carmella 04.04.04, 10:37 czy wasze koty gryza?? nasza Pola ma najfajniejsza zabawe jak moze nas ugryzc ( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yanga Re: kot nas gryzie 04.04.04, 12:43 Nieboszczyk Jeremi gryzł - i to jak! Dlatego miał ksywkę Podstępny Paskudnik. Bo robił różne słodkie minki, ocierał się o nogi i był tak piękny, że sama ręka wyciągała się do głasku, a wtedy jak nie... Stąd też domowa piosenka: Czy te oczy moga kłamać? Chyba tak... Czy ja mógłbym dziabnąć panią? Jeszcze jak! Bo spędziła mnie ze stołu, to był błąd; No czy ja mógłbym dziabnąć panią? Ależ skąd... Albo druga, na melodię "Bluzeczki zamszowej": Mały Podstępny Paskudnik Dziabnął mnie dziś jeszcze raz, Potem się ślicznie otarł o nogi I na kolana mi wlazł. Natomiast MacDaemony są rozkoszne, nie ma w nich ani śladu agresji i nawet nie wbijają pazurków, jak siedzą na kolanach. Odpowiedz Link
carmella Re: kot nas gryzie 04.04.04, 15:15 nasza kota tez zaczyna gryzc jak sie do niej reke wyciaga Odpowiedz Link
basia553 Re: kot nas gryzie 04.04.04, 15:54 mialam kotke co gryzla nieraz do krwi, ale...tylko mnie. Meza nie. kazda zabawa, kazda pieszczota z nia konczyla sie dla mnie silnym bölem. nigdy nie udalo mi sie tego wytepic, no bo jak? tlumaczylam jak moglam, ale ona na slowa byla nieczula. jak sie okazalo ze nastepczyni nie gryzie, to wlasnemu szczesciu nie moglam uwierzyc.. Odpowiedz Link
astrit Re: kot nas gryzie 05.04.04, 10:33 Dla moich kotów najlepsza zabawa to zabawa w gryzionego, z tym, ze nadgryzanie jest bardzo delikatne i kontrolowane, a pazurki schowane. Ale za to co za styl walki.... Odpowiedz Link
aallicja Re: kot nas gryzie 05.04.04, 12:59 Po pierwsze dziękuję za przyjęcie na forum A teraz odnośnie drapania - mój kociak ma dwa miesiące i od jakichś dwóch tygodni celem jego polowań stały się nasze ręce. Owija się wokół nich, drapie i gryzie bardzo mocno. Sytuacja przedstawia się o wiele inaczej, kiedy chce, by go przed snem pomiziać i podrapać za uszkami. Wiem, że to normalne w jego wieku, ale zastanawiam się, kiedy zacznie kontrolować to, co robi - czyli chować pazurki i troszkę lżej gryźć? Odpowiedz Link
gaz.gaz.gaz.na.ulicach A gdzie tu problem? 05.04.04, 13:58 Te drobne ząbki? A tak powaznie: sprobujcie ją w odwecie... calowac Ze swoich roznych kontaktow ze zwierzetami (w tym z wychowywania wlasnych kotow) wyciagam jeden wniosek: czulosc, milosc jest dobra na wszystko Odpowiedz Link
kocibrzuch Re: kot nas gryzie 29.04.04, 18:23 A tam, niech gryzą, na zdrowie. Czy to nie przyjemność być pogryzionym przez własnego pupila? Odpowiedz Link
vicca A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 08:42 na to by gryźć nasz pupil przestał? Pytam ponieważ mojej koteczki za nic nie mogę tego oduczyć Odpowiedz Link
emanka1 Re: A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 10:08 kot gryzc musi i basta, to taki sposob na okazanie czulosci... )) moje malenstwo rozklada sie jak placek, rozkosznie i czule patrzy mi w oczeta, a jak podchodze zeby pomiziac (bo jak sie takiemu obrazkowi oprzec!!!), reka dostaje sie w pulapke, chwile trzeba sprobowac jak smakuje moja reka, a potem miziaj mnie miziaj!!! A tak powaznie, jak gryzie za mozno mowie auuu!!! i dmucham za uszkiem, albo udaje ze placze, zawsze pomaga! Odpowiedz Link
abranova Re: A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 10:41 Eeeh, skąd ja znam ten obrazek? Z tym że jeżeli samej nie uda mi się wyrwać z uścisku kociej paszczęki to krzyczę ale tak bardzo GŁOŚNO, że aż sąsiedzi słysza pewnie, hehe. Ale cichszy krzyk nie pomaga. Chociaż w ogóle muszę przyznać, że jak na raziew jedynym w miare widocznym efektem kastracji mojego kocurka jest właśnie to, że o wiele rzadziej mnie gryzie chociaż nadal jak tylko zobaczy, że zdjęłam skarpetki... :> Nie wiem co to bedzie latem, mam w skarpetach w upały chodzić??? Odpowiedz Link
vicca Re: A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 12:27 Moja kicia się specjalizuje w gryzieniu - mnie obgryza ręce a mojemu męzowi stopy - krzyczenie, dmuchanie tudzież inne sposoby nie pomagają a bić jej w żadnym wypadku nie będę! Odpowiedz Link
emanka1 Re: A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 12:40 ojojoj - bicie kategorycznie odpada!!!! a jeszcze a propos gryzienia, to moj kotek z upodobaniem wiesza mi sie na lydkach (tylko golych, ozute w spodzien zupelnie go nie interesuja) czym powala mnie na kolana!!! takze rece to pikus!!! Odpowiedz Link
joko5 Re: A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 13:33 Moja kicia w okresie ząbkowania gryzła, teraz jest już spokój. Odpowiedz Link
kasikk Re: A czy ma ktoś sposób 04.05.04, 19:13 a ja słyszałam, że z kotem to po kociemu trzeba czyli nie bić, w żadnym razie!! ale pacnąć, tak jak kot paca łapką, kiedy na dość, albo drugiego chce skarcić ale to oczywiście tylko w momencie wykonywania niepożądanej czynności a poza tym... czyście zapomniały na śmierć o starym wysłużonym spryskiwaczu?? nie zrobi krzywdy, a działa wybornie ) Odpowiedz Link
kichol Re: A czy ma ktoś sposób 27.05.04, 08:41 kasikk napisała: > a ja słyszałam, że z kotem to po kociemu trzeba > czyli nie bić, w żadnym razie!! > ale pacnąć, tak jak kot paca łapką, kiedy na dość, > albo drugiego chce skarcić > ale to oczywiście tylko w momencie wykonywania niepożądanej czynności > > a poza tym... czyście zapomniały na śmierć o starym wysłużonym spryskiwaczu?? > nie zrobi krzywdy, a działa wybornie ) Tia, Tez mialem kłopoty z gryzacym kotem, ktorym sie opiekowalem w zastepstwie. I stanowcza metoda delikatnego "pacniecia łapą" poskutkowala ale dopiero po 8 dniach. Od tej pory to byl najukochanszy kot - sam przychodzil na głaskanie i zabawe i mnie nie gryzl ani nie drapal - gorzej z moja dziewczyna, w zabawie z z nią zawsze błyszczały pazurki i zęby Jednak czasem trzeba byc stanowczym i nie przesadzac z uległoscia. pzdr Odpowiedz Link
karolina.p kot Hrabala 04.05.04, 19:22 Ha, gryzie, ale najlepsze jest to, że jak mój chłopak się z nim bawi lub go denerwuje, to kot podbiega do mnie i gryzie mnie w łydkę. Najpierw jeszcze próbuje łapką powalić mnie na ziemię, tak jak lew antylopę Potem podgryza łydeczkę i schrzania jak tylko może najszybciej. Co do atakowania rąk - do dziś mam blizny na dłoniach, a swego czasu ludzie mnie wytykali palcami w autobusach, że niby się cięłam, hehe. Odpowiedz Link
neptus Re: kot nas gryzie 05.05.04, 15:49 Ja stosuje metodę: schować zęby i pazury albo koniec zabawy! Po takich nauczkach w koncu łapki są przy zabawie mięciutkie a ząbki tylko udają, ze gryzą. Tylko czasem się łobuzy zapominają. Odpowiedz Link
lady Re: kot nas gryzie 27.05.04, 09:04 Ja tez tak robilam. pacniecia tez bywały. i kotek od tej pory nie pamieta, ze ma pazurki i zabki w mojej obecnosci. Odpowiedz Link
czarna_mandarynka Re: kot nas gryzie 26.05.04, 14:39 Moja poprzednia kotka była z natury niedotykalska ale miewała okresowe (tak ze dwa razy dziennie) odpały - z nagła dostawała garba, uszy przyklapnięte, ogon jak paragraf, bokiem cholerstwo chodziło i rzucało się na moje rece. Innego sposobu jak wielkie skórzane rekawice nie było. Raz spróbowałam bez rekawic i pamiatka po tej próbie zostanie mi do końca zycia. Niestety mam powody przypuszczac że nowe małe monstrum bedzie miało tak samo.. Odpowiedz Link
zzrobert pomocy litości 26.05.04, 22:41 Nasza kotka dała dzisiaj kolejny "koncert" 6:30 liże, gryzie i zmusza do wstania. Kiedys było przez 6:00 ale po udawaniu że "nas nie ma" przez 2 poranki odpuściła sobie. Potem cały dzień maupa śpi. Leży nawet teraz na kolanach i zadowolona z życia a rano znowu nie da mi spać i mam już ślady na rękach i innych wystających spod kołdry "elementach". Ktoś przerabiał już takie "zabawy" kota i znalazł realne wyjście? Ja wiem że chce mnie obudzić i zachęca do zabawy ale ja CHCĘ (i muszę by byc przytomnym przez cały dzień) jeszcze te 45-60 minut pospać. Odpowiedz Link
gatta_gatta Re: pomocy litości 27.05.04, 05:07 a przerabial, przerabial. a wyjscie? jest tylko jedno: przeczekac i chowac "elementy" pod koldre;-P na pocieszenie Ci powiem, ze moj niegdys krwiozerczy rozbojnik jest teraz kotem co sie zowie: mruczacy przytulak. no, ale w sierpniu stuknie mu 10 lat! Odpowiedz Link
vicca Re: pomocy litości 27.05.04, 08:19 Z doświadczenia wiem ze się absolutnie nie da Wciśnie się piekielnica w każdą szczelinkę kołderki i bedzie pogryzała i ostrzyła pazurki na plecach śpiącego człowieka. Najlepiej - punkt godzina 4.20. Pzdr Vicca Odpowiedz Link
misza.slon Re: kot nas gryzie 27.05.04, 10:48 Sposobów jest tyle ile kotów. Kiedy za bardzo boli zapominam że to zabawa. Ona chyba to czuje, a napewno słyszy głośne: Ałaaa I przestaje. Koty tak się bawią. Jeśli za bardzo się zapomina w zabawie, najlepiej przytrzymać kota za karczek, tak jak robi to jego matka kiedy jest jeszcze małym kotkiem, i odciągnąć od siebie. Po jakimś czasie zrozumie,że nic nie może wtedy zrobić i chowa pazurki. Za chwilę wszystko zaczynie się od początku. Czyli niewinna zabawa. Odpowiedz Link
fibi111 Re: kot nas gryzie 04.06.04, 16:19 Nasz Krzys jak sie rozbawi to ugryzie, ale tak bez przekonania Jak zacznie mi palce gryzc /i jak nie trafie na jego kly/ i oboje mamy swietna zabawe - on wtedy obgryza mi palec) Moja reszta nie gryzie - chyba, ze poczuja waleriane, to w szale uniesien podgryzaja mi reke)) Odpowiedz Link