Dodaj do ulubionych

zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka

07.11.10, 09:50
Puszek na biegunke. Nasila sie badz zmiejsza, medykamenty od weterynarza slabo dziajasad Do tego ma futro dosc dlugie, do ktorego sie owo gowno przyczepia. Potem kot laduje mi sie do lozka, a konkretnie na poduszke. Dzis dodatkowo wytarl sobie pupe o dywam. W kilku miejscach.
Dzis rano mi sie przelalo. Juz chyba wolalabym by mialczal, tak jak na poczatku. Ratuje go tylko to, ze to taki slodziak... Ale prawde mowiac... nie dziwie sie ludziom, ktorzy po bezskutecznych probach leczenia biegunki, usyspiaja pupila. Tak sie nie da zycsad Dziekuje za uwage
Obserwuj wątek
    • salimis Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 10:13
      Jest biegunka to i jest przyczyna tylko trzeba ją znaleźć.
      U mnie Szymek miał uporczywa biegunkę przez trzy,cztery dni.Okazało się że nie każda karma mu służy.Został przegłodzony i dostawał specjalistyczna karmę w saszetce na jelitka.Bodaj Royal Intenstinal .
      Wiem że sucha też jest dostępna.Stosowana jest w przypadku zaburzeń żołądkowo-jelitowych.
      A może kociak ma lambie ?
      • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 10:18
        Dzieki za odpowiedz. Puszek ma biegunke czwarty tydziensad Jest od samego poczatku na siecie ID ( to cos podobnego do tej ktora podalas). Cztery wizyty u weterynarza. Na poczatku odrobaczanie ( dwa razy), potem jakies medykamenty wspomagajace trawienie. Antybiotyki. I nic nie pomaga.
        A najsmiejsze jest to, ze zanim przyjelam te kociaki, to wyprawlam wszytskie wykladziny dywanowe w domu. Teraz znow sie nadaja do prania. Po miesiacu.
        Poza tym z kota jest przylepa, a jak tu miziak kota, ktory jest notorycznie w kupach?
    • wladziac Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 10:14
      prawdę mówiąc nie słyszałam o usypianiu zwierząt z powodu biegunki,najpierw trzeba postawić właściwą diagnozę i leczyć w tym kierunku,jeżeli Twój wet tego nie potrafi to zmień na innego,wielokrotnie czyta się na forach że zmiana weta na lepszego przyczynia się do wyjaśnienia sprawy,kudełki blisko pupy trzeba w tym okresie przyciąć do minimum i niestety jak z małym dzieckiem myć pupę kociakowi oraz tymczasowo zastosować domowe środki przeciwbiegunkowe żeby kociak się nie męczył bo dla niego to nic miłego ,może poczytaj porady którą ja osobiście też stosuję w przypadku niespodziewanej biegunki z niewyjaśnionych przyczyn a tak już miałam i to niedawno u kotki która nie jada nic innego oprócz RC i żadne jedzenie śmieciowe ją nie interesuje forum.gazeta.pl/forum/w,525,115152863,115225028,Re_nie_odrobaczaj_i_nie_szczep_chorego_kota.html
      • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:00
        Wladzia, napisalam, ze chodzi mi o usypianie kotow po BEZSKUTECZNYM leczeniu biegunki. Biegunki, ktora sie ciagnie miesiacami i nie ma zadnej poprawy? Naprawde nie slyszalas?
        Wet jest odgorny, placi za niego organizacja, dla ktorej trzymam kociaki. Zmiana nie wchodzi w rachube, bo nie stac mnie.
        W takich momentach jak ten, przy calej radosci tymczasowania, czyje na natrafiam na mur, ktory jest dla mnie nie do przejscia. Kupy toleruje w kuwecie, a nie na poscieli i wszedzie gdzie popadniesad
        No wlasnie, z tymi kudlami... musze je jakos przyciac. I moze gdzies znajde siemie lniane...
        Dzieki
        • garraretka Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:04
          asica74 napisała:
          > I moze gdzies znajde sie
          > mie lniane...

          Proszę bardzo - siemię lniane.
          • wladziac Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:10
            na początek podaj lakcid,moje koty wypijają ze spodeczka,bardzo im smakuje nie trzeba siłą podawać,może Twój też sam wypije,bo już siemię lniane to nie chcą i wciskam siłą z pipetki
          • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:26
            Garretka, dzieki! no popatrz nie pomyslalam! A wiesz moze jaki jest odpowiednik lacidu w UK? Pytam, bo probowalam kiedys kupic dla siebie samej i pani farmautka nie wiedziala o co mi chodzi.
            • br0mba Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:31
              ja podawałam też smectę
            • garraretka Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:46
              Znalazłam coś takiego na Amazonie. Mam nadzieję, że dasz radę coś z tego wybrać smile Z drugiej strony - ja bym popytała w sklepach zielarskich / ze zdrową żywnością, no i w Holland&Barret. Powodzenia!
              • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:50
                Dzieki! ja z kolei znalalzam Acidophilus, sprawdzam jedynie czy moge to dac kotu?
                Uff... ale emocje z rana!
            • wladziac Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 12:05
              może być inny probiotyk który reguluje florę bakteryjną jelit,taki jaki zażywa się przy antybiotyku
          • br0mba Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 11:30
            moim kotom na biegunke pomoglo Gastro Intestinal Royal Canin - sucha karma, ale nie daj mu nic poza tym (tylko suche i staly dostęp do wody) , nie musisz kupowac od razu calej paki, popros u weta o próbke.
            moja Funka jak do nas trafila to tez miala taka biegunkę chyba ze dwa tygodnie, doslownie sie z niej lało, na szczescie jej przeszło
        • gacusia1 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 14:58
          Pamietam,jak przyblakal sie Buddy to przez kilka miesiecy mial biegunke. Rozumiem Cie doskonale bo Buddy tez ma dlugie futro. Nam pomogl Iams dla kotow z problemami trawiennymi. Nie zadne drogie karmy,nic super-ekstra,tylko wlasnie Iams. Prawda taka,ze kot nie bardzo lubil(do dzies nie lubi) tej akurat karmy no ale jadl. Znalazlam to jest to www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6177&cat=208
    • lylith Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 12:03
      u jednego z moich kotów begunka oznaczała pierwotniaki w przewodzie pokarmowym. Duża ilość kotów je posiada i uaktywniają się w momentach spadku odporności, związanego ze stresem, chorobą itd. tak mi przynajmniej wytlumaczył wet. Dostawał ditrivet w zastrzykach przez 5 dni i pomogło. Ten antybiotyk dostępny też jest w tabletkach, do wyborusmile Dodatkowo podawałam też lakcid. Zauważyłam też ze luźniejsze qpony pojawiają się jak sie gnojek rzuci na jedzenie i zje za dużo na raz. Drugi nie reaguje w ten sposób, ale między innymi z tego powodu, jedzenie które jest dla nich wyjątkowo smaczne podaje w małych porcjach. Specjalistycznych karm nie próbowałam, ale bardzo możliwe, ze pomogą.
      Problem z długą sierścią tez mam, rozumiem bólsmile Przycinam kłaczki i myć już nie trzeba tak częstosmile
    • circa.about Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 13:58
      U Helki taka przewlekła, nie dająca się leczyć biegunka oznaczała lamblie (pierwotniaki właśnie). Cudowałam z leczeniem, odrobaczaniem, zmianami karmy i nic - w kuwecie wciąż rzadko, plus co jakiś czas pawik tym co zjadła.
      Na lamblie naprowadziły mnie dziewczyny z Miau, od jednej kupiłam test, który jak wyszedł pozytywny, to niemal pod sufit skoczyłam z radości, że w końcu wiadomo, co jej jest.
      Weci niestety niebardzo się znają na leczeniu lambliozy, więc trochę to trwało, nim znalazłam odpowiedni lek. Helka była leczona ludzkim furazolidonem (do kitu), metronidazolem (też do kitu), w końcu wyczytałam na Miau, że świetnie pomaga zwykły Aniprazol podawany jako środek na robaki, a w przypadku lamblii daje się go dłużej, bo przez 5 dni + za 10 dni powtórka. Dodatkowo Helka dostawała Essentiale forte na wątrobę, Lippancrea na trzustkę i koci probiotyk Biogen KT. Poprawa była bardzo szybka i co najwazniejsze, jest trwała, bo od tamtego czasu kota nie miewa żadych problemów kuwetkowych.
      Może tą drogą powinnaś pójść?
      • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 14:33
        Dziekuje kochani! Rozwoj sytuacji jest taki, ze kociak na dzis ma asystentow przy kuwecie.
        I nie wiem jak mu wystrzyc sierc kolo ogona. Nie dalismy rady we dwojke.
        Biedak sie wyrywa i trzesie jednoczesnie. NIe licze podrapansad
        Jutro rano kociak idzie do weta, na obserwacje i leczenie do skutku. Zasugeruje weterynarzowi owe lamblie. Uff...
        Jeszcze raz dzieki.
        • lylith Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 07.11.10, 14:48
          Bo sierść to trzeba po trochu wycinać, najlepiej jak śpismile wygłaskać, przyzwyczaić do dotyku, a jak zaśnie mocniej, to delikatnie, po kawałeczku, małymi nożyczkamismile nie trzeba wcale do samej skóry wycinać. Nawet lekkie skrócenie pomoże.
    • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 09.11.10, 10:28
      Historii ciag dalszy. Wet obejrzal obu delikwentow, jakies testy zrobil. Kociaki "zdrowe". Nic nie znalazl. Na razie chlopaki maja byc na suchej diecie, z cyklu sensitive. Do tego dostaly jakis proszek na zoladek. I do tego: ograniczona dieta. Do tej pory zawsze bylo tak, ze moje wszelakie kociaki zawsze mialy sucha karme w miskach. Dla tych trzeba dozowac, troszeczke rano i wieczorem. Bo fakt, chlopaki lubia sobie podjesc. I wiecie co... od razu lepiejsmile Czasami wiec chyba trzeba zweryfikowac najprostsze rzeczy i odrazu jest poprawa. Uff, ulzylo mi!
    • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 18.02.11, 08:57
      Mam dosc. Mam kryzys, jakiego nigdy nie mialam. Kot nadal ma sraczke. Po kilku wizytach u weta, ktore nie przyniosly zadnego rezultatu, dzis rano zbudzilam sie z jedyna mysla: musze je oddac, bo bedzie mnie to kosztowalo moje zdrowie. Kupa jest wszedzie, na scianach lazienki, wszedzie tak gdzie koty siedza najczesciej. Boje sie mysle, co jest w dywanachsad
      Do tego czuje sie zupelnie olana przez moja organizacje, od ktorej te koty mam. Tyle razy prosilam by zrobic test na pierwotniaki i za kazdym razem okazywalo sie, ze przypisano jakis antybiotyk, ktory nie dziala, badz jakis proszek. Bo antybiotyk jest tanszy...
      Na dodatek, stalo sie cos czego nigdy u siebie nie podejrzewalam: przestalam te koty lubic. Denerwuja mnie, odpycham je jak sie laduja na kolana. Mam dosc, po prostu mam serdecznie dosc... Ot musialam sie wygadac.
      • pimpusia77 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 18.02.11, 09:29
        A czy kotek miał badanie kału na kokcydia?
        Tak mi przyszło do glowy... bo to choroba głównie gołębi i rutynowo nie bada się kału pod tym kątem a moja kcia na przykład miała właśnie kokcydia. Objaw jest dokładnie: biegunka maksymalna na któr nic nie działa. Żadne standardowe leki na odrobaczanie wtedy nie działają. Tylko specjalne lekarstwo przeznaczone dla gołębi- Baycox
        Na nieleczoną kokcydiozę zwierze umiera najczęściej natomiast lek podany w porę jest bardzo skuterczny- ale tylko ten konkretny lek.
      • garraretka Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 19.02.11, 14:11
        Kurcze, strasznie długo to trwa. Ja bym na Twoim miejscu próbowała mocno naciskać na organizację, która Ci je dała. To są Twoje koty czy na tymczasie?

        Rozważałaś ubezpieczenie ich / go i wtedy zrobienie wszystkich możliwych badań i znalezienie przyczyny bez ponoszenia kosztów?

        Ja się wcale nie dziwię, że zaczynasz mieć dość - każdy by miał - ale proszę Cię - nie wywalaj go sad
        • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 20.02.11, 19:40
          To sa moje tymczasy od mojej lokalnej kociej organizacji. Od poczatku na nich naciskalam by zrobic im ( to to bracia sa, z tym ze u jednego sraczka jest wieksza) analize kupy i dopiero potem dzialac. Ale za kazdym razem ida po mniejszej ( i tanszej linii oporu) ladujac im kolejne antybiotyki. I obecnie czuje, ze wychodzi na moje: pieniadze wywalone na antybiotyki z latwoscia pokryly koszty analizy. Szale goryczy przelewa fakt, ze w miedzyczasie ucieklo kilka rodzin adopcyjnych, bo choc koty fajne, ludzie nie chcieli sie decycowac na adoptowanie kociakow ze sraczkasad
          Krysys mi juz minal, jutro mamy ruszyc z analiza kupy....
          Dzieki dziewczyny za zrozumienie. Kocham kociaki, ale problem gowniany mnie przerasta...
          • garraretka Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 20.02.11, 23:15
            Cieszę się, że się nie poddajesz - chociaż wierzę, że czasami najchętniej pewnie byś im tyłki korkiem zatkała wink
            Oby badania coś dały i kociarstwo wreszcie wyzdrowiało, a Tobie żyło się lepiej smile

            Trzymam kciuki smile
            • asica74 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 20.02.11, 23:53
              Dzieki za dobre slowo. A tu glowny winowajca. Taki niewinny, co? big_grin

              fotoforum.gazeta.pl/photo/8/jf/bd/dmep/dpP51KTBr6PvHaL1kX.jpg alt=Puszek title=Puszek /></a>" border="0" alt="<a href=http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2528515,2,1,Puszek.html><img src=fotoforum.gazeta.pl/photo/8/jf/bd/dmep/dpP51KTBr6PvHaL1kX.jpg alt=Puszek title=Puszek /></a>">
              • wladziac Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 20.02.11, 23:59
                no bo i jest niewinny i nie jest winowajcą,śliczny kocio
                • barba50 Winowajca 21.02.11, 09:17
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/jf/bd/dmep/dpP51KTBr6PvHaL1kX.jpg

                  Ależ piękne zwierzątko shock
                  • asica74 Re: Winowajca 21.02.11, 09:54
                    Barba dzieki. Czasami uda mi sie calkiem ladnie wkleic zdjeciesmile Nie tym razem.

                    Wladziac, otoz to. Toz on nie winien, ze ma sraczke. Tyle ze na nim, niestety skupila mi sie cala zlosc na owa sytuacje. I tylko tu jest on "winny". By cie uspokoic, napisze, ze wczoraj juz sobie siedzielismy razem na sofce w dobrej komitywiesmile Dzis czekamy na ampulki.
                    • wladziac Re: Winowajca 21.02.11, 12:41
                      ja wiem i rozumie Twoje zdenerwowanie ale jak pomyślę ile czasu to trwa to bardziej żal mi koteczka bo dopiero on musi być umęczony,pozdrawiam i pooooooowodzenia w leczeniu
                  • circa.about Re: Winowajca 21.02.11, 11:02
                    No naprawdę piękny obsraniec big_grin
                    Asica, ja Ciebie proszę, weź go przelecz nawet w ciemno na lamblie. Już wyżej pisałam jak to było z moją Heleną. Była mała, chuda,z wieczną biegunką. Też miałam dosyć, ale po przeleczeniu aniprazolem już zdążyłam zapomnieć o jej chorobie. Dodam, że w tej chwili Helka od jakiegoś czasu jest na RC Obesity, tak się ta bida upasła big_grin.
                    Tutaj masz linkę do sklepu, który sprzedaje testy na lamblie - ja nie kupowałam całego opakowania, jedna z forumowiczek z Miau (sylwka) mi jeden odsprzedała, więc nie wyszło mi tak drogo.
                    tnij.org/ki61
                    Lamblie się leczy substancją czynną fenbendazolem (preparaty, które go zawierają to aniprazol i panacur - obydwa używane powszechnie do odrobaczania)
                    • asica74 Re: Winowajca 21.02.11, 18:53
                      Circa, ale ja to im sugerowalam sad Pierwotniaki, lambie i inne tego typu. Niestety mnie samej na to nie stac, bo samo zrobienie problki kosztuje £10o funtow, a lekarstwa tez nie sa tanie. To ze nie stac mnie na swojego kota, jest powodem dla ktorego mam tymczasowe, bo ja mam ucieche, a organizacja placi. Ale nie w tym przypadku jak widacsad
                      Nic to, jutro lapie kupy a ampulki big_grin
                      • circa.about Re: Winowajca 21.02.11, 19:02
                        No nic, to czekamy na wyniki tych testów co to je masz zrobić - może coś się okaże.
                        Jesli nie, to zawsze mogę Ci wysłać te tabletki listem..
                        Poważnie piszę. W PL koszt tych tabletek jest niewielki (kilka zł za szt).
                        Jakbyś chciała, to nawet mogę spróbować załatwic jeden test.
                        Żal mi tego Twojego kiciora..
                        • asica74 Re: Winowajca 22.02.11, 10:53
                          Ojej dzieki. Jezeli masz paypala to chetnie zaplace.

                          Zbieranie kup chyba przyplace zdrowiem uncertain
                        • asica74 Re: Winowajca 04.03.11, 10:16
                          Circa, no i po 4 miesiacach od czasu jak wspomnialas o pierwotniakach okazalo sie, ze koty wlasnie to maja. uncertain
                          Na poczatku tygodnia zadzwonilam do organizacji mowiac, ze moja cierpliwosc sie skonczyla. Maja zabrac kociaki NATYCHMIAST, bo ktos zginie. Koty pojechaly w srode do veterynarza na przeleczenie. W ten sam dzien wrocily wyniki pozytywne na pierwotniaki.
                          A ja tymczasem jestem tak rozgoryczona ta sytuacja, ze nie mam sily na nastepne koty. To koniec z fosterowaniem. Jezeli dla mojej organizacji ciecie po kosztach finansowych (poprzez unikanie testu przez tyle miesiecy) bylo wazniejsze niz moje zdrowie i codzienne uzeranie sie z kupa, to ja wysiadam z tej bajki.
                          Do tej pory po adopcji kociakow, zawsze chcialam miec nastepne na drugi dzien. Dom bez siersciuchow wydawal sie pusty. Dzis ciesze sie bloga chwila, gdy nie ma kotow i sraczki.
                          Czeka mnie gruntowne szorowanie mieszkania. Musze wyprac dywany i zaslony.
                          Wszytskim tu piszacym dziekuje jeszcze raz za wsparcie i zrozumienie.
    • kasiak37 Re: zaraz zwariuje czesc druga - kot z biegunka 21.02.11, 12:23
      ale piekny obesrolekbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka