Od 2 miesiecy mam w domu sliczego kotka. nie wiem jednak jak zaltwic sprawe
z wiosennym otworzenim balkonu na 8 pietrze!!! Co prawda jest zabudowany w 1
\2 szklna balustrada i na poreczy ma specjalne drewniane rusztowanie do
siadania- kot poprzednich wlacicieli takie w koncu dostal .(wczesniej
wlasnie spadal z balkonu ,bo zasnal na cienutkiej ,metalowej poreczy.
przerzyl- cudem bez urazu!). Ale mimo wszystko czy jakis ptak nie skusi
mojego do oddanie skoku w przestrzen?? Bardzo sie tym niepokoje, jak zaltwic
te sprawe? jaks siatke zmontowac? gdzie ja mozna kupic?Podbnie ma sie sprawa
z okanmi w pokojach, sa plastikowe i uchylam je od czasu do czasu i pilnuje
by kocurek nie krecil sie w poblizu. ale on przeciez i tak czesto siedzi na
parapecie. zreszta wszyscy znacie kocie zachowania. co zrobic by mu nie
przyszlo do glowy wyjscie - przez ta szpare- a wiem ze kot ktory chce gdzies
wejsc i tak wejdzie

))
Co mam zrobic? myslam juz o zamontoaniu rolety zewnetrznej,(z dziurkami? o
ile sa takie)., by moc spac w upalne noce przy otwrtym, szerzej uchylonym
oknie. Drodzy kociarze, co zrobic, by uchronic go przed upadkiem z takiej
wyskosci. nie mam pojecia jak te kwestie roziwazac a wiosne bedzie tuz tuz...
nie wyobrazam sobie uwiazani kota wnocy na postronku.. nie wiem, a moze
dmuchma na zimne, moze kot wyczuje - ze do ziemi jest bardzo duza odleglosc
i nie sprobuje czegos dziwacznego.Jak wy sobie z tym poradziliscie? Ja
nieraz slyszalam o wypadkach smiertelnych a nawet zkonczonych trwalym
kalectwem kotow spadjacaych z mnieszych wsykosci a co dopiero 8 pietro!
Pozdrawiam!