Kochani, prawie rok temu adoptowalismy kotka ok.2 letniego czy 3, bez jednej lapki. Mamy sunie, z ktora sa wielkimi przyjaciolmi na szczescie.
Jednak zaczynamy myslec o drugim kocie "specjalnym" tez z jakims problemem fizycznym, bo te najgorzej sie adoptuja i...wahamy sie ciut. W domu idylla, jesli o zwierzaki chodzi: kochaja sie, bawia i szaleja razem, jedza razem itd. Troche sie obawiamy czy uda sie znalezc drugiego takiego kota kochanego, ktory zaakceptuje naszego i vice versa oraz nasza sunie...
Moze wyjsc super albo bardzo zle. Nie chcialabym stresowac naszych zwierzakow, ale z drugiej strony mamy warunki...
Co sadzicie? Jakie macie doswiadczenia?
Moze jakies madre rady?

Musze dodac, ze niedawno pare razy byl u nas kot znajomej i nasz bez problemu zadnego, okazywal tylko zdrowe zaciekawienie i chcial sie bawic, az...dostal lapka po nosku, na co zloscia nie zareagowal, tylko stanal i sie zdziwil...
No wlasnie tego tez sie obawiam, bo on takie...ciacho zlote, nic zlego nigdy nie robi, bronic sie nawet nie umie chyba, bo w schronisku tez byl lany czasem i NIGDY nie odpyskowal...