Delicja, albo Dela. Słodkie ciasteczko, wręcz do schrupania. Na pierwszy rzut oka wydaje się tylko zwykłym, burym kłębuszkiem, po prostu jednym z wielu... ale wystarczy podejść odrobinkę bliżej, żeby dostrzec jej prawdziwą słodycz. Oczy w kolorze dojrzałej pomarańczy, mały nosek, wąsy do nieba... i wciąż tkwiąca w niej nadzieja. Bo Delicja jeszcze wierzy, jeszcze... i chociaż ten burasek zdaje się patrzeć na świat przez różowe okulary, to my wiemy że kiedyś jednak zabraknie jej tego magicznego optymizmu, skończy się cierpliwość, która ma swoje granice, a wraz z nią zniknie nadzieja. Okulary runą bezwładnie na podłogę, pęknie magiczna bariera i popłynie kilka łez, których nie zetrze żadna chusteczka. Wystarczy spojrzeć, ale nie przez te różowe okulary, które są tylko wyznacznikiem przyszłości, którą zgotowali jej ludzie - wystarczy spojrzeć na kalendarz, który istnieje, jest realny, ale też i nieubłagany. Bo Delicja już bardzo długo czeka, i kiedyś nadejdzie taki moment, w którym zdejmie okulary i wypowie słowo "STOP". Stop - oczekiwaniu na człowieka... i trzeba będzie się pożegnać...
Jest miła, życie napawa ją optymizmem. Jest ufna, bo nie poznała człowieka od tej złej strony, i na pewno już nie pozna. Delicja wkracza w świat, z otwartym sercem. Kocha, i pragnie być kochaną, kocha i pragnie być CZYJĄŚ na zawsze, nie tylko pogiętą kartką papieru w schroniskowej dokumentacji. Delicja wciąż uparcie wierzy, że ktoś szuka takiego kota jak właśnie ONA. Nie pozwólmy jej stracić tej nadziei...
Delicja jest kotem zdrowym, wysterylizowanym i zaszczepionym. Jeśli chcesz podarować jej dom, skontaktuj się z wolontariuszem.
e-mail: cameo@va.pl
telefon: 661-326-962 lub 504-135-401