Dodaj do ulubionych

Sikawa taka...

20.02.12, 14:08
Jakas rada dla sikawy?
Mamy dwa adoptowane kociaki: jeden problemy neurofizjologiczne, super kociak, wsio w normie odnosnie kuwety itd.
Drugi: kicius boski Budda maly, bez jednej lapki tylniej. Jego zycie jest dobre, unika schodow, choc czasem wlazi, ale ogolnie jest dosc "leniwy". I wlasnie dlatego pisze. oTOZ OBA KOTY KASTROWANE, ale ten drugi posikuje czasami poza kuweta. Jest to o tyle meczace, ze smierdzi potem...a i podloga w stanie nie za bardzo, bo robi to np.w nocy i cala noc sie wzera w kafelki i...
Jakies rady?
Kuweta czyszczona czesto i gesto. A on i tak se sika, jak chce.
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Sikawa taka... 20.02.12, 14:27
      może trzeba zbadać mocz czy mu coś nie dolega,przyczyną może być też kalectwo kotka,kup folię malarską utnij kawałek i podłuż pod kuwetę łącznie z zasłonięciem kafelków na które ścieka mocz a ponieważ to nie duży wydatek to folię można wyrzucać do śmieci każdorazowo,żeby nie śmierdziały zalane płytki w łazience ja przemywam preparatami do wc z chlorem
      • wiesia.and.company Re: Sikawa taka... 24.02.12, 01:04
        A może on po prostu nie chce wchodzić do kuwety? Za wysoka albo traci równowagę? Albo mu nie odpowiada rodzaj żwirku pod trzema łapkami? Albo łapie równowagę w kuwecie usadzając część ciała na brzegu kuwety i po prostu przestrzeliwuje? Moja Leosia traci równowagę, bo ma niezborność ruchów, wywraca się wielokrotnie zanim usadzi stabilnie dupeczkę. Złapałam ją na celowym sikaniu tuż obok kuwety, gdy kuweta była choć trochę zanieczyszczona przez inne koty. Wchodzenie w żwirek grożący upadkiem na czyjeś hm... produkty przemiany materii było dla niej niewykonalne. Nauczyłam się szuflowania w kuwecie prawie z zamkniętymi oczami, robię to co chwilę (no, ale mam 8 kotów). I już nie ma siusiania poza kuwetę. I warto jest rozłożyć płachtę malarską poza kuwetą. Mycie zasikanego miejsca jest proste: ocet, zwykły ocet. Nie zostaje zapach, ocet świetnie czyści, jest środkiem ekologicznym, stosowanym przez nasze prababki, skutecznym i bardzo tanim, żadne to chemikalia. Octem czyszczę też zasikane miejsca na kanapie. Można jeszcze zastosować taki podkład wielokrotnego użytku, tzw. "pierny"
        motherhood.pl/produkt/podkladka-pod-przescieradlo.html
        albo podkłady higieniczne Seni (te są właściwie jednorazowe, odcinam zasikane fragmenty)
        www.matopat24.pl/podklady_higieniczne_seni_soft_40x60-szt__30.html,325_316,838,1
        i tak najtaniej wychodzi zwykła cerata, taka na stół, bo się mniej zwija, mniej marszczy i daje zmyć. smile
        • ajaksiowa Re: Sikawa taka... 24.02.12, 12:27
          Wiesia,ale czy to nie jest tak że zapach octu staje się wtedy dominujący?
          • wiesia.and.company Re: Sikawa taka... 24.02.12, 15:42
            Nie, to tylko chwila, kiedy sama wyczuwasz ten zapaszek. I zaraz znika. Moim kotom zupełnie on nie przeszkadza. Ocet polecają także rozmaite poradniki (o zwierzętach i nie tylko, także dla astmatyków - ludzi i kotów) jako znany z dawna i skuteczny do czyszczenia (np. do mycia okien i luster w rozcieńczeniu z wodą). A gdzież tego octu nie przemycają producenci jedzenia, ho ho ho smile
            • estelka1 Re: Sikawa taka... 24.02.12, 23:52
              Jeśli o mnie chodzi, to używam ocet (rozcieńczony lub nie) do czyszczenia śladów zbrodni po Mani (czasem siusia pod drzwiami wejściowymi, albo w kącie koło kibelka), do mycia wanny, zlewu, umywalki, kabiny prysznicowej, kuchenki, kafelków, pralki, a także telewizora, szyb i luster jak płyn do szyb się skończy. Czasem rozcieńczonym octem pryskam dywan, a potem wyczesuję z niego kocie kłaki pomieszane z resztkami jedzenia (bo Duża je niemal wyłącznie na dywanie). Octem czyszczę krany, słuchawkę prysznica, wlewam go do spłuczki, myję lodówkę. Mam dalej wymieniać? wink
              • estelka1 Re: Sikawa taka... 24.02.12, 23:52
                I polewam nim rybę w galarecie big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka