Dodaj do ulubionych

Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita,

20.11.12, 17:58
lub spotkalo ja cos rownie zlego ze trony czlowieka sad

Znamy sie prawie piaty tydzien, w piatek bedzie wlasnie rownie piec tygodni jak jest w domu ( znaczy w lazience) i ciagle jest bardzo spieta. Kazdy get wyciagniecia reki w jej strone skutkuje 'skurczeniem' sie kota, chowa lapy, schyla lebek. Daje sie dotykac, czesac, masowac brzuchol, nawwet przy tym mruczy ale ciagle jest dystans. Czasami chowa sie do budki jak ktos z nas wchodzi do lazienki, a jednoczesnie je z reki. Wczoraj przegladajac jej futerko pod katem pchel zauwazylam trzy sladt na skorze wygladajace jak siniaki sad i ma najwyrazniej krzywo zrosniete kostki ogonka (bo ogon to nie jest smile)

Nie wiem czy siniaki moga sie tak dlugo utrzymywac? Tzn ja nosze dlugo zanim sie wchlona.

Co tu duzo mowic, martwie sie o te kote,, maluchy sa najwyrazniej szczesliwe, bija sie, uprawiaja zapasy w kuwecie, robia z mamuska co chca, a ona nie reaguje.

Zagaduje do mnie, a ja nie wiem co chce powiedziec sad
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 20.11.12, 19:47
      wiadomo jak to na wolności bywa bez ochrony człowieka kotu różne niemiłe przypadki się zdarzają,przeszłości nie zmienisz za to przyszłość Padme w Waszych rękach i już się wszystko zmienia na lepsze,zanim kot po przejściach dojdzie do siebie mija dużo czasu więc pięć tygodni to malutko,a Ty przestań się wreszcie o wszystko zamartwiać,będzie dobrze,no
      • bebe.lapin Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 20.11.12, 20:04
        Dorzuce tylko, ze nie martwilabym sie o brak jakis burzliwych reakcji Padme na wybryki maluchow, kocie mamy sa niezwykle cierpliwe.
        • karple Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 21.11.12, 08:46
          Mysiulku- będzie dobrze, zobaczysz!!! Padam boi się i to zupełnie normalne!!! Jeżeli naprawdę na wolności była bita- to jak zazna dobroci od człowieka przestanie się bać!!!
          Już kiedyś pisałam jak walczyłam o zaufanie mojej Majeczki!!! Też bała się gestów, na widok ręki uciekała.... ale ja dałam jej czas i teraz ludzie nie kojarza jej się z biciem tylko z samym dobrem!!! Do tego stopnia, że uwielbia tarmoszenie i wszelkie wygłupy!!!
        • dorcia1234 Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 21.11.12, 08:47
          odnośnie siniaków- moje na udzie mają już 4 tygodnie i właśnie wchodzą w fazę pięknej żółci. Więc może Padme ma jakieś zaszłości
          • jottka Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 21.11.12, 11:52
            na niewidziane trudno coś pisać, ale ja bym jednak była ostrożna z tezą o biciu - to raczej bity pies będzie reagował w sposób, który opisałaś, u kota przybieranie "skulonej" pozycji to standardowy gest poddaństwa wobec osoby alfa, do tego na jej (tzn. twoim) terenie. padme widzi, że się pojawiasz i czegoś od niej chcesz, to na wszelki wypadek pokazuje ci, że cię słucha, poważa i nie ma żadnych złych zamiarów. kot po przejściach raczej by uciekał w panice, syczał, rzucał się na wyciąganą rękę, w ostateczności nieruchomiał w przerażeniu na próbę dotyku, u tej kotki niczego takiego nie opisujesz. na moje oko raczej jest ciągle niepewna własnego statusu u ciebie, tym bardziej, że przecież na pewno czuje yodę.

            a siniaki musiałby zobaczyć fachowiec, padme była niedawno w ciąży, a jest dzikim kotem, nawet przeciskanie się przez jakąś dotąd znajomą dziurę mogło jej stwarzać problemy i przysporzyć siniaków. te od kopniaków (bo koty raczej rzadko dostają ręką czy smyczą) są charakterystyczne, więc weci zwykle umieją je ocenić.

            ale ja bym raczej skupiła się na dopieszczaniu kocicy, czyli zalecenie standardowesmile ona jest krótko u ciebie, do tego niechcący zyskała rywalkę, trzeba ją (je?) przekonać, że wszystko ok, no trzeba czasu i spokoju.
            • jottka Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 21.11.12, 12:03
              a jeszcze mi się przypomniało - jak wygląda ten ogon? bo on dość często uszkadza się przy porodzie, kociak nie zdąży się w całości wysunąć z kocicy i kolejny skurcz jest w stanie złamać mu ogonek. mój kocur tak ma na przykład, ogon dużo za krótki niż norma przewiduje, ostatnie kręgi złamane i przesunięte względem osi, łatwo wymacać ręką. tyle że ja go znam od urodzenia, więc wiem, skąd ma tak osobliwy ogon, bo też raczej wet powinien macać i wyrokować o pochodzeniu zniekształceń.
              • wiesia.and.company Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 23.11.12, 18:47
                Koty różnie reagują na człowieka, gdy mają złe doświadczenia w kontaktach. Są koty, które będą uciekać czyli unikać niebezpieczeństwa, będą się zachowywać agresywnie (bo może przeciwnik się wystraszy i to on ucieknie) a mogą być po prostu sparaliżowane ze strachu. Mój Bartuś nie uciekał, poddawał się zrezygnowany, tak jakby mówił: no już trudno, róbcie co chcecie, nie mam sił, nie uda się, nie dam rady. I dlatego sądzę, że Padme była bita, ale teraz zdaje sobie sprawę z tego, że jej życie jest lepsze, bo ktoś się nią opiekuje gdy znajduje się w kryzysowym momencie życia (narodziny potomstwa i matczyna opieka). Ona wie, że i ona, i jej dzieci są zależne w tej chwili od człowieka. Nie jest otwarta na człowieka, bo wie, że człowiek ją może oszukać (pewnie kiedyś znała dobrych ludzi, ale też i złych, czy ją ktoś zawiódł?). Dlatego w tej chwili po prostu się poddaje, ale jest przestraszona, jest podległa, bo jej dzieci są z nią, a ona chce je chronić, a nie wie, co człowiek zrobi.
                Co do siniaków, to chyba te siniaki jakoś są zbyt długo. Może rzeczywiście krwiaki się jeszcze nie całkiem wchłonęły. A może to nie tyle siniaki, co krwiaki, bo gdzieś pękło jakieś naczynko krwionośne podczas porodu? Obserwujcie, czy zanikają, bo jeśli nie, to może z powodu pękających naczynek krwionośnych. A może to po prostu są tak pigmentowane miejsca na skórze, koty miewają jaśniejsze i ciemniejsze plamy skórne tam, gdzie rośnie jaśniejsze i ciemniejsze futerko.
                Ale zdecydowanie postępy we wzajemnych relacjach przecież są. Wiadomo, że czas jest najlepszym lekarzem, a pielęgniarką jest cierpliwość. smile
                • rapuntzel Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 24.11.12, 09:01
                  Wiesia bardzo dobrze to opisała. Jak rozumiem, Padme żyła na wolności, z ludźmi nie miała więc bliskich relacji. Raz ktoś nakarmił, innym razem ktoś kopnął, dlatego jest ostrożna. Będzie się przywiązywała powoli, sama piszesz, że lubi pieszczoty. Gwałtowny ruch ręki czy nagłe pojawienie się człowieka wzbudzają popłoch, zapewne częściej taka ręka biła niż pieściła. To może trochę potrwać, ale na pewno Wam zaufa. Powodzenia!
                • mysiulek08 Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 25.11.12, 17:04
                  Tak wlasnie jest. Zaufanie budujemy, ale ani zakrapianie oczu ani aplikowanie lekarstwa strzykawka temu nie pomaga, ale co poradzic. Na szczescie po kazdym nieprzyjemnym zabiegu bez problemu je z reki.

                  Jednak powoli, powoli staje sie taka kocia, wiece co mam na mysli, trudno to opisac ale czuje zmiane na plus. smile

                  Plamy sa dalej, moze to faktycznie przebarwienia?
    • flasterka Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 23.11.12, 19:03
      no i czekamy na nowe filmiki smile
    • annb Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 24.11.12, 19:28
      Tak właśnie zachowuje sie kot.Byc moze była bita w zamknietym pomieszczeniu, bez ożliwości ucieczki i nauczyla się kulić w sobie i przeczekiwac
      Rozne swiry po swiecie chodzą, jak np ten zwyrol co strzelal do kota w Modlniczce
      • annb Re: Odnosimy wrazenie, ze Padme byla bita, 24.11.12, 19:28
        mialo byc=tak właśnie zachowuje się bity kot
    • ewa_anna2 Całka 28.11.12, 09:40
      Całka do tej pory nie daje się nam dotykać. Jest u nas około 3 lat.
      https://udc.s3.amazonaws.com/album_580_37456.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka