Dodaj do ulubionych

Ten z parkingu...

26.11.11, 23:16
Ten z parkingu już po kastracji, w czwartek. Cuchnie potwornie, mimo że korzystał z kuwety. Chyba na początku nasikał w wielką donicę z zabytkowym benjaminkiem. Może z tej donicy? Dzisiaj wezwalam na pomoc panią Ukrainkę. Dzielna kobieta umyła co mogła, zapastowala, wyszorowała. Wyszłam - po powrocie smrod jak w zoo! Za parę dni mam ważną zawodową wizytę, jak ja tu ludzi wpuszczę?
Kocur przemiły w dobrym nastroju, zabawowy...

Czekam na porady !
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Ten z parkingu... 26.11.11, 23:27
      skoro wszystko umyte to pewnie z donicy jedzie smrodem,nie wąchałaś?wystaw donicę nawet na korytarz i wtedy w neutralnym powietrzu będzie wonieć albo i nie ale okaże się czy to jest przyczyna smrodu w mieszkaniu,pewnie trzeba wymienić ziemię na nową bo i tak benjamin po takim podsikaniu kojfnie
      • mrumru81 Re: Ten z parkingu... 26.11.11, 23:37
        Prowadzę śledztwo, bo może kocur - wtedy kiedy ja nie widzę - spryskuje okolicę?
        Przeżywam kryzys uczucia...
        • macarthur Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 03:23
          widziałem ostatnio u weta reklamę jakiejś latarki która świeci takim światłem że wykrywa kocie sprawy taki urinary detektor ale nie pamiętam firmy i nazwy a także nie znam ceny ale jak nie wykryjesz źródła aromatu to może warto się wyposażyć w taką latarkę
          • 3-mamuska Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 03:38
            cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=260898151625&clk_rvr_id=288645322950#ht_500wt_965
            Cos takiego.

            cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=260898151625&clk_rvr_id=288645322950#ht_500wt_965
            • animus_anima Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 10:19
              ja bym potraktowała powierzchnie w chałupie wodą utlenioną, podobno działa, a najlepiej rozrzedzony roztwór stężonej wody utlenionej fryzjerskiej, spróbować nie zaszkodzi,
              • mrumru81 Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 10:34
                Dzięki, zaraz zacznę z wodą...
                Za parę dni siki zaczną tracić aromat, od czwartku. Po kastracji. Muszę coś robić, bo jak ludzie przyjadą i buchnie im odór w nos, to nawet nie zauważą, żw wszystko wypucowane - brudna baba z kotami...
            • mrumru81 Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 10:39
              To chyba dla pieskow, jakoś nie mogę powiększyć, ale fajny patent!
              • animus_anima Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 11:02
                trzymam kciuki, żeby się udało, bo rzeczywiście ludzie tak odbierają kociarzy,
                mi też zależy żeby nie było smrodu w chałupie,
                jeszcze zapachy do kontaktu!!! będzie dobrze!!!
                • maryshaa Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 11:10
                  Ocet - czyli sprawdzona na forum mieszaknka octu, wody i sody - umyj tym podłogę i wywietrz chałupkę smile
                  Co do lampki - to cała tajemnica magicznych lapmek urinary polega na tym, że mocznik z kocich sików świeci w UV - czyli wystarczy zwykła lampka UV. Taka do zwabiania owadów, do testowania banknotów, na dyskotekę...co kolwiek co świeci promieniami UV. Działa - siki świecą na żółto jak psu jajca smile
                  allegro.pl/dlugopis-uv-tester-banknotow-nie-sciaga-krk-i1933636290.html
                  allegro.pl/zluvb-lampa-ultrafioletowa-uv-tester-banknotow-i1922731821.html
                  • macarthur Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 15:05
                    też sądzę z tego co wyczytałem to chodzi o swiatło ultrafioletowe ale nie wiem czy z testera banknotów ma wystarczającą moc - są chyba takie mocniejsze do kupienia w niektórych sklepach
                    bo rzeczywiście ta latarka wygląda mizernie
              • barba50 Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 11:06
                Ta latarka wygląda jak zwykła tylko świeci niebieskim światłem. Tutaj opis
                Używałam, ale u mnie się nie sprawdziła. Jak nie znalazłam na węch to tym też nie. To gadżet. Ale Urine Off jest ok. Ładnie neutralizuje brzydkie zapachy.
                • mrumru81 Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 15:11
                  Dzienks, Urine Off może kupię w Kakadu? Dzisiaj. Siedzę w domu i wydaje się, że jest idealnie, a jeżeli wyjdę to po powrocie dopiero poczuję. Nos przyzwyczaja się...womit jak mówią dzieci...
                  • alus59 Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 18:04
                    Urine off raczej w Kakadu nie dostaniesz. Ja kupowałam w Animalii - najszybsza dostawa na terenie Warszawy. Ja jeszcze - jak Mimi zasikiwała mi górę szafek kuchennych - robiłam "parówki" na bazie octu. Podgrzewałam ocet z wodą i para rozchodziła się suspicious
                    • k1234561 Re: Ten z parkingu... 27.11.11, 19:12
                      Ocet z wodą bardzo dobra rzecz,też polecam.Natomiast ja Urine Off widziałam w Kakadu w Arkadii właśnie.Ale jak jesteś z Warszawy to chyba nawet lepiej jak w Animalii sobie zamówisz.Z tego co wiem,oni mają bardzo fajnie rozwiązany dowóz towarów na terenie stolicy.Błyskawicznie i w dogodnym dla zamawiającego miejscu.Powodzenia!
                      • wiesia.and.company Re: Ten z parkingu... 28.11.11, 02:15
                        A ja powtórzę za pixie65 przepis podany chyba w 2005 roku na neutralizatora zapachów:
                        1. Zagotować 2 szklanki wody
                        2. Dodać szklankę sody oczyszczonej (takiej ze sklepu spożywczego)
                        3. Ostudzić
                        4. Dodać 2 szklanki octu (winnego, jabłkowego)
                        5. Wlać do butelki ze spryskiwaczem. Przed użyciem dobrze wymieszać
                        6. Spryskać plamy moczu, najlepiej kiedy są świeże
                        7. Osuszyć papierowym ręcznikiem, spryskać ponownie, osuszyć,
                        spryskać...itd.
                        Powtarzać, aż do osiągnięcia zadowalającego rezultatu....

                        Tylko uwaga: ocet i soda pienią się okropnie, trzeba więc miksturę jw. lub połowę ilości składników (ile się chce, byle w stosownych proporcjach) mieszać do wybulgotania w dużym garnku. Jak się uspokoi, przelać do swojej butelki ze spryskiwaczem i stosować.
                        U mnie się sprawdza, a ja używam bardzo często. smile
                        • mrumru81 Re: Ten z parkingu... 28.11.11, 10:38
                          Zrobię to, chociaż już jest poprawa. Jeszcze Frost z sodą w spreyu, błękitny.
                          Mycie, wietrzenie, octowanie pomaga. Kocur już produkuje mniej aromatu, od czwartkowej kastracji. Podłogę w kuchni i łazience umyłam błękitnym Cifem, taż lepiej... Zobaczę, jak wrócę z pracy smile
                          Dzisiaj powinnam do weta z Michelle, ciąża wciąż b prawdopodobna...
                          • opium74 Re: Ten z parkingu... 28.11.11, 12:48
                            Ja jeszcze polecam BIODOR - tańszy niz Urine a też dobrze działa
                            • wiesia.and.company Re: Ten z parkingu... 28.11.11, 19:00
                              Coraz słabszy będzie zapach w moczu, bo się hormony krążące jeszcze po organizmie całkiem wysycą. W każdym razie - będzie lepiej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka