobach kotów. Ale konkretnej wskazówki co do częstotliwości podawania ryby
      nie znalazłam.
      Znalazłam to: ryby zawierają enzym (ale nie wiem, czy tylko słodkowodne, czy też
      z wód słonych), który niszczy witaminę B, bardzo ważną dla kota. Dlatego zaleca
      się gotowanie ryb przed podaniem kotu (ale nie wiem, czy to gotowanie ma być
      obowiązkiem tylko dla słodkowodnych, czy dla wszystkich ryb).
      Zatem ja gotuję wszystkie ryby. Najlepiej na parze lub w kuchence mikrofalowej
      (jest stworzona do gotowania ryb!).
      Mięso ryb zawiera sporo białka, tłuszczów z kwasami Omega-3 i Omega-6
      (a więc świetnie), ale też zawiera fosfór. Fosfór i azot w niewielkich ilościach
      są zatrzymywane, ale większość kot wydala z moczem. Ale jeśli coś się dzieje z
      nerkami, to nie wypłukują one azotanów i fosforanów w sposób prawidłowy i te
      związki mogą się osadzać w postaci kryształów fosforanowo-amonowo-magnezowych,
      kamieni moczowych tzw. struwitów.
      Ale to wszystko dzieje się wtedy, kiedy następują jakieś nieprawidłowości w
      pracy nerek, oraz innych organów uczestniczących w procesie metabolicznym.
      Czyli bla bla bla, ale wszystkie poradniki podają, że dieta kocia
      (pożywienie) ma być WSZECHSTRONNA, a nie JEDNOSTRONNA, czyli chodzi o podawanie
      kotu karmy urozmaiconej. Masz koty młode, nie chorujące, nie mają kłopotów z
      nerkami - czyli na pewno możesz podawać rybę gotowaną raz w tygodniu (może
      czasem i dwa razy w tygodniu).
      Acha, ostrobok: z ostroboka trzeba wyjmować bardzo ostre ości grzbietowe, ale
      kostki rybne są OK, zawierają różne części rybne, może mniej smaczne dla ludzi,
      ale dla kotów nader atrakcyjne.
      Może kontik się wypowie na ten temat, ma tu większą wiedzę.
      Życzę przyjemnych wrażeń Twoim kotom nad pyszną rybką! smile
      • jottka Re: ryby 25.10.09, 08:39
        na stronie vetopedii:

        tinyurl.com/ygmm8d6
        jest gdzieś w połowie artykułu akapit dot. ryb - info kluczowe to rybkę można
        dawać 2-3 razy w tygodniu w niewielkiej ilości, najlepiej gotowaną. tyle że nie
        napisali, co to jest ta niewielka ilość, no ale do masy kota można dopasowaćsmile

        ten enzym w rybach słodkowodnych to tiaminaza, a brak wit. b1 = porażenia,
        drgawki, uszkodzenia mózgu i inne takie paskudztwa. za to w morskich jest inny,
        który może utrudniać przyswajanie żelaza, no jak wiesia pisze - trochę dać ku
        kociej radości, ale nie za dużosmile
        • scrivo Re: ryby 25.10.09, 19:17
          Norka przepada za gotowaną rybą, podaję kawałek ok 10-15 dkg raz na tydzień lub rzadziej i jest to na ogół miruna morszczuk lub dorsz filetowany. jest wrażliwa na świeżośc ryby, nie powącha nawet jakiegoś zleżałego oblodzonego rybska. Kiedyś karmiłam ją częściej rybą ale jednak nie moze byc to główny składnik diety.. tym bardziej zę oba moje koty uwielbiają i dostają tuńczyka w sosie własnym 1-2 razy na tydzień. Zadrapałyby na śmierć za taką puszkęsmile Lubią tylko tuńczyka w dużch kawałkach, żadna mielona miazga nie wchodzi do miskiwinkdo tego oliwkę zieloną na deser, ach...
          • jottka Re: ryby 25.10.09, 19:45
            oliwka z pestką czy bez?smile zaprzyjaźniony kocur domagał się wyłącznie tych z
            pestką, gdyż wtedy można

            a/ turlać oliwkę po całym domu,
            b/ mamlać oliwkę w upatrzonym miejscu,
            c/ po obgryzieniu miąższu ciamkać pesteczkę,
            d/ schować ją i w nocy z hukiem strzelić w lustro albo co podobnegosmile

            no ileż zabawy dla całej rodziny, zwłaszcza w tym ostatnim punkcie..
            • kromisia Re: ryby 26.10.09, 09:15
              Dziekuje za wszystkie rady smile) U nas futra maja dostep do suchej
              24h/24h, a mokre dostaja rano i wieczorem ( niestety tak je
              nauczylam ). Chcielismy im dawac swieze jedzonko, zamiast tych
              pasztetow ( bo oczywiscie te najlepsze z 95% mieska laduja w miskach
              bezdomniakow...chociaz tyle uzyja tamci smile ), ale na kurczaka ( a
              wybieram jak najmiekutsza czesc )spogladaja dziwnie ( jedynie Cessna
              wciaga bez mru mru ). Za to kostki rybne uwielbiaja. Na sam dzwiek
              spadajacych kostek do garnka mam cale stado w kuchni big_grin
              Dlatego zastanawialam sie wlasnie czy moga ta rybe wcinac dosc
              czesto.
              W takim razie, bede je przyuczac do mieska, a ryby 2 razy na tydz. W
              koncu jeszcze maja tego tunczyka w sosie wlasnym.
              Dziekuje i zycze milego dnia
          • echtom Re: ryby 26.10.09, 10:58
            O matko, te Twoje koty to smakosze prawie jak syjamy Jima
            Qwillerana smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka