Wczoraj podaliśmy Rudzikowi tabletkę od robali. W nocy wymiotował kilka razy śliną a w slinie były...brrrr żywe robale

((
Czy to normalne?? Wcześniej oprzy odrobaczaniu któw nie mieliśmy takich sensacji najwyżej jakiś mały zdechlaczek w kupie ale żeby tak żywe małpy???
Dzisiaj mam podac kolejna cwiartkę tabletki aż się boję...