garraretka
09.07.10, 20:24
Od jakiegoś czasu przychodził do mnie do ogrodu dość dorodny kocur (na 90% kocur). Widać, że to kot wolnożyjący. Zaczęłam więc mu wystawiać jedzenie bo raczej na słabo odżywionego wyglądał.
Jeszcze do niedawna na widok kogokolwiek w ogrodzie salwował się ucieczką - teraz jednak czuje się coraz pewniej. Do tego stopnia, że siedzi cały dzień ukryty w krzakach i nie opuszcza posterunku.
Dziś pogonił dość ostro moje koty - aż futro się posypało. Moje koty wychodzą do ogródka ze mną - są jak psy - poza ogrodzenie nie wychodzą.
No a przez dzikusa wyjścia odpadają - nie chcę żeby miały z nim kontakt, żeby się pogryzły czy podrapały.
Macie jakiś pomysł jak rozwiązać tę sprawę?
Kota chcę dalej dokarmiać ale nie chcę żeby moje futra były przez to poszkodowane.
Ps. zamierzam zadzwonić do tutejszych organizacji zajmujących się pomocą zwierzętom - ale czy mi pomogą - tego nie wiem.