wadera3
02.02.10, 10:27
Wysterylizowana dziczka będzie do adopcji, wieczorem podrzucę zdjęcia.
Bo znów okazuje się, że "mój" dzikus nie chce dzikiego życia, tuli się do
ludzi, i mizia się, od razu, jak złapałam toto na działce i dowiozłam do domu
(było -22st) nie warczało, ani gryzło, tylko przyglądało się zza kratek
kontenerka.
W Koterii przy przekładaniu do klatki, zaczęła się przytulać do rąk, i jak
takiego bąbla z powrotem na mrów wywalić?
Zabieram do domu, i szukam dla niej domku.