Dodaj do ulubionych

Drugi kot...

12.01.11, 15:28
Kochani, prawie rok temu adoptowalismy kotka ok.2 letniego czy 3, bez jednej lapki. Mamy sunie, z ktora sa wielkimi przyjaciolmi na szczescie.
Jednak zaczynamy myslec o drugim kocie "specjalnym" tez z jakims problemem fizycznym, bo te najgorzej sie adoptuja i...wahamy sie ciut. W domu idylla, jesli o zwierzaki chodzi: kochaja sie, bawia i szaleja razem, jedza razem itd. Troche sie obawiamy czy uda sie znalezc drugiego takiego kota kochanego, ktory zaakceptuje naszego i vice versa oraz nasza sunie...
Moze wyjsc super albo bardzo zle. Nie chcialabym stresowac naszych zwierzakow, ale z drugiej strony mamy warunki...
Co sadzicie? Jakie macie doswiadczenia?
Moze jakies madre rady?
smile
Musze dodac, ze niedawno pare razy byl u nas kot znajomej i nasz bez problemu zadnego, okazywal tylko zdrowe zaciekawienie i chcial sie bawic, az...dostal lapka po nosku, na co zloscia nie zareagowal, tylko stanal i sie zdziwil...
No wlasnie tego tez sie obawiam, bo on takie...ciacho zlote, nic zlego nigdy nie robi, bronic sie nawet nie umie chyba, bo w schronisku tez byl lany czasem i NIGDY nie odpyskowal...
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Drugi kot... 12.01.11, 15:34
      moja rada-pogadajcie z kimś,kto ma kota na tymczasie.zna go i mniej więcej może opisac jego zachowanie.no i zawsze możecie sie umówic na próbę,czy koty się nie zjedzą na przywitaniesmile
      skąd jesteście?moze znajdzie sie tu ktoś z kotem z Waszej okolicy?
      i tak myślę-chyba lepiej będzie wziąc kota równego wiekiem/starszego,żeby maluch nie zrobił krzywdy.ale nie mam doświadczeniawink
      zaraz się pewnie zgłoszą kociarywink
    • annb Re: Drugi kot... 12.01.11, 15:39
      mam znajomą która ma na tymczasie małego kota piratka, własną jamniczkę i własnego kota .
      I jest fajnie.Kot własny toleruje malucha, krzywdy mu nie robi a i raz na czas razem sobie pobiegają
      Sunia tymczasa zagania do swojego kojca nosem i się nim opiekuje
      Jesli będziesz chciała się dokocic to szukaj po domach tymczasowych gdzie są tez psy smile
    • korciaczki Re: Drugi kot... 12.01.11, 19:47
      Monino, po prostu musisz znależć kota, który lubi koty i psy smile
      i będzie fajnie big_grin

      Jakby co, Katowickie niekochane polecają się uwadze.
      Z kociolubnych, bez szans na dom (powinny też lubić psy) są:
      ale.gratka.pl/ogloszenie/9872331_marsjanka_cicha_niesmiala_niczyja_2.html
      ale.gratka.pl/ogloszenie/10415955_brina_dzikosc_serca.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,118054576,118054576,Margaret_Kpie_z_nierealnosci_Wierze_w_Czekanie_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,120024527,120024527,Forest_uczy_mnie_Bojazliwosc_.html
      i nie tylko................
    • moninia2000 Re: Drugi kot... 13.01.11, 11:06

      Dzieki! Zapomnialam dodac, ze mieszkam w Hiszpanii.
      Dlatego nie mozecie mi pomoc podsuwajac watki o kotkach, ale mam wszystkie kontakty do schronisk, bo sama wspolpracuje i mielismy wiele psow na tymczasach.
      Jednak nadszedl czas dla kota..smile
      Myslalam nawet, aby wazic tymczasowo, zobaczyc..., jednak macie racje, wazne, aby wziac kotka "pewnika", a juz na pewno w podobnym wieku, o tym juz myslalam. Klopot w tym, ze w mojej prowincji niewiele tymczasowcow bez lapki np. Takie na ogol marzna w schroniskachsad
      Jednak wszystko jest do zrobienia, pogadam z kumpelka, moze da sie takiego kotka poznac z psem i zobaczyc...?
    • cameoo Re: Drugi kot... 14.01.11, 03:47
      Oj tak, koniecznie DWA koty smile wszystkim tłumaczę że dwa koty będą się lepiej czuły wink bo co to za życie, bez towarzysza swojego gatunku smile

      Mamy do adopcji m.in dzikawego Morfa, Astora i seniorkę Bunię - to koty bez szans. Uwielbiają kocie towarzystwo.

      Morf i Bunia mają wątki. No to pokażę Astora.

      https://img59.imageshack.us/img59/4337/dsc03287z.jpg

      Trzymam kciuki!
    • gacusia1 Re: Drugi kot... 15.01.11, 22:21
      hej,Moninia smile
      Niestety,ryzyko zawsze jest przy dokacaniu. Musisz brac pod uwage,ze nie kazdy kot lubi psy. Wiekszosc sie ich boi jesli nie miala kontaktu od malenkosci. najlepiej,gdybys miala mozliwosc przetestowania przez kilka dni. Szkoda byloby zepsuc relacje miedzy "domownikami".
      • moninia2000 Re: Drugi kot... 19.01.11, 15:27
        Juhuuu! Mamy juz 3 kandydatow. Jeden na czele, z problemami neurologicznymi, nie mierzy dobrze odlegloscismile Ma 6 miesiecy, jest wykastrowany, zdrowy itd, zyje z psem i kotami w tymczasowce, ale musi wyjsc juz..
        Jutro go poznamy, cala jestem w emocjach!
        Poza tym inny bez lapki, panterka czarna, ale brak badan i nie jest kastrowany jeszcze i ostatni z lapka powykrecana cala...slodziak tez zdrowy.
        I kumpela ze schroniska wciaz szuka, ale juz blizejsmile
        Zdecydowalismy, ze adoptujemy i teraz szukamy kotka z problemami, jednak zyje w Hiszpanii, dlatego mimo iz koty sa piekne, jednak adoptuje tutaj. Dziekuje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka