Dodaj do ulubionych

Moja kotka i mój mąż

14.06.13, 14:55
Żeby nie było: ja chciałam kota, ślubny nie. Opierał się, zabraniał, podawał mnóstwo argumentów przeciw, z których ten, że nas nie ma po 10 h w domu, był najsilniejszy. Ale nagle telefon, od znajomej znajomego, że kot porzucony, biedny, brudny, znajoma wzięła do siebie kicię, ale fretki rezydentki regularnie sprzedają kotce manto i biedna siedzi albo w klatce, albo jest bita.

Wzięłam do domu, ślubny poinformowany puścił focha. Najgorsze, że pierwszego dnia musiałam wyjechać, kicia została z synem i ślubnym. Tak się bałam, Ślubny nie jest psychopatą, ale sms "kot się właśnie zapieka, wracaj na kolację" potrafi zdenerwować.
Poza tym od pierwszego dnia kotka namiętnie lała dziecku do wyra. Forum, kopalnia wiedzy. Ile ja zwiedziłam wetów, ile chorób mi forum diagnozowano u małej... A tu jak mantra, mocz prawidłowy, kot zdrowy. Kasa poszła się dyndać. Kuwety śmakie, owakie, żwir taki, smaki. Arsenał odstraszaczy zapełnił półkę, drzwi zamykane nie pomogły, cholera zawsze znalazła chwilę by niepostrzeżenie się wkraść i zlać. Ślubny kazał napisać ogłoszenie, że oddamy małą, bo cały dom wali sikami, płakałam i pisałam, bo może rzeczywiście posiadanie kota nas przerosło, może robimy coś źle, a kotka leje bo nieszczęśliwa. Napisałam i oddzwonił Pan, a mój mąż powiedział, że małej nie oddamy, ogłoszenie usunął. A kotka...... przestała lać poza kuwetę.

Tri miała być moim lekarstwem na samotność, na delegacje ślubnego, na jego chłodny stosunek bycia. Stało się jednak inaczej. Ona ma mnie do karmienia. Natomiast Ślubny stał się ukochanym kotki. Śpią razem, siedzą razem, tylko Pan może głaskać po brzuchu. Możecie uwierzyć lub nie, ale Tri potrafi wejść do wanny pełnej wody, gdy Pan w niej jest. Gdy Ślubny pracuje, kocia czeka cierpliwie z tyłu laptopa...Jak się kłócimy i podniosę głos, zaraz słyszę pomiaukiwanie w moją stronę. Doszło do tego, że jak się przytulam do męża, kotka prycha i syczy, potrafi ugryźć mnie w kostkę. Najfajniejsze jest jak wchodzę do pokoju i "przyłapuje" Tri na kolanach u mojego męża, wtedy oboje patrzą jakby byli przyłapani na gorącym uczynku, Tri zeskakuje, a mąż udaje, że podziwia czubki pantofli.

Czyli klasyka gatunku: mój mąż z moją najbliższą przyjaciółką.
Nieklasyka: Cieszy mnie to.

ps. miłość jest wyższego rzędu, bo Tri wysterylizowana tongue_out
--
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 15:56
      Jak ja lubię takie historie https://emotikona.pl/emotikony/pic/0clapping.gif

      Tjaaa mój mąż dzwonił po schroniskach jak syn przywiózł znalezioną na szosie maleńką Ksikulkę.
      Ile kotów u nas po przeszło 10 latach - wiadomo https://emotikona.pl/emotikony/pic/0rofl.gif
      • pi.asia Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 18:58
        Piękna historia pięknie opisana!
        Głaski dla Tri, super głaski dla Ślubnego smile
    • yoma Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 20:53
      > Nieklasyka: Cieszy mnie to.

      smile

      I czyż to nie jest piękne smile
    • andy3458 Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 21:04
      To jest przykład klasycznego trójkąta lecz bez zazdrości. Wręcz przeciwnie - z pełną aprobatą wszystkich zainteresowanych.
      • kotapsota Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 22:48
        A może spraw sobie kocurkasmile Będzie przynajmniej sprawiedliwiesmile
        • tami46 Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 22:52
          Nigdy nie wiadomo jak kot się zachowa i kogo wybierze.
          • salimis Re: Moja kotka i mój mąż 14.06.13, 22:56
            Piękna historia, porcja głasków dla Tri ode mnie oraz pozdrowienia dla męża smile
            • kotapsota Re: Moja kotka i mój mąż 15.06.13, 10:49
              Jakby zdjęcie jeszcze było.....
              • ajaksiowa Re: Moja kotka i mój mąż 15.06.13, 11:12
                Uśmiałam się serdeczniebig_grinPozdrowienia dla całej Rodzinki!!!smilesmile
    • peggy_su Re: Moja kotka i mój mąż 17.06.13, 11:54
      Fajna historia smile Mój mąż też specjalnie nie chciał kota, może nie tak zdecydowanie jak Twój, no ale jednak, bo "koty som gupie i on kotów nie lubi". A teraz Zygfryd to jego ulubieniec smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka