Dodaj do ulubionych

Koci facet

05.03.04, 19:03
Meczy mnie taka rzecz: zawsze mialam koty-dzewczynki. Dwa lata temu do mojej
dziewczynki dokooptowalam malego kociego faceta. To Charly zwany röwniez
Karolkiem. Karolek mial dopiero 8 tygodni, byl wyglupiasty, szalal, robil
mniejsze i wieksze szkody, jak to male kotki. Nagle moja kocia dziewczynka
zachorowala i bardzo szybko zmarla - miala chore nerki. Nie myslalam o
dodatkowym kotku, ale sasiedzi mi przyniesli kolejna dziewczynke, Bombelka.
A wiec sytuacja jest taka: w kwietniu Karolek bedzie mial 2 lata, a Bombel
roczek. Kotki sa zaprzyjaznione, znakomicie sie bawia, szaleja razem, myja
sie wzajemnie, jak jeden jest w pokoju ze mna, to wyciaga szyje szukajac
drugiego, po prostu sielanka. Ale co zauwazylam: Charly jakby zbyt szybko
w poröwnaniu z moimi dotychczasowymi kotkami spowaznial. Wprawdzie robi swoje
wyglupy z Bombelkiem, ale tak od siebie, to nie szaleje. I tak sie
zastanawiam, czy go nie "okradlam" z dziecinstwa, biorac Bombelka? Bo moze
on sie uwaza w stosunku do niej za doroslego? Moze ja bardziej zajmowalam sie
mala? Charly udaje czesto, ze nie lubi pieszczot. Biore go wtedy w objecia,
caluje i ghlaszcze przypominajac mu o tym, ze koty maja w stowunku tez pewne
zobowiazania, a on wprawdzie mruczy zawziecie ze szczescia, ale odwraca glowe
i robi taka mine, jakby mnie nie znal. Czy faceci tacy sa? Kto z Was ma
kocurka i moze mi cos na ten temat powiedziec? Moze oni szybciej powaznieja,
jak kocie dziewczeta?
Obserwuj wątek
    • neeki Re: Koci facet 05.03.04, 20:06
      a u mnie bylo odwrotnie to kocica byla powazna a kociak rozpieszczony i tylko
      chcial zeby mu buziaki dawac. mysle ze z niczego go nie okradlas po prostu ma
      taki charakter. a dla kotow zawsze lepiej jak sa dwa smile
      • basia553 Re: Koci facet 05.03.04, 20:20
        Dziekuje. To mnie uspokaja, skoro zdarzaja sie odwrotne przypadki. A buziaki to
        mi ciagle oba kotki daja. Mile to, prawda?
        • neeki Re: Koci facet 05.03.04, 22:33
          oj bardzo smile moj Ptysiaczek sp. to nie przepuscil nikomu. kazdy gosc musial
          obcalowac bo inaczej sie darl i krecil pod nogami wink ile razy sie ktos o niego
          potknal. taki byl kochany...
    • mar.gajko Re: Koci facet 06.03.04, 15:29
      To racja, że ile kotów tyle chrakterów. Nie jest to zależne od płci. Mam
      kocura - Trolika - będzie maił w tym roku 5 lat, a charakter ma kocięcia -
      zawsze wymyśli coś, czego nie jestem w stanie przewidzieć, i z kolei mam
      niecała roczną koteczkę - Bubę - sama wyniosłość i powaga. W dzień jest istotą
      samodzielną i nie potrzebuje żadnych przytulań i dopiero... jak nadchodzi pora
      spania wtula się "pod pachę" i zaczynamy wielkie pieszczoty. Taki charakter.
      Więc są dzę, iż nie jest to twoja "wina" po rostu taki jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka