mrumru81
26.11.11, 23:16
Ten z parkingu już po kastracji, w czwartek. Cuchnie potwornie, mimo że korzystał z kuwety. Chyba na początku nasikał w wielką donicę z zabytkowym benjaminkiem. Może z tej donicy? Dzisiaj wezwalam na pomoc panią Ukrainkę. Dzielna kobieta umyła co mogła, zapastowala, wyszorowała. Wyszłam - po powrocie smrod jak w zoo! Za parę dni mam ważną zawodową wizytę, jak ja tu ludzi wpuszczę?
Kocur przemiły w dobrym nastroju, zabawowy...
Czekam na porady !