Dodaj do ulubionych

Kichający kot...

28.06.10, 00:33
Robić raban? Kot mi kicha od popołudnia. Był w ogródku. Albo przeziębił się,
albo złapał koci katar od podwórkowców... To dorosły kiciej. W dzieciństwie
przechodził koci katar.
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Kichający kot... 28.06.10, 15:52
      Jeśli ten stan utrzyma się przez kilka dni to pewnie trzeba by zaliczyc weta.Mój
      Szymek gdy tylko zaczęłam otwierać okno wiosną zaczął pokichiwać.Trwało to tak
      ok.trzech dni i przeszło.Humorek i apetyt dopisywały,nic specjalnie nowego co by
      mnie zaniepokoiło się nie działo tak więc nie reagowałam .Byłam jednak cały czas
      na czuwaniu.W dzieciństwie przeszedł ostry koci katar i miałam na uwadze że być
      może jego odporność jest mniejsza.
      • 0ffka Re: Kichający kot... 28.06.10, 16:48
        Może to jakieś uczulenie? Pokichuje sobie kocisko. Wczoraj wieczorem chyba miał
        kryzys. Dziś trochę mniej kicha.
        • wladziac Re: Kichający kot... 28.06.10, 17:24
          mój Misiu wychodzący kicha a nawet ma lekko zaropiałe oczka jak pylą trawy,ja
          nie mam trawy na podwórku ani w ogródku więc chodzi na sąsiednie podwórko
          podgryźć sobie trochę a tam koszona jest niezbyt często,w domu też bywa że
          niewychodzące kichają i myślę ze też z powodu wpadających do mieszkania pyłków
          drzew,wszystko to dzieje się okresowo,a swoją drogą czemu kotecek miewa kontakt
          z chorymi podwórkowcami,je też przydałoby się przeleczyć
          • 0ffka Re: Kichający kot... 28.06.10, 17:39
            Stale dziki są zdrowe smile Tak wyglądają, ale przemieszczają się stada walczących
            kocurów, które wyżerają karmę rezydentów ogródkowych. I te bandy wyglądają
            rożnie. Mój drań wychodząc lubi się napić z michy ogródkowców.
            • wladziac Re: Kichający kot... 28.06.10, 18:06
              do mnie też zaglądają takie przelotne niebieskie ptaki żeby sobie podjeść i
              przyznam że się denerwuję czy coś nie przywleką ze sobą,zobaczysz czy sytuacja
              będzie trwała nadal z tym kichaniem i ewentualnie do weta,nie tylko picie z
              michy ale jest wirus w powietrzu,ale jak kocio ma dobrą odporność to raczej nic
              mu nie będzie,jak zabrałam kotkę z podwórka i nie wiedziałam jeszcze że ma kk
              dopiero w domu się to okazało to jednak pozostałe domowe się nie zaraziły więc
              mam nadzieję że i Twojego będzie wszystko w porządku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka