Dodaj do ulubionych

Zadzwonił chętny na Fonsika

21.06.11, 21:03
Zadzwonił pan chętny na Fonsika. Ma już młodego kota. Dom z ogrodem. Poprosiłam, żeby przyszdł zobaczyć (wiem, że się zakocha) i dalej się namówimy. Czy mam dać mu kota po kastracji, czy dać wcześniej i wycofać na kastrację? Trochę mi skunks podśmierduje. Kto ma jakąś mądrą umowę adopcyjną, POPROSZĘ!

Sama z siebie powiedziałam, że Fonsio jest narwany i z tego ogrodu może od razu drapnąć. I że Fonsio musiałby długo posiedzieć w domu, żeby poczuł się zameldowany. Tyle wymyśliłam.

Żeby tylko kota nie zmarnować!
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 21.06.11, 21:14
      Ja bym chyba zatrzymała do kastracji. Wiem, że podśmiarduje, ale masz zaklepaną darmową sterylkę, więc szkoda, a pan może sobie myśli, że w ogrodzie nikt nie będzie wąchał Fonsiowych smrodków, i szkoda mu się kaski zrobi na ciachanie.
      • mrumru81 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 21.06.11, 21:21
        Dobrze mówisz. Przy pokazji wyda się, czy pan jest poważnym kandydatem.
        Ale niech zobaczy? Pan pracuje gdzieś na Starówce. Może być właściwy, często pierwszy lepszy smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/Tp27ukYhH03kZbXqHX.jpg
    • barba50 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 21.06.11, 21:18
      Wzór umowy (jeden z wielu, choć one podobne w treści)

      UMOWA ADOPCYJNA

      Zawarta w dniu ................................................pomiędzy


      Osobą oddającą do adopcji:
      ............................................................................
      Imię i nazwisko
      ............................................................................
      Seria i nr dowodu osobistego
      ............................................................................
      Adres zamieszkania
      .............................................................................
      Telefon kontaktowy, adres email

      a Adoptującym:
      ............................................................................
      Imię i nazwisko
      .............................................................................
      Seria i nr dowodu osobistego
      ..............................................................................
      Adres zamieszkania
      ...............................................................................
      Telefon kontaktowy, adres email


      Umowa dotyczy kotka o tymczasowym imieniu ………


      Wiek: ……………………………..
      Płeć:………………………………….
      Rasa: ……………………………..


      Umaszczenie: ……………………………
      Znaki szczególne: ……………………….
      Kastrowany: …..........................................

      Warunki umowy:

      Przyjmując kota pod swój dach, świadomy odpowiedzialności za jego życie, zobowiązuję się:

      1. Nie oddać ani nie sprzedać kota osobom trzecim. Jeśli z jakiś względów nie będę mógł zatrzymać kota, zawiadomię Oddającego do adopcji i oddam mu zwierzę.
      2. Traktować kota zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt.
      3. Powiadomić Oddającego do adopcji w razie poważnej choroby, zaginięcia lub śmierci zwierzęcia.
      4. Zapewnić zwierzęciu odpowiednie wyżywienie, czystą wodę i ciepłe schronienie.
      5. Zabezpieczyć wszelkie okna/drzwi, znajdujące się powyżej poziomu parteru, aby zapobiec wypadnięciu zwierzęcia.
      6. Zapewnić wyposażenie niezbędne dla kota: zamykany transporter na czas podróży i wizyt u weterynarza, kuwetę, żwirek.
      7. Nie poddawać kota eksperymentom medycznym ani żadnym innym.
      8. Wykastrować kota kiedy ten osiągnie dojrzałość płciową. Przewidywany termin kastracji: ………
      9. Zapewnić kotu opiekę weterynaryjną (szczepienia okresowe, odrobaczanie oraz inne zabiegi profilaktyczne zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii).
      10. W najdogodniejszy sposób (list, email, telefon) udzielać informacji o zwierzęciu Oddającemu do adopcji, szczególnie w pierwszych dniach pobytu kota w nowym domu.
      W przypadku stwierdzenia złamania warunków umowy, Oddający do adopcji ma prawo natychmiast odebrać zwierzę. W przypadku aktów łamania istotnych postanowień niniejszej umowy, noszących znamiona czynu zbrodniczego, Oddający do adopcji, działając na podstawie art. 304 § 1 zd. 1 Kodeksu Postępowania Karnego, zawiadomi organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

      Podpis Oddającego do adopcji Podpis Adoptującego

      ____________________________ _______________________________

      Umowa adopcyjna została sporządzona w dwóch jednoznacznie brzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
      Obie ze stron oświadczają, że dane osobowe nie zostaną wykorzystane do innych celów niż powyższy.
      • mrumru81 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 21.06.11, 21:24
        Dzięki Barbo, tego mi zawsze brakowało. Jesteście niezawodne.

        Takiego czaru kociego to nie ma na świecie. Będę płakać po Fonsjuuuu sad
    • seidhee Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 22.06.11, 08:56
      Wypytaj tego pana dokładnie, w jakiej okolicy mieszka - czy są tam psy, ruchliwe ulice etc. Wypytaj, czy miał tam wcześniej jakieś koty (nie wprost, ale spróbuj się dowiedzieć, czy mu koty nie "uciekały" czy "ginęły"). Ja jestem raczej przeciwna wypuszczaniu kotów, które dorosły w mieszkaniu - nie znają niebezpieczeństw na zewnątrz. Ale możliwe, że okolica jest w porządku i kot będzie szczęśliwy.

      Aha, i uświadom panu, że wychodzący kot musi być szczepiony na wściekliznę i najlepiej też na białaczkę.

      A kotek jest taki cudny! Jeśli ten pan nie przypadnie Ci do gustu, szukaj dalej - rude mają wzięcie smile
      • mrumru81 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 22.06.11, 09:24
        Ma kotka młodego, to już zeznał. Wypytam o wszystko, dziękuję.
        Kocica nr 4 Munia, która przyszła z klatką szlachetnego JoKota coraz bardziej kicha. To dzika kocica, trochę oswojona. Nie mogę pozaglądać w pyszczek.

        A to poważny problem... Kicha na Fonsia, bo ona siedzi na klatce, a on często w klatce, bo tak rozrabia. Ona trzy miesiące temu miała zapalenie w pysiu, zęby wyrywaqne, antybiotyk dwutygodniowy. Potem była już tak dzielna, że pojechała na sterylkę. Tam wydało się, że jest już dawno wysterylizowana. Przesiedziała się bidula tydzień w klatce, zrobili jej narkozę, wygolili brzuszek. Coś teraz marnie wraca do siebie.

        Powinnam szybko oddać Fonsia, może być epidemia w domu sad
        Jeżeli ten chętny będzie budził jakiekolwiek wątpliwości, to Fonsia nie dostanie. Marzę o świetnym domku dla Fonsia, to superkociulek - piękny i bystry smile
        • seidhee Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 22.06.11, 10:47
          Jak Fonsik zdrowy i zaszczepiony, to nie powinien się zarazić, nie martw się na zapas smile
        • k1234561 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 23.06.11, 07:05
          Przeparaszam bardzo,a skąd bedziesz wiedzieć czy pan rzeczywiście wywiązuje się z warunkow umowy?Będziesz do niego jeździć i sprawdzać,czy kot ma czystą wodę,czy pan zgodnie z datą go wykastrował?
          Może głupie pytanie,ale tak mnie naszło.
          • mrumru81 Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 10:32
            Też mam takie myśli jak k1234561.
            Chwilowo nie ma problemu, pan nie odezwał się. Byla za to Kusama, chyba zrobil na niej wrażenie. Powiedziała: czegoś takiego to jeszcze nie miałyśmy. Chodzi o gatunek. Konstrukcja wielka, ogon półmetrowy, dłuższe włosy na plecach. Jest domowym, wypieszczonym koteczkiem. Najbardziej chciałabym go oddać znajomym, znajomym znajomych, tak jak kiedyś Gwizdka/Kolesia. Poszedła do wujostwa przyjaciółki mojej koleżanki. Mam meldunki, zdjęcia nawet podziękowania, bo to świetny kot. Marzeniaaaa
            • circa.about Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 18:46
              Mrumru.. skąd jesteś?
              Bo może ja bym go wzięła.. nieśmiało proponuję.
              Ostatnio trafiają do mnie same baby, a ja chcę kocurka!!
              • circa.about Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 18:50
                Już znalazłam w wizytówce, żeś z Wrocławia..
                Kurcze, będzie problem, bo ja z Pomorza..
              • mrumru81 Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 18:52
                Ze Stolicy, ze wsi Warszawa.
                A ile masz kotów? Nie mówię nie...
                • circa.about Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 18:58
                  2 sztuki, dziewczynki.
                  Jedna przygarnięta spod śmietnika jako kocię, a druga adoptowana z Miau.
                  • circa.about Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 18:59
                    Z tego wątku:
                    forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=102183
                    • mrumru81 Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 19:02
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/5qJIHmeEa6B9nvombX.jpg

                      To możemy porozmawiać smile
                      A z jakiego jesteś miasta?

                      Na Fb masz mojego priva, bo gazetowy nie działa od lat.
                      • barba50 Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 19:06
                        Ależ to piękny kot shock
                        Dobrze, że mam full futer big_grin
                      • circa.about Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 19:14
                        Pięęęękny jestem smile
                        Odezwę się wieczorem na priv smile
                      • circa.about Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 20:51
                        mrumru
                        nie mam pojęcia, jak wysłać do Ciebie priv na fb - tak rzadko go używam, że w ogóle się tam nie orientuję w terenie smile.
                        czy mogłabyś mi podać swój mail?
                        • mrumru81 Re: Marzeniaaaaaaaa 23.06.11, 21:57
                          Na Fb w zakładce info jest mój mail.
                          Nie chcę go bardziej "popularyzować".
                          Albo poprosimy Waderę to Ci poda mój mail?
                          Na yahoo smile

                          Wadero Droga, możesz podać circa.about mój mail na yahoo?
                          • barba50 Wysłałam adres 23.06.11, 22:07
                            choć ja nie Wadera suspicious
                            • mrumru81 Re: Wysłałam adres 23.06.11, 22:10
                              Dzienks smile
                              • macarthur Re: Wysłałam adres 25.06.11, 13:31
                                piękny okaz i zadbany,moja Kleopatra też jest piękna ale muszę jej szukać domu bez innych kotów bo budzi paniczny strach w stadzie
                                smile
    • kot_pampasowy Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 25.06.11, 17:02

      No i jak tam losy Fąsława potoczyły się? Znalazł już domek? Dogaduje się u Ciebie z innymi kotami?
      smile
      • kot_pampasowy Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 25.06.11, 17:04
        Ach, przepraszam za literówkę - pytałam o losy FONsława? smile
        • mrumru81 Re: Zadzwonił chętny na Fonsika 25.06.11, 20:05
          Nie zdradzę chyba tajemnicy, jeżeli powiem, że jesyeśmy po słowie. Teraz czekamy na Kusamę (KUSAMA RUSZ SIĘ!), na zdjęcia zaręczynowe. Fonsio cały w ponsach - z burymi nie dobrze. Nie to nie. Muszę zamykać w oddzielnych pokojach.
          Tak, mam nadzieję na poważną partię i dotrzymamy danego słowa. Fonsio musi poczekać, a potem powędrować daleko. Mam nadzieję, źe będzie mu dobrze, tak słodkiego chłopka/kocurka nie widziałam. Będę płakać (ze szczęścia)...
          • circa.about Re: :) 26.06.11, 08:37
            Potwierdzam, Fonsio jedzie na Pomorze smile
            Jak tylko straci pompony i trochę wydobrzeje, zabiera plecaczek i się do nas przeprowadza.
            Już nie mogę się doczekać! smile
            No i gdzie te zdjęcia?
            • kot_pampasowy Re: :) 26.06.11, 11:25
              hehe, no to trzymam kciuki za bezproblemowe usunięcie pomponów i bezstresową przeprowadzkę Fonsika do nowego domusmile Miał chłopak szczęściesmile
              • mrumru81 Re: :) 26.06.11, 15:00
                Była Kusama smile

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/sMkBwu4o9NclW75SMX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/GGIfmfLCm1a3CpVgvX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/NhtMRnJm4uAthD2UUX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/4caSglRQqkRPnPobpX.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/pjDk4GbvYZ9BcxuHvX.jpg
                • 0ffka Re: :) 26.06.11, 15:08
                  Piękne kocisko! smile
                  • mama.rozy Re: :) 26.06.11, 15:33
                    cudny jestsmile
                    • wladziac Re: :) 26.06.11, 17:39
                      nie wiem,nie wiem kto tu jest większym szczęściarzem,powooooooodzenia
                      • mrumru81 Re: :) 26.06.11, 19:29
                        Dziękuję, powtórzę Fonsiowi. Łasy na komplementy smile
                • circa.about Re: :) 27.06.11, 08:53
                  Moja słodzizna kochana!!!!
                  Circa, rusz się i wymyśl jakiś transport.. smile
                  • mrumru81 Re: :) 27.06.11, 11:03
                    Fonsio jest Twój, odbierzesz przy najbliższej okazji. 30 VI, kastracja, 4 VII kończy mi się urlop, więc nie będzie mnie w domu cały dzień. Chyba, że wezmę dzień urlopu. Myśl i nie śpiesz się. Fonsio jest Twój smile

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/URm9OKzFC1dhKsnGmX.jpg

                    Reszta zdjęć:
                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mrumru81.html
                    • wiesia.and.company Re: :) 27.06.11, 19:46
                      Jejuuu! Ale słodki! Minę ma taką niewinną i oczka okrągłe, za niewinnie i nazbyt słodko wygląda, pewnie tak urabia patrzących, a potem... łubudu i pryska wrażenie spokoju... smile uroczy łobuziak.
                      Bardzo się cieszę, że trafia do dobrego domku i będzie miał dwie kocie dziewczyny do urabiania, że już nie wspomnę o circa.about - bo przecież już się zakochała wink
                      • mrumru81 Re: :) 27.06.11, 21:58
                        Wiesiu trafiłaś, miny to on potrafi robić taaaakie, że wszyscy są UGOTOWANI!
                        • mrumru81 Re: :) 10.07.11, 15:48
                          Zrobił minę: spojrzenie w oczy - więc tak mnie oddajesz?
                          Mam nadzieję, że zaraz zapomni, bo domek fajny, sama bym zgodziła się za kota.
                          Lubię te okolice ...
                          • mrumru81 Re: :) 10.07.11, 15:50
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/lJeZR1tXfd4A6DTO7X.jpg
                            • 0ffka Re: :) 10.07.11, 17:34
                              To kocurek jest już w nowym domku smile
                              • mrumru81 Re: :) 10.07.11, 20:35
                                Taaak, cieszę się bardzo-bardzo co nie przeszkadza, że tęsknię.
                                Domek świetny i Fonsio będzie tam szczęśliwy.
                                • circa.about Re: :) 10.07.11, 21:36
                                  Fonsik jest u mnie smile
                                  Co prawda pół dnia spędził w szafie, ale właśnie wylazł i nawet się pobawił smile.
                                  Fuczy i parska na wszystko co się rusza, ale jak go pogłaskałam, to nawet zamruczał.
                                  Właśnie bawi się myszką smile
                                  Update: przeszedł z pokoju córki do salonu smile
                                  Będzie dobrze smile
                                  Jutro ciąg dalszy relacji z dokacania.
                                  smile
                                  • mrumru81 Re: :) 10.07.11, 21:43
                                    No sami widzicie...
                                    Fonsio w swoim domu smile

                                    Munia Dziubek szuka go. Oni ostatnio bawili się...

                                    Pozostałe bure sprawdzają, nie mogą uwierzyć we własne szczęście, tępiły Fonsia.
                                    Munia zmartwiona, ale wymyśliłam jej nową zabawę, ona nie wie czy to lubi. Biorę dzikuskę na ręce, ona zamiera. Chce być jak inne bure, ale nikt jej nigdy nie brał na ręce. To świetna kocica.

                                    Uwga:
                                    Fonś zaraz wyprawi u Was bal, pozdrawiam smile
    • circa.about Re: Fonsik w nowym domu 27.07.11, 18:16
      Zdjęć niestety nie mam, bo mój aparat wziął i się zepsuł, a córka zgubiła kabel do swojego, więc nie mam jak zrzucić na komputer..
      Zamieszczam jednak filmik nakręcony dzisiaj przez moją córkę - Fonsik z Helą smile
      www.youtube.com/watch?v=nTrEhkAa-1c
      Chłopak ma się dobrze, rośnie, rozrabia i jest najsłodszym kotem jaki kiedykolwiek był w moim domu smile
      • 0ffka Re: Fonsik w nowym domu 27.07.11, 18:32
        Cudowności!
        smile
        • wladziac Re: Fonsik w nowym domu 27.07.11, 18:45
          ależ widok,pozazdrościć,gratuluję bezstresowego dokocenia taką słodyczą jak Fonsik
          • mrumru81 Re: Fonsik w nowym domu 27.07.11, 22:47
            Fonś szczęśliwy. I ja też.

            To jeszcze jeden dowód na to, że trzeba marzyć i opowiadć swoje marzenia.

            Dziękuję circa.about i jej rodzinie za dom dla Fosika smile
            • pieranka Re: Fonsik w nowym domu 27.07.11, 22:53
              tak!
      • echtom Re: Fonsik w nowym domu 29.07.11, 10:39
        Ale ten Fonsik ma farta smile Moja Kiciawa na przemian tłukła i lizała 3-miesięcznego tymczasa i oboje wyglądali na zadowolonych smile
        • mama.rozy Re: Fonsik w nowym domu 29.07.11, 13:29
          dużo głasków dla kocurka-fajnie,że tak się odnalazłsmile
          • mrumru81 Re: Fonsik w nowym domu 29.07.11, 13:49
            Pomóc można komuś kto chce tej pomocy. Fonsik chciał. Moje bure pogryzły i sponiewierały, a on za minutę zapomniał o tym. Nie jest małostkowy, może to siła młodości, zdrowia albo taki egzemplarz. Optymista i wygłup. Kochany Fonsio...
            • mrumru81 Re: Fonsik w nowym domu 29.07.11, 14:08
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/g2g6piqIAaSWs1rI9X.jpg
              • 3-mamuska Re: Fonsik w nowym domu 29.07.11, 19:24
                Jaki Fonsik jest piekny,zupelnie jak moj kot z dziecinstwa.
                Super ze ma ludzi ktorych kocha i oni jego kochaja.
                • wiesia.and.company Re: Fonsik w nowym domu 29.07.11, 19:46
                  Ech, uwodziciel smile Ma takie spokojne spojrzenie, ufność w oczach, niewinność. No po prostu koci amant. Baby na niego na pewno lecą (znaczy ludzkie baby), to się nazywa mieć magiczne spojrzenie... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka