Dodaj do ulubionych

Przedstawiam

20.06.11, 21:41
Pana Bombla:
To tymczas, którego dostałam od Jokota.
Pan Bombel szuka domu, jest wykastrowany, zaczipowany(pierwotnie był na Paluchu), ma fajny charakterek i ogólnie jest kontaktowy.
Ostrożnie wszedł do mojego kotorzystwa, ale i dostojnie.
Podstępnie, udając, że wcale go nie ma, powoli dostosował się do warunków i układów w moim domu. Jest bardzo łasy na pieszczoty, i ignorując(początkowe) syki i warczenie moich kotów, wkrada się w łaski.
Może zamieszkać w domu z kotami, chyba odnalazłby się też w domu z ogrodem.
Mimo, że jest przytulaśny, nie pozwala na większą ingerencję w swoje jestestwo.
Przynajmniej chwilowo.
Trafił do mnie po rozmaitych przejściach, efektem czego jest oklapnięte ale zdrowe ucho.
Z uporem maniaka zalega w kuwecie(na szczęście czystej), mimo, że ma inne ciekawe miejsca , woli kuwetę(może jest fakirem?).
Ma również ciekawe hobby, mianowicie lubi kontemplować, siada np. 'twarzą" do ściany i tkwi tak pół godziny, bez ruchu.
Lub też wciska się do połowy pod szafkę z butami i tam sobie rozmyśla.
Nieraz dostaje głupawki i galopuje po mieszkaniu, jak mały kucyk, tupiąc przy tym niemiłosierniesmile

A oto Pan Bombel:


https://img197.imageshack.us/img197/1672/p1090350c.jpg https://img15.imageshack.us/img15/7422/p1090438.jpg
http://img802.imageshack.us/img802/5713/p1090550.jpg
https://img36.imageshack.us/img36/2792/p1090556c.jpg
https://img41.imageshack.us/img41/1309/p1090571e.jpg
Obserwuj wątek
    • macarthur Re: Przedstawiam 20.06.11, 21:48
      piękny jest to na pewno - a zaleganie w kuwecie może mieć różne przyczyny czasami jest to poczucie zagrożenia - powinno minąć z czasem - Ramzes w przeszłości także miewał takie skłonności
      • wadera3 Re: Przedstawiam 20.06.11, 21:57
        Zagrożenia? o nie, Bombel ma pod moją słynną wanną, swój azyl, gdzie nikt i nic nie zagląda, nawet moje koty, które wcześniej też tam "azylowały". Coraz rzadziej korzysta z azylu, na korzyść zalegania w kuwecie.
        • 0ffka Re: Przedstawiam 20.06.11, 22:04
          Pan Bombel jest uroczy! To klapnięte uszko cudowne!!!
          • barba50 Re: Przedstawiam 20.06.11, 22:12
            On ma coś z mojego Gucia smile Na pewno oczy i różowy nosek. Obaj są piękni i kochani, a to klapnięte ucho to sam cud-miód big_grin
            • mrumru81 Re: Przedstawiam 20.06.11, 22:39
              Lubię takich, taki był mój Blondin.
              Rozumiem, że szukacie domu?
              Czy jeszcze aklimtyzujecie kota?
              Ile masz ogonów?
              • wadera3 Re: Przedstawiam 20.06.11, 22:49
                Owszem szukamy domu, mam swoich trzy ogony i raczej na więcej nie mogę sobie pozwolić, z bardzo rozmaitych względów.
                Raz na jakiś czas, tymczas(kurde, ale rymem poleciałam) i wystarczysmile
                No i dzikusy na działce, tych się nie da policzyć, szczególnie latem.

              • mama.rozy Re: Przedstawiam 20.06.11, 22:50
                królik-filozofwink
                a ta kuweta to nie dominacja?
                • wadera3 Re: Przedstawiam 20.06.11, 23:01
                  Nie sądzę, bo kuwet mam w domu trzy, i raczej nie ma u mnie walki o władzę, choć raz na jakiś czas chłopcy(Teofil - najstarszy rezydent- i Bombel) mają próbę sił, ale nawet kłaki nie latają za bardzowink
                  Poza tym Bombel w kuwecie śpi, jak zarżnięty, nieraz całą noc bez zmiany pozycji.
    • sadosia75 Re: Przedstawiam 20.06.11, 23:08
      Pan Bombel podbił moje serce klapniętym uszkiem i zaleganiem w kuwecie smile
      • mama.rozy Re: Przedstawiam 21.06.11, 08:56
        moze kiedyś się przyzna,o co mu chodziłowink
        moja kicia kiedyś miała fazę na spanie w wannie,wychodziła dopiero,jak woda podchodziła pod niąsmile
      • czarna.kotka.psotka Re: Przedstawiam 21.06.11, 08:58
        Uprzejmie proszę o możliwość podrapania za klapniętym uszkiem. Jest super! A potem, żeby zachować symetrię - oczywiście podrapię za drugim uszkiem. Nie może być poszkodowane smile.
        Zaś co do wylegiwania się w kuwecie. Jakiś czas temu byłam na wystawie kotów. Wiadomo, że w każdej klatce wystawowej znajdowała się kuweta. I wiele kotów w nich właśnie leżało. W jednej klatce było jakieś megadługaśne futro. Nie pamiętam już, czy był to pers, czy może maine coon lub norweg. Wpakował się do kuwety, a osoba, która z nim przyszła na wystawę zwróciła się do niego pełnym rozpaczy głosem: jakieś długie nie-do-powtórzenia imię, wyłaź natychmiast z tej kuwety.
        Wolę nie myśleć, kto mu uporządkował futro przed wyjściem do oceny wink.
        • mrumru81 Re: Przedstawiam 21.06.11, 10:00
          Właśnie przed chwilą u mnie poleciały kłaki z białego Fonsika Blondyna. Filo jest wkurzony i zazdrosny i napadł białe niewinniątko. Siedzi- Filo zamknięty w pokoju, a Fonsik Blondyn w klatce. Fosik coraz mocniej pachnie kocurkiem, kastrację ma 30 bm. Czy jest jakiś preparat, żeby tak nie cuchnęło kocurem? Rozumiem pozostałe koty, ten samczy zapach jest wkurzający. Wadera to ma wszystko po sterylce, ale może ktoś wie. Szóstka to za dużo...
          • wadera3 Re: Przedstawiam 21.06.11, 10:26
            Ale co tak cuchnie? Kot, jako kot? kuweta? podszczywa po kątach?
            Bo ten praparat, który wszędzie reklamuję(soda, woda i ocet) jest rewelacyjny.
            U mnie, mimo, że Mambie zdarza się siknąć(tam gdzie nie wolno) nie ma żadnego zapachu kotów, i to jest zdanie wrażliwych węchowo gości.
            Poza tym co się da, dość często myję i czyszczę boraksem, który też znakomicie usuwa kocie zapachy.
            • mrumru81 Re: Przedstawiam 21.06.11, 10:33
              Cuchnie Fonsik i jego siki. 30 czerwca będzie wykastrowany. Do tego czasu musi cuchnąć. Myję kuwetę, zmieniam żwirek, ale jest lato, a Fonsik dojrzewa. Trzeba się cieszyć, że nie znaczy. Jaki preparat, przypomnij sobie...
              • wadera3 Preparat 21.06.11, 10:37
                Preparat antyzapachowy...
                pixie65 01.08.05, 08:58 zarchiwizowany
                Witam!
                Obiecałam przepis na płyn usuwający kocie zapachy i oto on:
                1. Zagotować 2 szklanki wody
                2. Dodać szklankę sody oczyszczonej (takiej ze sklepu spożywczego)
                3. Ostudzić
                4. Dodać 2 szklanki octu (winnego, jabłkowego)
                5. Wlać do butelki ze spryskiwaczem. Przed użyciem dobrze wymieszać
                6. Spryskać plamy moczu, najlepiej kiedy są świeże
                7. Osuszyć papierowym ręcznikiem, spryskać ponownie, osuszyć,
                spryskać...itd.
                Powtarzać, aż do osiągnięcia zadowalającego rezultatu....


                Mycie kuwety tym powoduje, że tak nie cuchnie.
                • macarthur Re: Preparat 21.06.11, 10:56
                  co do zapachu to jeśli sika do kuwety i chodzi o mocno zapachowy mocz to do czasu sterylki radzilbym używać drewnianego żwirku najlepiej granulatu one lepiej chloną zapachy od innych
                  tylko trzeba je częściej wymieniać
                  • mrumru81 Re: Preparat 21.06.11, 11:23
                    Dzięki, moźe wieczorem zrobię ten preparat, ocet mam zwykły, winny sprzedają w malutkich butelkach. POSZUKAM!

                    Żwirek jest taki jak piszesz, tylko coś mi się obiło o uszy że można dosypywać odśmierdzacza? A może ta mikstura wystarczy.Teraz wziełam co miałam - Froscha z sodą. Do tej pory od awantury rano, sprzątałam i na mój nos - śmierdzi!
                    • wadera3 Re: Preparat 21.06.11, 11:36
                      ostatnio na szybko robiłam ze zwykłym, też daje radę.
                    • wadera3 Re: Preparat 21.06.11, 11:40
                      Aha, ja jeszcze do kuwet sypię neutralizator kupowany w Animalii, oooo ten:

                      https://p.animalia.pl/img/produkty/duze/zwirki/neutralizator.jpg
          • sadosia75 Re: Przedstawiam 21.06.11, 11:33
            Szóstka to za dużo...
            Szóstka to w sam raz smile
            Już ktoś wrzucił przepis na płyn. działa idealnie. zapachu w ogóle nie czuć. Możesz też wyszorować kuwetę pastą do zębów. głupio brzmi ale działa smile
            Dostałam przepis od znajomego weta.
            Łyżka pasty do zębów ( jeśli jest super extra miętowa to jeszcze lepiej ) na szklankę gorącej wody. rozpuścić i wlać do kuwety. niech postoi aż do wystygnięcia wody a później lekko poszorować kuwetę. wytrzeć do sucha i wsypać żwir.
            O dziwo żwirek z kauflandu świetnie pochłania zapachy.
            https://www.kaufland.pl/Home/02_Asortyment/002_K_Classic/0004_Z_asortymentu_import/016-Karma-dla-zwierzat/_Bilder/02_detail/h_03404901.jpg
            • mrumru81 Re: Przedstawiam 21.06.11, 16:22
              Neutralizator to sobie sprawie na zaś, a teraz zrobię miksturę. Weszłam do mieszkania, normalne zoo, a przecież Fonsik jest porządnym kotkiem i jeszcze nie znaczy. Może takie bardziej aromatyczne? Jakoś przeżyję, dziękuję zaraz zastosuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka