kena1
03.09.10, 10:17
Karmel mi choruje, jakieś 2 tyg. temu zaczęło go boleć i nie mógł oddawać moczu, okazało się, że
ma kryształy kamieni, a po badaniu krwi - niewydoloność nerek, wyniki nie były tragiczne, ale
kiepskie (mocznik 78, kreatynina 2,2). Bardzo źle się czuł, posikiwał pod siebie, był osowiały.
Dostawał antybiotyki (trzykrotnie zmieniane, bo nie było poprawy) i kroplówkę podskórnie.
Przez kilka dni było rewelacyjnie - kot ożył, przestał posikiwać. A od środy jest znowu gorzej -
posikuje (nie tak non stop jak wcześniej, ale jednak), jest jakby spłoszony, wczoraj zachowywał się
jakby nagle coś go zabolało (tylko niestety nie wiem co). A dzisiaj przez jakąś minutę miał atak
czegoś dziwnego,nawet nie wiem jak to określić, jakby całym ciałem "kaszlał", bez otwierania
pyszczka i tak dziwnie - jakby coś od środka nim trzęsło.
Chcę z nim jechać jutro do dr Czerwieckiego, ale może któryś z Waszych kotów miał podobne
objawy. Co to może być???