krolewnasciezka 29.01.10, 16:21 Kiedy mój kot kaszelkuje to klepie go po plecach. Na pewno mu to nie przeszkadza, ale czy mu to pomaga? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiesia.and.company Re: klepanie 29.01.10, 18:35 A ten kaszelek to kaszelek? Czy włosek mu wpadł do noska (ale to raczej by kichał), czy kaszelek przed zwymiotowaniem? Czy przykuca przy kaszlu, długo to trwa, czy ma potem sapkę? A może kaszle, bo chce wykrztusić robaki (glisty tak wędrują drogami oddechowymi)? Poklepywanie po plecach mu nie zaszkodzi, byle nie mocno. Raczej lepiej rozmasowywać karczek. Ale ja bym obstawiała robaki... Odpowiedz Link
vauban Re: klepanie 29.01.10, 22:05 Oj, ostrożnie, przecież to starszy pan już jest ? Mógł się przeziębić, czasem wystarczy godzina na zimnym parapecie. W ogóle, to koty mają płuca i tchawice całkiem jak ludzkie, można wnioskować. Podpisuję się pod poprzednim postem Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: klepanie 30.01.10, 18:57 Annb, ty kochana nie strasz dziewczyny Odchrząkiwanie lub pokasływanie to nie to samo co astmatyczne ekhhhhhhhhh...ehkkkkkkkkkk. Co Ci będę tu się będę zacinać na wydechu Bywa, że kiedy Miluś się zapowietrzy, to go odtyka mój mocny całus "z dubeltówki" w nos. Cała przyjemność wtedy po mojej stronie a Miluś odbiega z miną zgłupiałą. Za to cmok jest skuteczny Odpowiedz Link
krolewnasciezka Re: klepanie 02.02.10, 22:01 spokojnie Wituś jest zdrowy przeszedł kiedyś zapalenie płuc potem astme, więc jestem wyczulona na każde jego kichnięcie. Odpowiedz Link